Polityka

Referendum w Katalonii: 90 proc. głosujących opowiedziało się za niepodległością

AFP
844 osoby zostały ranne w Katalonii podczas niepokojów, które wybuchły w związku z odbywającym się tam w niedzielę referendum niepodległościowym - poinformowały katalońskie służby medyczne. Nielegalne zdaniem Madrytu głosowanie zakończyło się o godz. 20.00. Jak podają władze Katalonii 90 proc. głosujących opowiedziało się za proklamowaniem przez Katalonię niepodległości
  • 90 proc. z 2,26 mln głosujących (ok. 42 proc. uprawnionych) opowiedziało się za niepodległością - podały władze Katalonii
  • Dzień po referendum na giełdzie w Madrycie największe spadki od dwóch tygodni
  • Komisja Europejska uznała referendum za nielegalne
  • 893 ranne osoby - to ostatnie szacunki katalońskich władz dotyczące liczby ofiar poszkodowanych w starciach policji ze zwolennikami referendum ws. niepodległości tego regionu
  • Hiszpańskie MSW informuje o 33 rannych funkcjonariuszach (19 policjantach i 14 członkach Gwardii Cywilnej)
  • Trzy osoby zostały aresztowane, w tym młoda dziewczyna, za nieposłuszeństwo i atak w trakcie odbywającego się plebiscytu
  • Policja zamknęła 319 lokali do głosowania spośród około 2300 - podały katalońskie władze
  • "Dzisiaj nie było referendum niepodległościowego w Katalonii. (To był) rzeczywisty atak na państwo prawa (...), na co państwo zareagowało ze stanowczością i spokojem" - oświadczył hiszpański premier Mariano Rajoy.
  • "Obywatele Katalonii wygrali prawo do niepodległości" - powiedział w przemówieniu telewizyjnym szef katalońskiego rządu Carles Puigdemont
  • Separatyści katalońscy wzywają do jak najszybszego jednostronnego ogłoszenia niepodległości przez rząd
  • Związki zawodowe wzywają do przeprowadzenia we wtorek strajku regionalnego w Katalonii

Brutalne obrazki, na których policja siłą wyrzuca ludzi z punktów do głosowania, mogą przechylić szalę sympatii międzynarodowej opinii publicznej na stronę katalońskich separatystów. Do tego premier Mariano Rajoy nie powinien był dopuścić - komentuje niedzielne wydarzenia w Hiszpanii Jędrzej Bielecki z działu zagranicznego "Rzeczpospolitej".

Przeczytaj komentarz » Katalonia wciąż w Hiszpanii

AFP

17.15

O niestosowanie przemocy w Katalonii zaapelował podczas rozmowy z premierem Hiszpanii Mariano Rajoyem szef RE Donald Tusk.

AFP

15.45

"Referendum, choć było nielegalne, wygrali Katalończycy. Zwyciężyli swoją mobilizacją i determinacją. Wygrali symbolami, takimi jak długie kolejki do lokali wyborczych, pomimo gróźb, interwencji policyjnych i zakazów sądowych. Do ich sukcesu przyczyniła się też lokalna policja, która swoją biernością wsparła organizację plebiscytu. Niedziela pokazała, że Madryt nie sprawuje już kontroli nad Katalonią” - ocenił jeden z najbardziej opiniotwórczych portugalskich dzienników, "Publico".

15.30

W sześciu sądach na terenie Katalonii ruszyły w poniedziałek dochodzenia związane postawą miejscowej policji podczas referendum niepodległościowego w tym regionie Hiszpanii. Funkcjonariuszom zarzucane jest m.in. pośrednie wspieranie nielegalnego plebiscytu.

Według TSJC rozpoczęte śledztwa dotyczą zarówno bierności katalońskiej policji, tzw. Mossos d'Esquadra, podczas nieuznawanego przez Madryt referendum niepodległościowego, jak też oskarżenia jej, w jednym przypadku, o użycie siły podczas zamykania lokalu wyborczego w Barcelonie.

14:52

Hongkońska prodemokratyczna partia Demosisto i dwaj posłowie spoza tego ugrupowania bronili prawa ludności Katalonii do samostanowienia i potępili brutalność policji, która próbowała udaremnić tam niedzielne referendum niepodległościowe.

14:50

Premier Katalonii Carles Puigdemont zaapelował w poniedziałek o międzynarodowe mediacje, by rozwiązać impas polityczny wokół niedzielnego referendum ws. niepodległości regionu. Zażądał wycofania sił bezpieczeństwa rozmieszczonych tam przez Madryt.

Źródło zdjęcia: AFP

14:34

Chaos, fiasko, ślepy zaułek, porażka polityki – to najczęstsze w mediach francuskich określenia sytuacji, jaka panuje w Hiszpanii po niedzielnym referendum w Katalonii.

Źródło zdjęcia: PAP/EPA

14:05

Brytyjskie media krytycznie oceniły w poniedziałek sytuację w Katalonii, oskarżając rząd w Madrycie o eskalację i apelując o pokojowe rozmowy o większej autonomii regionu w ramach Hiszpanii. Jednocześnie skrytykowały Unię Europejską za brak politycznej reakcji.

13:25

W konflikcie w Hiszpanii widzimy sprzeczność między unijną zasadą praworządności a zasadą demokracji i dążeniem do samookreślenia; UE płaci cenę za podważanie idei państwa narodowego – powiedział PAP europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.

13:11

Rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina, Dmitrij Pieskow oświadczył , że Moskwa konsekwentnie uznaje referendum niepodległościowe w Katalonii za wewnętrzną sprawę Hiszpanii.

Rzecznik już wcześniej we wrześniu zapewniał, iż zdaniem Kremla katalońskie referendum jest sprawą Hiszpanii i Rosja w żaden sposób nie zamierza w nie ingerować. Jak podaje agencja TASS, Pieskow nie ocenił działań policji podczas niedzielnego referendum. Podkreślił, że Moskwie "nie podoba się, kiedy ktoś ocenia metody działań służb bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej".

13:06

Katalońskie służby medyczne podały w poniedziałek, że w wyniku starć z policją, do których doszło w niedzielę podczas referendum niepodległościowego w Katalonii, udzielono pomocy medycznej 893 osobom. Stan czterech osób określono jako ciężki, lecz stabilny.

Źródło zdjęcia: AFP

12:42

Czeski dziennik "Hospodarzske noviny" pisze, że nowym aspektem argumentów przemawiających za niepodległą Katalonią stał się gniew. Zdaniem gazety Hiszpania przegrała walkę o Katalonię.

Źródło zdjęcia: PAP/EPA

12:29

"Polska z uwagą śledzi rozwój sytuacji w Katalonii w związku z podjętymi próbami zorganizowania przez władze tej wspólnoty autonomicznej Królestwa Hiszpanii referendum nt. samostanowienia regionu w dniu 1 października br.

W pełni respektujemy zasady suwerenności, integralności terytorialnej i jedności Królestwa Hiszpanii. Uważamy, że rozwiązanie kwestii sporu między rządem Królestwa Hiszpanii a Katalonią, podobnie jak wszelkie spory pomiędzy rządem Królestwa Hiszpanii a wspólnotami autonomicznymi, w tym dążenia separatystyczne, stanowią wewnętrzne sprawy Królestwa Hiszpanii. Wyrażamy nadzieję na szybkie ustabilizowanie sytuacji w Katalonii. Ufamy, że rząd Hiszpanii i władze Katalonii ułożą wzajemne relacje zgodnie z konstytucją Królestwa Hiszpanii i obowiązującym prawem, na drodze dialogu i kompromisu, w duchu porozumienia, bez wymuszania rozwiązań siłowych i ulicznych demonstracji" - głosi komunikat polskiego MSZ ws. referendum w Katalonii.

 

Źródło zdjęcia: Fotorzepa, Robert Gardziński

12:25

Niedzielne referendum niepodległościowe w Katalonii, regionie autonomicznym Hiszpanii, było nielegalne, a sprawa Katalonii jest wewnętrzną sprawą Hiszpanii - oświadczyła Komisja Europejska. KE wyraziła przekonanie, że premier Hiszpanii Mariano Rajoy poradzi sobie z zaistniałą w kraju sytuacją oraz poinformowała, że wezwała wszystkie strony do dialogu. Komisja zastrzegła jednocześnie, że przemoc nigdy nie może być narzędziem polityki.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker będzie rozmawiał z premierem Hiszpanii Mariano Rajoyem na temat sytuacji po niedzielnym referendum niepodległościowym w Katalonii - poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik KE Margaritis Schinas.

12:22

Hiszpański rząd może użyć swych kompetencji konstytucyjnych, żeby zawiesić autonomię Katalonii, jeśli region ten proklamuje niepodległość po niedzielnym referendum, które Madryt uznał za nielegalne - oświadczył minister sprawiedliwości Rafael Catala.

11:50

FC Barcelona zdradziła swoje ideały - napisał o piłkarskim klubie hiszpański dziennik "Marca". Wicemistrza kraju skrytykowano za to, że mimo zamieszek na ulicach stolicy Katalonii, zdecydował się rozegrać mecz 7. kolejki ekstraklasy z Las Palmas (3:0).

Źródło zdjęcia: AFP

11:41

Wspólnota europejska powinna wypracować procedury rozwiązywania konfliktów krajów z regionami – ocenił Ruch Autonomii Śląska w kontekście katalońskiego referendum. Organizacja górnośląskich regionalistów apeluje, by polski rząd stanął po stronie zasad demokracji.

Źródło zdjęcia: AFP

11:33

Większość europejskich przywódców nie zabrała jak dotąd głosu ws. wydarzeń podczas referendum niepodległościowego w Katalonii, w których rannych zostały setki osób. Żadnego oficjalnego stanowiska nie przedstawiła też Komisja Europejska.

Wśród nielicznych głos w tej sprawie zabrał premier Belgii Charles Michel. "Przemoc nigdy nie może być odpowiedzią! Potępiamy wszelkie formy przemocy i podkreślamy nasze wezwanie do dialogu politycznego" – napisał na Twitterze. Przemoc skrytykował także premier Słowenii Miro Cerar. "Jestem zaniepokojony tą sytuacją. Wzywam do dialogu politycznego, praworządności i pokojowych rozwiązań" – zaznaczył.

W sprawie wydarzeń w Katalonii wypowiedział się również szef MSZ Wielkiej Brytanii Boris Johnson. "Jesteśmy oczywiście zaniepokojeni wszelką przemocą, ale wyraźnie referendum, jak to rozumiem, nie jest konstytucyjne, więc trzeba znaleźć równowagę" - powiedział Johnson agencji Reutera. "Mamy nadzieję, że wszystko się uspokoi" - dodał.

Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon napisała na Twitterze, że jest zaniepokojona informacjami napływającymi z Katalonii. „Niezależnie od poglądów na temat niepodległości, wszyscy powinniśmy potępić sceny, których byliśmy świadkami" – podkreśliła.

11:20

W sprawie referendum w Katalonii „przegrali wszyscy, włącznie z Europą”- pisze „La Repubblica”. We włoskiej prasie pojawia się opinia, że dzień głosowania i zamieszek w Barcelonie to była "czarna niedziela", a od teraz są „dwie Hiszpanie”.

11:00

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro skrytykował władze Hiszpanii i wyraził poparcie dla "dzielnych Katalończyków".

Źródło zdjęcia: AFP

10:32

Niemieccy komentatorzy oceniają, że w konflikcie z Katalonią prawo jest po stronie rządu w Madrycie, lecz sposób, w jaki premier Hiszpanii Mariano Rajoy zareagował na referendum, szczególnie użycie policji doprowadziło do niepotrzebnej eskalacji.

10:14

Rzecznik hiszpańskiego rządu Inigo Mendez de Vigo oświadczył dzień po kontestowanym przez Madryt referendum ws. niepodległości Katalonii, że jest przekonany, iż Unia Europejska nie uznałaby ewentualnej niepodległości tego regionu Hiszpanii.

Według Mendeza de Vigo, gdyby regionalny parlament Katalonii faktycznie jednostronnie proklamował niepodległość, "byłby to dla Europy problem największej wagi".

W wypowiedzi dla radia Cadena SER rzecznik dodał, że taka deklaracja niepodległości "nie miałaby żadnych skutków politycznych ani prawnych". Jak tłumaczył przedstawiciel hiszpańskiego rządu, nie wystarczy, by jakaś jedna część wiekowego narodu Hiszpanii ogłosiła się niepodległą; brakuje jeszcze uznania przez społeczność międzynarodową - dodał.

Mendez de Vigo podkreślił, że rząd centralny jest gotowy do dialogu z władzami Katalonii, ale uznał, że "bardzo trudne" jest negocjowanie z kimś, dla kogo jedynym celem jest niepodległość.

Źródło zdjęcia: AFP

10:03

Na giełdach w zachodniej Europie wahania indeksów. Katalończycy mogą ogłosić niepodległość w ciągu tygodnia - na giełdzie w Madrycie najmocniejsze spadki od niemal 2 tygodni - informują maklerzy.

Hiszpański indeks IBEX 35 spada w poniedziałek o ponad 1 proc. "Kombinacja 'hiszpański rząd mniejszościowy - katalońska presja na niepodległość' może uniemożliwić Hiszpanii podejmowanie decyzji w sprawie bardzo potrzebnych reform, dlatego pozostajemy ostrożni wobec hiszpańskich aktywów" - piszą w nocie stratedzy Societe Generale.

"Oceniamy secesję w Hiszpanii jako mało prawdopodobną, ale też nie spodziewamy się szybkiego rozwiązania obecnej sytuacji. Obie strony są radykalnie opozycyjne, a w ciągu najbliższych dni może wzrosnąć napięcie, jeśli dojdzie do ogłoszenia deklaracji niepodległości Katalonii" - dodają.

08:56

Katalonia a sprawa polska - komentuje na Twitterze Leszek Balcerowicz.

 

06:07

Izraelska posłanka, która była obserwatorem referendum w Katalonii (zaprosiły ją katalońskie władze) przyznała, że była zszokowana scenami, których nie spodziewała się zobaczyć w Europie.

04:51

Media w Hiszpanii twierdzą, że referendum niepodległościowe w Katalonii uczyniło z niedzieli jeden z najczarniejszych dni w historii demokracji w tym kraju. Odnotowują, że od czasu zakończonej w latach 70. XX w. dyktatury frankistowskiej nie było w kraju tak poważnego kryzysu politycznego.

Źródło zdjęcia: AFP

04:39

Premier Katalonii Carles Puigdemont zapowiedział w niedzielę wieczorem, że jego rząd przekaże wyniki referendum niepodległościowego w Katalonii do lokalnego parlamentu. Wezwał równocześnie instytucje międzynarodowe do mediacji w konflikcie między Katalonią i Hiszpanią.

04:15

Regionalny rząd Katalonii poinformował w nocy z niedzieli na poniedziałek, że w niedzielnym referendum oddało głosy ok. 2,26 mln osób, z których 90 proc. opowiedziało się za niepodległością tego regionu. 8 proc. było przeciwnych a pozostałe głosy były nieważne.

Źródło zdjęcia: AFP

23:20

Unia Europejska już nie może "nadal patrzeć w drugą stronę" - powiedział Carles Puigdemont. - W ten dzień nadziei i cierpienia obywatele Katalonii uzyskali prawo do niezależnego państwa w formie republiki - dodał szef rządu, występując w przemówieniu telewizyjnym na tle pozostałych członków gabinetu.

- Hiszpański rząd napisał dzisiaj haniebną stronę w historii stosunków z Katalonią - stwierdził Puigdemont, nawiązując do akcji policji, która w zdecydowany sposób próbowała uniemożliwić przeprowadzenie referendum.

W centrum Barcelony zgromadziły się tłumy Katalończyków, które wiwatują i machają flagami regionu.

 

23:07

Carles Puigdemont, przewodniczący rządu Katalonii, powiedział, że w wyniku niedzielnego referendum "obywatele Katalonii wygrali prawo do niepodległości". Zapowiedział też, że oficjalne wyniki głosowania, których jeszcze nie ogłoszono, zostaną przesłane do parlamentu.

- My, Katalończycy, uzyskaliśmy prawo do bycia wysłuchanym w Europie - dodał, zwracając się do Unii Europejskiej.

Carles Puigdemont i członkowie rządu Katalonii
PAP/EPA

22:48

Agencja AFP pisze, powołując się na katalońską służbę zdrowia, że 844 osoby otrzymały pomoc medyczną w szpitalach.

 

22:36

Organizacje proniepodległościowe i związki zawodowe w Katalonii wezwały do przeprowadzenia strajku generalnego w tym autonomicznym regionie Hiszpanii we wtorek, 3 października - podał wydawany w Barcelonie dziennik "La Vanguardia". Gazeta powołuje się na szefa grupy Omnium Cultural, Jordiego Cuixarta.

Omnium Cultural to utworzona w 1961 roku organizacja non-profit w Katalonii o charakterze kulturalnym i politycznym. Promuje język kataloński, rozpowszechnia kulturę i promuje niezależność Katalonii.

 

22:30

- Odpowiedzialni za te wydarzenia (...) są wyłącznie i jedynie ci, którzy nawoływali do zerwania z praworządnością i współistnieniem. Nie szukajcie innych winnych, bo ich nie ma - powiedział premier Hiszpanii Mariano Rajoy.

 

22:20

- Gdyby strona hiszpańska była troszeczkę bardziej ugodowa, to mogłaby powiedzieć: "panowie, odkładajcie to, my jesteśmy gotowi do wznowienia rozmów". Tego właśnie nie było, to jest - uważam - bardzo niebezpieczne. Rządy po frankizmie w Hiszpanii są liberalne - i lewicowo, socjaldemokratyczne, i prawicowe. Ale ten prawicowy jest mniej rozsądny w traktowaniu właśnie takich ruchów separatystycznych jak w Katalonii  - ocenił w Polsat News Jerzy Maria Nowak, ambasador RP w Hiszpanii w latach 2000-2002.

 

22:08

- Przemoc nigdy nie może być odpowiedzią! Potępiamy wszelkie formy przemocy i potwierdzamy nasze wezwanie do dialogu politycznego - powiedział o wydarzeniach w Katalonii belgijski premier Charles Michel.

 

21:59

Obrońca FC Barcelony Gerard Pique zapowiedział, że zrezygnuje z kariery reprezentacyjnej, jeśli jego poparcie dla referendum ws. niepodległości Katalonii uznaje się za problem. Niedzielny występ przy pustych trybunach w meczu z Las Palmas nazwał "najtrudniejszym występem".

 

21:43

Zdaniem byłego Ryszarda Schnepfa, ambasadora RP w Hiszpanii w latach 2008-2012, dzisiejsze wydarzenia naruszają dobry wizerunek Katalonii, ale też rządu hiszpańskiego, który "zmuszony jest podjąć działania kontrowersyjne". - Ale chyba nie ma innego wyjścia. Rząd hiszpański stoi przed alternatywą rozbicia całego państwa. Pamiętajmy, że Hiszpania to kraj regionów, z których każdy właściwie różni się kulturą, tradycją, historią, a więc mógłby to być teoretycznie początek procesu całej Hiszpanii - powiedział w Polsat News.

 

21:35

Lider hiszpańskim socjalistów Pedro Sanchez przemawiał na konferencji prasowej wkrótce po przemówieniu premiera Mariano Rajoy'a. Wezwał hiszpańskiego premiera do negocjacji. - Jesteśmy pewni, że uda się poradzić z tą sytuacją - powiedział. - Otwarcie kanału politycznych negocjacji jest bardziej pilne niż kiedykolwiek - dodał.

 

21:28

Według katalońskich władz policja użyła dziś w jednym wypadku nawet gazu łzawiącego - pisze agencja Associated Press. Na ogół w starciach z wyborcami, którzy nie chcieli dopuścić do zamknięcia lokali wyborczych czy konfiskaty urn oraz kart do głosowania, służby państwowe używały pałek i gumowych kul.

 

21:23

Nicola Sturgeon, pierwsza minister Szkocji, skrytykowała wypowiedź szefa MSZ Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona i stanowisko Biura Spraw Zagranicznych, nazywając te ostatnie "haniebnie słabym". Tweetując fragment oświadczenia Biura, Sturgeon napisała, że "prawdziwy przyjaciel powiedziałby Hiszpanii, że to, co dziś się wydarzyło, było złe i niszczące".

 

21:05

Premier Hiszpanii w swoim przemówieniu mówiła także, że nie odwróci się od żadnej szansy dialogu ws. Katalonii, ale zawsze w ramach obowiązującego prawa. Zapowiedział, że zwoła posiedzenie z wszystkimi partiami politycznymi, by wspólnie zastanowić się nad przyszłością. Wezwał rząd Katalonii, aby "przestał podążać ścieżką, która prowadzi donikąd". 

 

21:00

Mieszkańcy Barcelony zgromadzili się by wysłuchać przemówienia Mariano Rajoy'a na telebimie. Gdy premier stwierdził, że większość obywateli nie chciała uczestniczyć w referendum, tłum zareagował śmiechem, okrzykami gniewu i gwizdami.

 

Według przeprowadzonego niedawno sondażu katalońskiego rządu za niepodległością opowiedziało się 70 procent ankietowanych, chociaż wsparcie dla miejscowego rządu wynosi tylko 41 procent.

 

20:41

- Nie było referendum niepodległościowego w Katalonii. To była strategia wymierzona w prawo i demokrację - powiedział w premier Hiszpanii Mariano Rajoy w wystąpieniu telewizyjnym. Dodał, że policja "wykonywała swoje obowiązki, stanowczo i spokojnie" - informuje AFP. Zdaniem hiszpańskiego premiera Katalończycy dali się oszukać, biorąc udział w nielegalnym głosowaniu. Wskazał, że większość mieszkańców regionu nie chciała w nim uczestniczyć.

 

20:28

W starciach w Katalonii rannych zostało 761 osób, z czego 335 w Barcelonie - poinformowały katalońskie służby medyczne.

 

 

20:20

Hiszpański rząd odpowie przed międzynarodowymi sądami za przemoc policji podczas niedzielnego referendum niepodległościowego w Katalonii, w wyniku czego co najmniej 465 osób zostało poszkodowanych - zapowiedział rzecznik regionalnego rządu Katalonii Jordi Turull.

Dowiedz się więcej » Rzecznik rządu Katalonii: Hiszpania odpowie przed międzynarodowymi sądami

 

20:13

Jesteśmy zaniepokojeni przemocą, do której doszło w niedzielę podczas referendum niepodległościowego w Katalonii, hiszpańskim regionie autonomicznym, ale plebiscyt ten jest niekonstytucyjny - oświadczył szef MSZ Wielkiej Brytanii Boris Johnson.

- Jesteśmy oczywiście zaniepokojeni wszelką przemocą, ale wyraźnie referendum, jak to rozumiem, nie jest konstytucyjne, więc trzeba znaleźć równowagę - powiedział Johnson agencji Reutera. - Mamy nadzieję, że wszystko się uspokoi - dodał.

 

19:48

W Madrycie na Plaza del Sol zgromadzili się przeciwnicy hiszpańskiego premiera Mariano Rajoy'a. Wzywają go do dymisji i wyrażają poparcie dla referendum w Katalonii.

 

 

19:45

Hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych opublikowało na Twitterze wideo, na którym widać policjanta powalonego krzesłem, gdy próbował dostać się do lokalu wyborczego.

 

 

19:35

- To zły dzień dla Katalonii, zły dzień dla jedności Hiszpanii - skomentował w TVN24 wydarzenia w Madrycie Andrzej Olechowski, minister spraw zagranicznych w latach 1993–1995, który nie widzi jednak konsekwencji dla Europy i dla Polski.

- To był bunt w kraju demokratycznym i w kraju działającego prawa. Działania (rządu Katalonii) ewidentnie bezprawne, na co reagowały władze państwowe w sposób zdeterminowany - dodał. Zwrócił uwagę, że "brak jest jakiejkolwiek życzliwości w Unii Europejskiej, nikt się nie odzywa z poparciem". Jego zdaniem sytuacja w Katalonii jest zupełnie inna, niż przy okazji referendum o niepodległości Szkocji. - To jest bardziej podobna sytuacja do referendum na Krymie - skomentował.

 

19:12

Rząd kataloński ogłosił, że głosowanie w referendum potrwa do godz. 20.00 lokalnego czasu - chyba, że w niektórych punktach o tej porze wciąż będą kolejki do urn.

 

19:07

Hiszpańskie związki zawodowe policji wezwały szefa Mossos d'Esquadra do podania się do dymisji. Oskarżyły też funkcjonariuszy tej formacji o przykładanie ręki do plebiscytu w Katalonii.

Na stronie internetowej wydawanej w Barcelonie gazety "La Vanguardia" umieszczono filmy przedstawiające utarczki słowne oraz przepychanki pomiędzy funkcjonariuszami dwóch sił bezpieczeństwa pod lokalami wyborczymi. Mossos d'Esquadra mieli przeszkadzać Gwardii Cywilnej w zamknięciu punktów głosowania.

 

18:56

Kataloński resort zdrowia podał szczegóły dotyczące 465 osób rannych w wyniku starć z policją. 216 zostało rannych w Barcelonie, 80 w Gironie, 64 w Lleidzie, 53 w regionie Terres de l’Ebre, 27 w regionie Catalunya Centralna oraz 25 w Tarragonie. Dwie najciężej ranne osoby przebywają w szpitalu w Barcelonie.

 

18:43

- To jest najwyższy czas na deeskalację. Tylko rozwiązanie w postaci negocjacji jest drogą naprzód - napisał w swoim oświadczeniu Guy Verhofstadt, przewodniczący frakcji Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy w Parlamencie Europejskim.

 

 

18:36

Hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało, że do godziny 17.00 policja zamknęła 92 lokale do głosowania w całej Katalonii. W starciach wyborców z policją rannych zostało 12 funkcjonariuszy, w tym dziewięciu policjantów i trzech członków Gwardii Cywilnej.

 

18:15

- Smutne wnioski z Katalonii: Najdalej posunięta autonomia niekoniecznie powstrzymuje secesjonistów - komentuje Jerzy Haszczyński, szef Działu Zagranicznego "Rzeczpospolitej". - Też w Unii Europejskiej, w której rola narodu miała maleć, w czasach mediów społecznościowych wysyłanie policji przeciwko niesionym emocjami politycznymi tłumom prawie zawsze ma efekt odwrotny od zamierzonego - dodał.

 

18:08

FC Barcelona wygrała z Las Palmas 3:0 w meczu hiszpańskiej La Liga Santander, rozegranym bez udziału publiczności. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Lionel Messi, a jedną Sergio Busquets.

Wcześniej niektórzy aktualni i byli zawodnicy Barcelony wsparli referendum w Katalonii. Przeciwko mieli protestować zawodnicy Las Palmas.

Czytaj więcej » Piłkarze Barcelony popierają referendum

 

17:53

Hiszpańscy komentatorzy wskazują, że niedzielne referendum w Katalonii zbliżyło rządzących krajem ludowców (PP) do ich parlamentarnych oponentów z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) oraz liberalnej Partii Obywatelskiej (Ciudadanos).

Przeczytaj » Komu nie zależy jej na jedności Hiszpanii?

 

17:41

"Wyciągnąć z tłumu, złapać za ramiona, rzucić na chodnik. Państwo Rajoya w działaniu" - skomentowała to nagranie na Twitterze dziennikarka "Rzeczpospolitej" Zuzanna Dąbrowska.

 

 

17:30

Tak FC Barcelona gra mecz La Liga z Las Palmas bez udziału publiczności. Po godzinie gry jest 1:0.

 

 

17:24

- Eskalacja napięcia jest groźna dla Hiszpanii, Katalonii i Unii Europejskiej. Warto zacząć negocjacje jak najszybciej - ocenił lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

 

 

17:15

Oświadczenie burmistrz Barcelony. "Premier Mariano Rajoy jest tchórzem" - mówi między innymi Ada Colau.

 

Sytuacja w Katalonii zaostrza się. Policja zajmuje coraz więcej lokali wyborczych i coraz częściej stosuje przemoc. Wobec Katalończyków, którzy chcieli oddać głos, użyto gumowych kul, dwie osoby odniosły obrażenia.

Wcześniej rzecznik rządu Katalonii informował, że w sumie starciach z policją rannych zostało 337 osób. Są wśród nich osoby poważnie ranne.

Cześć lokali wyborczych została otwarta zgodnie z planem  o godzinie 9. Z ostatnich informacji wynika, że w południe polskiego czasu działało 70 procent z 2300 lokali wyborczych.

Już 9 minut po otwarciu kilku lokali rozpoczęły się przepychanki z policją. Ściągnięte do Barcelony tysiące funkcjonariuszy mają zablokować referendum.

Tysiące Katalończyków, którzy chcą oddać głos, mówią jednak, że akcje policji przed kilkoma z 2300 lokali wyborczych, to jedynie "pokazówka" dla władz w Madrycie.

Funkcjonariusze siłą zajmują lokale wyborcze.

Mimo że hiszpańskie władze zapowiadały, iż co prawda zrobią wszystko, aby uniemożliwić przeprowadzenie referendum, zapewniała jednak, ze zastosuje metody pokojowe.

Tymczasem w niektórych miejscach sytuacja wymyka się spod kontroli.

Władze Katalonii z kolei oświadczyły dziś rano, że nawet karty do głosowania wydrukowane w domach, ale według urzędowego wzoru,  będą uznawane za ważne. Poinformował o tym rzecznik katalońskiego rządu regionalnego Jordi Turull.

Mimo zamknięcia właściwego dla jego miejsca zamieszkania lokalu wyborczego, głos w innym miejscu oddał szef regionalnego rządu Katalonii Carles Puigdemont.

Według świadków w mniejszych miejscowościach w Katalonii jest dość spokojnie. W kilku miejscach policja siłą wdarła się do lokali wyborczych i zarekwirowała urny, ale Katalończycy nie dają się sprowokować.

Są również miejscowości w Katalonii, gdzie głosować można bez przeszkód.

Od wczesnych godzin porannych Katalończycy gromadzili się przed lokalami wyborczymi. Już wczoraj część z nich została zamknięta przez hiszpańskie władze, a urny i karty do głosowania - zarekwirowane.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL