Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Wynalazki, które uratujš świat

materiały prasowe
Minispódniczka nie zmieniła biegu cywilizacji, ale komputer przenoœny – tak, cheeseburger nie, auto – owszem. Sš wynalazki, którym nie wróży się powodzenia, ale ostatecznie odnoszš ogromny sukces. I na odwrót.

Historia uczy, że nigdy nie wiadomo, który wynalazek odniesie sukces, który zrewolucjonizuje nasze codzienne życie, a który zostanie bezpowrotnie zapomniany. W 1879 roku Henry Morton, prominentny naukowiec ze Stevens Institute of Technology w Nowym Jorku, powiedział o pewnym człowieku i jego wynalazku, że jest to ewidentna porażka, na którš szkoda było czasu, energii i – niewielkich zresztš – pieniędzy. Tym nieudacznikiem miał być Thomas Alva Edison, a jego chybionym pomysłem – żarówka, która okazała się jednym z największych wynalazków w dziejach ludzkoœci. Historia magistra vitae est i jako taka nieraz już dowiodła, że niełatwo prorokować, czy jakaœ nowinka okaże się hitem czy kitem.

A jednak nie brakuje Wernyhorów na niwie nauki i techniki. „Sciences et Avenir", francuski miesięcznik popularyzujšcy badania i odkrycia naukowe, przedstawił listę 20 urzšdzeń, projektów, inicjatyw, które – zdaniem redakcji – zmieniš oblicze œwiata. Sš to olœniewajšce innowacyjnoœciš, œmiałe pomysły, brawurowe rozwišzania, niejednokrotnie uderzajšce swojš prostotš. Powstały zwykle po to, by osišgnšć cel jak najprostszymi œrodkami. Niektórzy z ich twórców wychodzš z założenia, że jeœli nowe technologie już ocaliły niezliczonš liczbę istnień ludzkich, to tym bardziej mogš ocalić całš planetę zagrożonš działalnoœciš zbyt licznych istot ludzkich. „Ponieważ ekologia jest w centrum zainteresowania badaczy, wynalazców, innowatorów, wiele rewolucyjnych pomysłów oraz idei oglšda œwiatło dzienne. Odkryjmy, poznajmy niektóre z nich" – pisze redakcja „Sciences et Avenir". Zatem – do dzieła, a raczej do dzieł:

Syzyfowa praca

The Ocean Cleanup to system oczyszczania wód oceanów, który zaprojektował holenderski ekolog Boyan Slat z Uniwersytetu Technicznego w Delft. Za swój projekt (Oceaniczne Porzšdki) otrzymał nagrodę Champions of the Earth w ramach Programu Narodów Zjednoczonych na rzecz Œrodowiska. W jego opracowaniu wzięli udział specjaliœci z zakresu inżynierii wodnej, ekologii, prawa morskiego, oceanografii – międzynarodowy zespół liczył około 100 ekspertów. Studium okazało się na tyle przekonujšce, że sponsorzy: firmy i osoby prywatne, wyłożyli 2 mln dol. na budowę instalacji pilotażowej koło Cuszimy, wyspy między Japoniš a Koreš Południowš.

The Ocean Cleanup zakłada wykorzystanie wiatru, fal i morskich pršdów, które wepchnš odpady do obszarów ograniczonych pływajšcymi barierami. Pilotażowa instalacja ma 2 km długoœci. Jeœli eksperyment wypadnie pomyœlnie, rozpocznie się budowa zakotwiczonej na dnie pływajšcej bariery długoœci 100 km. W tak wydzielonym akwenie wepchnięte do niego plastikowe odpady będš dryfowały wzdłuż bariery do centrum, gdzie skondensujš się na tyle, że możliwe stanie się wydobywanie ich automatycznymi czerpakami czy taœmami. Przy odpowiednim zagęszczeniu odpadów możliwe będzie zainstalowanie automatycznej stacji do ich przetwarzania, także zasilanej energiš słonecznš. W skład instalacji nie wchodzš żadne sieci, dlatego nie ma zagrożenia dla żywych organizmów.

Arcypralka

Stephen Burkinshaw, korzystajšc z laboratoryjnej i finansowej pomocy firmy Xeros, zaprojektował i skonstruował pralkę, która zadowala się kubkiem wody, aby wyprać normalnej wielkoœci kosz pełen brudnej bielizny. Dšżył on do zminimalizowania zużycia wody i energii elektrycznej, dlatego w jego pralce bardzo mała iloœć wody, wraz z małymi plastikowymi kuleczkami, pierze koszule, majtki i całš resztę bez używania chemicznych œrodków pioršcych. Co prawda kuleczki to też chemia, ale one podlegajš recyklingowi, a konkretnie – jeœli wierzyć zapewnieniom racjonalizatora – mogš być używane jeszcze sto razy, albo szeœć miesięcy, do wyboru. Niech wyobraŸnia podpowie, jakie znaczenie może mieć ten wynalazek: Na Ziemi żyje ponad siedem miliardów ludzi, załóżmy, że jedna trzecia ma dostęp do pralek, a na jednš pralkę przypadajš trzy osoby – to daje około 780 milionów pralek.

Aquarius Spectrum

Od 20 do 40 proc. wody kršżšcej w sieci kanalizacyjnej przepada z powodu przecieków, nieszczelnoœci kranów, kolanek itp. Aquarius Spectrum to startup wyspecjalizowany w nadzorowaniu wycieków z sieci wodocišgowych. Inteligentne wodomierze instalowane sš już w niezliczonych miejscach od wielu lat, aby namierzać w czasie realnym ubytki wody. Aquarius Spectrum pomyœlany jest tak, aby pokazywać rezultaty dostępne dla wszystkich, na specjalnej platformie, do której dostęp jest możliwy choćby za poœrednictwem telefonu komórkowego. Czy hydraulicy pójdš z torbami?

Toaletowa koza

Grupa japońskich naukowców pracujšcych na rzecz firmy Oriental opracowała pomysłowš, żeby nie powiedzieć: przemyœlnš, metodę recyklingu gór makulatury, bezużytecznych papierów, jakie powstajš praktycznie we wszystkich biurach, uczelniach, laboratoriach, urzędach, magazynach, na wszystkich kontynentach, mimo wszechobecnych komputerów, które – jak prorokowano jeszcze dwie dekady temu – miały całkowicie wyprzeć papier z pracy typu biurowego. Ale tak się nie stało. Biurowe Himalaje papierów wcišż rosnš. Dlatego, za pomocš maszyny o nazwie White Goat, owe góry zamieniš się we wstęgi papieru toaletowego. Maszyna ma wysokoœć dwóch metrów, pierwsze egzemplarze sš drogie, jeden kosztuje 100 tys. dolarów. Ale cena spadnie, gdy biznesmeni zwietrzš interes i sfinansujš masowš produkcję. Œwiat odczuje wtedy, dosłownie, wielkš ulgę.

Liœcie zamiast żarówek

Trzy tęgie głowy – Omri Amirav-Drory, Kyle Taylor i Antony Evans – postanowiły stworzyć roœliny œwiecšce w ciemnoœci. Chcš wykorzystać do tego techniki wywodzšce się z biologii syntetycznej. Jest to połšczenie biologii molekularnej i inżynierii, projektowanie i tworzenie sztucznych systemów biologicznych wzorowanych na naturalnych. Termin „biologia syntetyczna" zaczšł pojawiać się na poczštku XX w. Za twórcę współczesnego rozumienia tego okreœlenia uznawany jest polski genetyk Wacław Szybalski, który przedstawił swojš koncepcję biologii syntetycznej podczas panelu dyskusyjnego w trakcie konferencji w 1973 roku w Zichron Ja'akow w Izraelu. Jeœli projekt się powiedzie, w przyszłoœci tradycyjne œrodki oœwietleniowe, takie jak żarówki, œwietlówki, latarnie, neony itp. zostanš zastšpione œwiecšcymi drzewami, krzewami, trawami, elektrownie przestanš być potrzebne, górnictwo węglowe i naftowe będzie zanikało, a wiatraki pršdotwórcze szpecšce krajobraz i zagrażajšce ptakom zostanš zdemontowane. Tak przynajmniej twierdzš twórcy projektu.

Balon nad balonami

Firma Cool Earth Solar, mieszczšca się w Livermore w Kalifornii, pracuje nad nowym typem ogniw słonecznych. Majš one znaczšco zmniejszyć koszt i zredukować czas potrzebny do budowy elektrowni słonecznych zdolnych do wytwarzania czystej, ekologicznej energii (tak zwanej zielonej, choć nie ma ona niczego wspólnego z tym kolorem) na wielkš skalę i za cenę konkurencyjnš w stosunku do energii z kopalin – węgla, ropy, gazu. Rewolucyjna innowacja polega na koncentratorze – na wpół przezroczystym balonie, na którym umieszczone zostanš ulepszone zwierciadła skupiajšce słoneczne promienie.

Jeszcze jeden balon

BAT, czyli Buoyant Airborne Turbine, jest wielkim wiatrakiem umieszczonym w balonie napełnionym helem. Ten dziwolšg skonstruowali inżynierowie i technicy z firmy Altaeros Energies. Przewidujš oni, że ich dzieło spowoduje rewolucję w œwiecie energetyki wiatrowej, zarówno pod względem kosztów, jak i jakoœci dostarczanej energii. Balon BAT będzie dwukrotnie bardziej wydajny od największego wiatraka zainstalowanego na lšdzie lub w morzu. Będzie tak, ponieważ zawiœnie w strefie czystego wiatru, na wysokoœci 300 metrów.

Solar Jacked

Tę nadzwyczajnš kamizelkę wymyœlił – w każdym razie podpisał, nazwał swoim imieniem i nazwiskiem – nowojorski projektant mody Tommy Hilfiger. Kobietom nie trzeba tłumaczyć, kim on jest. Kamizelka jest typu uniseks, odpowiednia zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, dostosowana do obu płci, niedyskryminujšca żadnej z nich. Na jej plecach wszyte sš małe ogniwa słoneczne, kamizelka dostosowana jest do automatycznego ładowania baterii smartfona. Jest nieprzemakalna, deszcz czy œnieg w niczym nie szkodzi jej energotwórczej częœci grzbietowej. Przychody marki Tommy Hilfiger sięgajš 6,7 miliarda dolarów rocznie, dzięki temu wynalazkowi być może będš jeszcze wyższe.

Dla ruchliwych

Ekologiczna bateria Pilo ładuje się dzięki ruchowi ciała ludzkiego (historia techniki zna już zegarki samonakręcajšce się dzięki poruszeniom ramienia, a przecież podczas mówienia gestykuluje każdy). Ta bateria nowej generacji może być ładowana w nieskończonoœć, a raczej nigdy się nie rozładuje, jeżeli tylko będzie w jakiœ sposób przytwierdzona do normalnie żyjšcego człowieka – spacerujšcego, krzštajšcego się po kuchni, podskakujšcego na kanapie podczas oglšdania w telewizji meczu itp. Wynalazek do zastosowania wszędzie tam, gdzie wymagane sš małe baterie, w zegarkach, pilotach do samochodów, telewizorów, wszędzie – mówimy więc o miliardach sztuk.

Nie ma jak na orbicie

Najlepszym miejscem dla słonecznej elektrowni jest orbita. Tak uważajš inżynierowie i technicy z kalifornijskiej firmy Solaren – i tak chcš nazwać orbitalnš elektrownię, którš projektujš. Firmę stworzyli byli pracownicy koncernów Boeing i Lockheed Martin. Na orbicie Słońce œwieci przez całš dobę, w dodatku moc docierajšcych tam promieni jest dziesięciokrotnie większa, niż tych sięgajšcych powierzchni Ziemi, bowiem nie napotykajš atmosfery i chmur. Z orbity elektrycznoœć płynęłaby dniem i nocš, nieprzerwanie. Dla współczesnej techniki nie stanowiłoby problemu przesyłanie energii do naziemnych stacji przekaŸnikowych, transformatorów.

Przymus dla oszczędnych

Prysznic to urzšdzenie do polewania się wodš wypływajšcš z instalacji wodocišgowej przez sitko rozbijajšce strumień wody na drobne kropelki. Nazwa pochodzi od nazwiska Vincenta Priessnitza, twórcy wodolecznictwa. Już starożytni Grecy używali konstrukcji przypominajšcych dzisiejszy prysznic. Ale teraz to sitko przejdzie rewolucyjnš zmianę. Aby zapobiec marnotrawieniu wody przez zażywajšcych kšpieli (wejœcie pod sitko bardzo często równa się zużyciu około 100 litrów wody), Elisabeth Buecher wymyœliła zasłonę kabiny prysznicowej, która nadyma się, puchnie po czterech minutach, zmuszajšc kšpišcego się do wyjœcia. Buecher na codzień projektuje instalacje interaktywne, rekwizyty i stroje na różne wydarzenia, do spektakli, filmów, sesji zdjęciowych. Zasłona jej pomysłu będzie z tkaniny powleczonej plastikiem z wtopionymi w niš dużymi kauczukowymi bšblami puchnšcymi po okreœlonym czasie, przybierajšcymi kształt spiczastych stożków. W kabinie prysznicowej robi się niekomfortowo, zbyt ciasno dla ludzkiego ciała. Wypada jedynie żałować, że na razie jest to tylko wizja, a nie prototyp oczekujšcy na sponsora gotowego zaryzykować zainwestowanie w masowš produkcję.

W koło Macieju

Jest w prysznicach wodnych jakaœ siła. Prysznic zajmuje kilka minut (niektórym więcej), wymaga, jak już wiemy, 100 litrów wody. Jason Selvarajan, inżynier z Finlandii, opracował prototyp zużywajšcy jej 10 razy mniej. Nazwał go ShowerLoop (co znaczy „shower" – każdy wie, loop zaœ to węzeł). Wykorzystuje on system obiegowy. Za pomocš pompy zużytš wodę rurami odprowadza wprost z brodzika, następnie przechodzi ona przez filtry z mikrowłókien, piasku oraz aktywnego węgla, po czym jest odkażana przez lampy ultrafioletowe, a po przejœciu wszystkich procesów spływa przez słuchawkę prysznicowš. Oprócz pomocy ze strony Uniwersytetu w Helsinkach, którego jest absolwentem, Selvarajan nie otrzymał żadnego wsparcia finansowego, dlatego deklaruje, że nie interesujš go œwiatowe szczyty klimatyczne z udziałem polityków.

Z gšbkš na katastrofę

Zespół naukowców z Pennsylvania State University i William Marsh z Rice University w Houston w Teksasie odkrył sposób, w jaki można niwelować skutki katastrof ekologicznych, jakie następujš po zatonięciach lub uszkodzeniach tankowców. Lekiem na to zło sš nanogšbki zdolne do pochłaniania 100 razy więcej ropy niż same ważš. Poza tym te olejolubne gšbki majš wodowstręt, dlatego H2O nie wchłaniajš. Można ich używać nawet 100 razy.

Elektropedaloryfer

W tym przypadku chodzi o hybrydowy rower, bynajmniej niesłużšcy do przemieszczania się, lecz generujšcy energię elektrycznš podczas pedałowania. Na kierownicy umieszczony jest przycisk uruchamiajšcy generator, ten z kolei połšczony jest z akumulatorkiem, który ładuje się tym szybciej, im intensywniej pedałuje cyklista. Nad tym elektropedaloryferem, w ramach projektu Billions in Change, pracuje zespół, który powołał do życia indyjski miliarder Manoj Bhargava. Godzina pedałowania wystarcza do wytworzenia energii potrzebnej do zaspokojenia dobowych potrzeb jednego gospodarstwa domowego (w Indiach).

Jak kubkami zasiał

Każdego roku sami tylko Amerykanie wyrzucajš 146 mld plastikowych kubków po kawie. Aby walczyć z zanieczyszczaniem œrodowiska tymi plastikowymi pojemnikami, amerykański ekolog Alex Henige wystšpił z inicjatywš Reduce – Grow (redukuj – wyrastaj). Wyrzucanie miliardów pojemników w niczym nie będzie szkodziło œrodowisku, przeciwnie, będzie je niesamowicie wzbogacało, o ile pojemniki będš biodegradowalne – rzucone na ziemię nie tylko się rozłożš, ale zakiełkujš, wyrosnš z nich krzewy, drzewa, byliny, trawa. Zasada jest prosta: używamy jednorazowego pojemnika tak jak każdego innego naczynia z fajansu, szkła czy porcelany, po czym zagłębiamy go w ziemi (wdeptujemy, wciskamy, przysypujemy, zagrzebujemy) według instrukcji umieszczonej na denku. Jeœli nawet go nie powierzymy matce Ziemi, i tak rozłoży się bez szkody dla przyrody.

Słoneczny Kwiat

Solar Flower to wiatrak pršdotwórczy typu „zrób to sam" za jedyne 30 euro. Wymyœlił go Nowozelandczyk Daniel Connell. Dzięki temu pomysłowi, każdy mógłby sobie sprawić swojš własnš turbinę alias wiatraczek-elektryczek. Wynalazca opracował szczegółowš instrukcję, dzięki której nawet posiadacze dwóch lewych ršk będš w stanie zbudować Solar Flower, wykonujšc w cišgu 6 godzin 52 operacje manualne za pomocš podręcznej wiertarki, nitownicy i dłuta. Prototyp generuje jeden kilowat przy wietrze wiejšcym z prędkoœciš 60 km/godz. – wystarczajšco dużo, aby zasilać – na przykład – pompę wodnš w domu jednorodzinnym.

Butelka prawie bezcenna

Peruwiańczyk Mauricio Cordova skonstruował Fair Cap, mały filtr antybakteryjny wydrukowany w 3D. Umożliwia on przetworzenie wody z jakiegokolwiek jeziora, stawu, rzeki – w wodę zdatnš do picia. Filtr umieszczany jest na korku butelki. Składa się z aktywnego węgla, eliminuje 99,9 proc. bakterii, metali – między innymi miedzi, substancji chemicznych. Urzšdzenie jest nie tylko innowacyjne, ale ma też inny niezaprzeczalny atut - ma być dostępne za dolara.

Ogrodnik niepotrzebny

Mickael Gandecki i Cassandra Francis wykoncypowali ogrodowš półautomatyczna szklarnię. Opiera się na trzech elementach: Po pierwsze – tzw. permakultura, czyli inżynieria ekologiczna, projektowanie œrodowiska tworzšce zrównoważonš architekturę siedzib ludzkich i samoregulujšce się systemy rolnicze na wzór ekosystemów naturalnych. Po drugie – akwaponika, system produkcji żywnoœci łšczšcy konwencjonalnš akwakulturę (hodowlę wodnej fauny w zbiornikach) z hydroponikš (uprawa roœlin w wodzie) w wytworzonym symbiotycznym œrodowisku. W konwencjonalnej akwakulturze ekskrementy zwierzšt kumulujš się w wodzie, zwiększajšc jej toksycznoœć. W systemie akwaponicznym woda z akwakultury zasila system hydroponiczny, gdzie produkty uboczne rozkładane sš przez bakterie na azotany i azotyny, które następnie wchłaniane sš przez roœliny jako produkty odżywcze. Oczyszczona w ten sposób woda wraca do akwakultury. Ubytek wody to głównie parowanie. Po trzecie – elektroniczny system automatyzacji ułatwiajšcy codziennš pielęgnację szklarni. Plony gwarantowane przez cały rok. Prototyp już działa we Francji, koło Metzu nad Mozelš.

Genialne, bo proste

Laurin Vierrath jest przekonany, że znalazł sposób na wytwarzanie energii elektrycznej na masowš skalę – ale bez dymišcych elektrowni i hałaœliwych turbin. Jego oferta dla œwiata to Sunzilla, generator energii słonecznej, przenoœny i modułowy. Łatwy do zbudowania od podstaw, montaż nie wymaga udziału wyspecjalizowanych fachowców. Modułowoœć sprawia, że można go dostosować do własnych potrzeb energetycznych, gdy zmieniajš się z czasem.

Biceps Cultivatus

To nie mięsień, lecz sprzęt kuchenny, połšczenie mechanicznego robota, lodówki, piekarnika i kompostownika. Co dwie głowy to nie jedna, co cztery głowy to nie dwie; Biceps Cultivatus wymyœlili wspólnie Francuzi: Audrey Bigot, Valentin Martineau, Antoine Pateau i Yoann Vandendreissche. Francuzi, jak wiadomo, w kuchni nie majš sobie równych.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL