ZUS

Rozliczenia z ZUS na nowych zasadach - jedno konto w ZUS, zaległości w ZUS bez przedawnienia

123RF
1 października ZUS zaczyna wysyłkę listów do wszystkich firm z informacją o nowych numerach rachunków do wpłat.

Od 1 stycznia 2018 r. wszyscy płatnicy, co miesiąc, będą przekazywali do ZUS wszystkie składki jednym zwykłym przelewem jak za prąd czy gaz. Kluczowa zmiana dotyczy numeru rachunku, na który będą one przekazywane. Każdy z ponad 2 mln płatników, którzy co miesiąc wysyłają składki do ZUS, dostanie w najbliższym czasie pismo z Zakładu zawiadamiające o nadaniu indywidualnego numeru rachunku składowego (NRS). Nie ma przy tym znaczenia, czy wpłata na konto NRS będzie dotyczyła bieżących czy zaległych składek, spłaty układu ratalnego lub odroczonych składek. Nie trzeba będzie jej oznaczać dodatkowo w żaden sposób. Dzięki temu od początku nowego roku mają zniknąć problemy z rozliczaniem przez ZUS niezidentyfikowanych wpłat.

Warto się upewnić, czy przesyłka z numerem rachunku NRS, która powinna nadejść do każdego płatnika po 1 października, nie później jednak niż do 31 grudnia 2017 r., pochodzi na pewno z ZUS (wzór pisma publikujemy obok).

Co zawiera NRS?

Pierwsze dwie cyfry nowego konta to liczba kontrolna rachunku bankowego. Kolejnych 11 cyfr to zakodowany identyfikator ZUS (60000002 026), a ostatnich 13 cyfr to kod identyfikujący płatnika składek, z czego 3 cyfry będą oznaczały zakres numerów deklaracji, a 10 cyfr na końcu numeru rachunku to NIP płatnika.

Dotychczasowe rachunki bankowe dla wpłat składek pobieranych przez ZUS zostaną zamknięte z dniem 31 grudnia 2017 r. i bez nowego numeru NRS nie da się opłacić składek. Dlatego przedsiębiorcy powinni zadbać o to, by ZUS miał ich aktualne dane adresowe, na które zostanie przesłana informacja o NRS. Jeśli przesyłka nie nadejdzie do końca roku lub nie będzie się zgadzał podany wyżej identyfikator ZUS albo gdy przedsiębiorca zobaczy w numerze konta nie swój NIP, powinien niezwłocznie skontaktować się z najbliższą placówką ZUS lub zadzwonić do Centrum Obsługi Telefonicznej pod numer 22 560 16 00 celem wyjaśnienia tej sytuacji.

Bez czekania na list polecony z ZUS przedsiębiorcy mogą po 1 października 2017 r. sprawdzić swój nowy numer konta do przelewów w każdej placówce terenowej ZUS.

Drugie konto dla niani

Część płatników otrzyma z ZUS dwa numery kont do przelewania składek. Może to dotyczyć także kilku tysięcy osób zatrudniających nianię na postawie umowy uaktywniającej w myśl ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech. Chodzi o sytuację, gdy dany podmiot występuje w podwójnej roli. Dwa konta do przelewów będą miały instytucje publiczne, takie jak ZUS, który opłaca składki za swoich pracowników, a także za innych ubezpieczonych, czy powiatowy urząd pracy, który poza składkami za swoich pracowników opłaca również składki za bezrobotnych.

Drugie konto będzie miało inne oznaczenie zakresu numeru deklaracji w części kodu identyfikującego płatnika składek.

Stare zasady do lamusa

Zmiana przepisów spowoduje, że znacząco, bo „tylko" do 28 mln, zmniejszy się liczba przelewów wpływających rocznie do ZUS.

W 2016 r. płatnicy przekazali do ZUS ponad 67 mln wpłat. 22,7 mln to były składki na ubezpieczenia społeczne, kolejnych 28 mln wpłat to składki na ubezpieczenie zdrowotne, było też 17,3 mln wpłat na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz 170 tys. wpłat na Fundusz Emerytur Pomostowych. Nie zmieni się natomiast liczba napływających do ZUS dokumentów rozliczeniowych, których płatnicy składają około 200 mln rocznie. Zakład porówna dane wynikające z deklaracji rozliczeniowych z wpływami z tytułu składek i w razie ich niezgodności rozpocznie postępowanie wyjaśniające.

Tylko do końca tego roku przedsiębiorcy, płacąc składki, będą rozbijać je na cztery różne przelewy:

– na ubezpieczenia społeczne (łącznie składka emerytalna, rentowa, chorobowa i wypadkowa),

– na ubezpieczenie zdrowotne,

– na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,

– na Fundusz Emerytur Pomostowych.

Po zmianach, aby wpłata została zaksięgowana, nie będzie już musiała zawierać danych identyfikacyjnych płatnika – dokładnie takich, z jakimi zarejestrował się w ZUS – obejmujących: nazwę lub imię i nazwisko płatnika, jego NIP, REGON, a w razie jego braku numer PESEL lub dowodu osobistego czy paszportu płatnika. Nie trzeba będzie też wskazywać typu wpłaty, numeru deklaracji, miesiąca i roku, za który dokonywana jest wpłata, oraz numeru umowy lub tytułu wykonawczego. Wszystkie te szczegółowe informacje podawane na przelewie decydowały o tym, czy składki trafiły na odpowiednie konto każdego z 16 mln ubezpieczonych obecnie w ZUS.

Taka liczba wymaganych informacji powodowała jednak, że część wpłat, w wyniku błędu przy ich oznaczeniu, nie trafiała bezpośrednio na konto płatnika składek. Co roku do ZUS trafia nawet 280 tys. niezidentyfikowanych przelewów na kwotę przeszło 330 mln zł, która musi zostać dodatkowo identyfikowana ręcznie przez pracownika Zakładu we współpracy z bankiem czy płatnikiem składek. Do tego trzeba doliczyć kolejnych 5 tys. przelewów składek z zagranicy, które z założenia muszą być rozliczane ręcznie przez pracowników ZUS.

Ma to później wpływ np. na wydanie zaświadczenia o niezaleganiu przez przedsiębiorcę ze składkami lub na prawo ubezpieczonych do świadczeń z ubezpieczeń społecznych czy z ubezpieczenia zdrowotnego.

Zobacz inne teksty z PORADNIKA

Dłużnik ZUS traci prawo do zasiłku chorobowego

Jak sprawdzić zaległości w ZUS

Jak odzyskać prawo do zasiłku chorobowego po nieopłacaniu na czas składek ZUS

Jak walczyć z zadłużeniem w ZUS

Jak rozłożyć dług w ZUS na raty

Umorzenie zaległości tylko w wyjątkowych przypadkach

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL