Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Samobójstwa nastolatków: Młodzi za słabi na życie

Każdego miesišca samobójczš próbę podejmuje œrednio 44 nieletnich
Pixabay
Roœnie liczba nastolatków, którzy wolš się zabić niż walczyć z trudnoœciami. W 2017 r. może paœć tragiczny rekord.

Kilka dni temu w pobliżu Łodzi, w zaparkowanym na uboczu aucie znaleziono ciało 14-latka. Chłopiec miał ranę postrzałowš klatki piersiowej. Policja i prokuratura ustalajš przyczyny œmierci, ale podejrzewajš, że mogło to być samobójstwo.

To niejedyny taki głoœny przypadek w cišgu ostatnich miesięcy. Na proœbę „Rzeczpospolitej" policja policzyła, że do paŸdziernika tego roku na swoje życie targnęło się 440 nieletnich – 66 z nich zmarło. Większoœć z usiłujšcych przerwać swe życie – 433 – miała między 13 a 18 lat. Siedem spraw dotyczyło dzieci w wieku 7–12 lat.

Dane policyjne pokazujš, że statystycznie co miesišc próbę samobójczš podejmowało 44 nieletnich. W 2016 r. œrednia miesięczna wynosiła 39,3. W 2015 r. – 40. To wszystko oznacza, że jeœli obecny trend się utrzyma, ten rok pod względem liczby samobójstw nieletnich będzie rekordowy.

To smutne zjawisko obserwujš policjanci. Wielkopolska policja w tym roku przeprowadzała analizę prób i samobójstw młodych ludzi do 21. roku życia. Z jej danych wynika, że w całym ubiegłym roku było w sumie 48 takich przypadków, a w tym, od stycznia do kwietnia, już 20.

– Nastolatki najczęœciej odbierajš sobie życie przez powieszenie albo rzucenie się pod podcišg – wymienia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Policjanci i prokuratorzy podkreœlajš, że trudno jest jednoznacznie wskazać na przyczynę zamachu na życie. – Sš one znane jedynie w przypadku, gdy ofiara zostawi list pożegnalny do najbliższych osób, a to jednak nie zawsze ma miejsce – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury. – W listach tych samobójcy wyjaœniajš, dlaczego to robiš, i przepraszajš rodzinę za swój czyn – opowiada prokurator i wspomina też jeden z listów: – Chłopak tłumaczył rodzicom, że nie miał wyjœcia, bo nie potrafił poradzić sobie z problemem. Dziękował za wychowanie i przepraszał za to, co zamierzał zrobić – opowiada.

Z doœwiadczenia prokuratora wynika także, że zwykle przyczyny samobójstw były nieadekwatne do tego czynu.

– Otoczenie i najbliżsi sš zaskoczeni próbš czy skutecznym przypadkiem targnięcia się na życie, bo niczego podejrzanego w zachowaniu nastolatka nie widzieli – mówi Kopania.

Mniej zaskoczeni rosnšcš liczbš samobójstw nieletnich sš eksperci.

– Obecnie młodzież niezbyt dobrze czuje się w naszym kraju. Stawia się im wysokie wymagania, a niewiele oferuje w zamian – zwraca uwagę prof. Brunon Hołyst, naukowiec badajšcy problem samobójstw. – Dlatego wielu młodych marzy o wyjeŸdzie na stałe za granicę. Ale sš tacy, którzy nie widzš dla siebie perspektyw ani w kraju, ani na obczyŸnie. I bywa, że ci wybierajš właœnie tę trzeciš drogę – dodaje kryminolog.

Z kolei psycholog społeczny prof. Zbigniew Nęcki jest przekonany, że rosnšca liczba zamachów na własne życie dokonywanych przez nieletnich to negatywne konsekwencje zmiany stylu życia, nastawienia na budowanie pozycji, prestiżu i dobrobytu.

– Słabsze jednostki nie sš w stanie poradzić sobie z presjš ze strony rodziców, szkoły i rówieœników. Dzieci już od przedszkola biorš udział w wyœcigu szczurów. Wszyscy majš być dziœ najlepsi, nie ma miejsca na przeciętnoœć – zwraca uwagę Nęcki.

Przyczynš samobójstw bywa także osamotnienie nastolatków. – Wirtualne więzi, które dziœ zastępujš przyjaŸnie, sš zbyt kruche, by dać oparcie w okresie dojrzewania – zwraca uwagę prof. Nęcki.

Ale zdaniem Nęckiego za słaboœć psychicznš nastolatków często odpowiadajš rodzice. – Młodzi sš dzisiaj œwietnie rozwinięci intelektualnie, natomiast bardzo mało odporni psychicznie. Rodzice starajš się usunšć przed nimi wszystkie przeszkody, dlatego kiedy w końcu sami muszš zmierzyć się z przeciwnoœciami losu, nie sš w stanie tego zrobić – wyjaœnia psycholog. – Dlatego trzeba pozwolić dziecku samemu zdobywać doœwiadczenie życiowe oraz siłę psychicznš i nie zapominać o potrzebnym im wsparciu i miłoœci – podsumowuje psycholog.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL