Nieruchomości

Przesiedleńcy: nieruchomości na Warmii i Mazurach nie trafią do Niemców

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Przepisy mają uniemożliwić Niemcom przejmowanie nieruchomości na Warmii i Mazurach.

Propozycje zmian w prawie przygotowało olsztyńskie Stowarzyszenie Patria Nostra, a ich poparcie i przygotowanie odpowiednich nowelizacji zapowiedział wicepremier Jarosław Gowin.

Chodzi o nieruchomości tzw. późnych przesiedleńców (obywatele PRL, którzy emigrowali do RFN od lat 60. XX w.). Były one na początku lat 90. przekazywane przez Skarb Państwa samorządom terytorialnym na podstawie ustawy z 10 maja 1990 r. Przejście własności ze Skarbu Państwa na samorząd następowało w drodze decyzji administracyjnych, tzw. decyzji komunalizacyjnych. Była to podstawa wpisu prawa własności do księgi wieczystej. Innymi słowy, tytuły samorządów do nieruchomości w przeszłości przejętych przez Skarb Państwa – wyjaśnia radca prawny Lech Obara, współzałożyciel stowarzyszenia.

Narty i Stawiguda

Najsłynniejsza była sprawa ze wsi Narty. Obywatelka niemiecka Agnes Trawny odzyskała w polskim sądzie rodzinny dom i ziemię. Dwie polskie rodziny musiały je opuścić. Dziś w miejscu zburzonego starego domu rośnie trawa.

W najnowszej sprawie, prowadzonej przez kancelarię Lech Obara i współpracownicy, w podolsztyńskiej gminie Stawiguda tak się stało z nieruchomością Marii Murawskiej. Jej spadkobiercy – obywatele Niemiec – domagali się w sądzie od gminy Stawiguda zapłaty jej równowartości z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia się przez tę gminę. Swoje roszczenie wycenili na 400 tys. złotych.

Sąd Okręgowy w Olsztynie w wyroku z 19 września 2016 r. oddalił powództwo, uznając, że gmina legitymuje się tytułem prawnym do nieruchomości przejętej w przeszłości przez Skarb Państwa i przekazanej jej na podstawie decyzji komunalizacyjnej.

Stawiguda wygrała więc pierwszą bitwę, ale przed nią kolejna. Spadkobiercy Marii Murawskiej złożyli do MSWiA wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji ze względu na to, że została wydana z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania cywilnego). Naruszenie ma polegać na tym, że decyzja została wydana, pomimo iż przekazywana nieruchomość nie należała do Skarbu Państwa.

– Gmina Stawiguda, tak jak wiele innych gmin położonych na obszarze tzw. ziem zachodnich, nie musiałaby dzisiaj walczyć o trwałość takich decyzji, gdyby ustawodawca poczynił kroki zmierzające do wyeliminowania tego rodzaju spraw – zauważa Lech Obara.

Ochrona w przepisach

Stowarzyszenie Patria Nostra wypracowało więc dwie propozycje ustawodawcze, które ochroniłyby samorządy przed niemieckimi roszczeniami. Zdaniem Stowarzyszenia należy wprowadzić do ustawy z 10 maja 1990 r. (przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracowników samorządowych – DzU nr 32, poz. 191) albo innej ustawy regulującej kwestie własnościowe przepis wyłączający stosowanie kodeksu postępowania administracyjnego do ostatecznych decyzji wydanych na mocy ustawy o samorządzie terytorialnym. Objęłoby to też „wznowienie postępowania, stwierdzenie nieważności i uchylenie lub zmianę decyzji, także umarzających postępowania toczące się w dniu wejścia w życia tych przepisów".

Druga zmiana proponowana przez Patria Nostra dotyczy art. 156 § 2 k.p.a. Stowarzyszenie proponuje wprowadzenie zasady, iż wyłącza się dopuszczalność stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od jej wydania nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy.

– Liczy się też strona moralna. Przesiedleńcy dostali w Niemczech sowite odszkodowania za pozostawione w Polsce majątki – przypomina Lech Obara.

Michał Wypij - doradca w gabinecie politycznym wicepremiera Jarosława Gowina

Sprawa jest pilna. Projekt zmian został już przez Polskę Razem przygotowany. Chcemy go wprowadzić do Sejmu jako projekt poselski jak najszybciej. Wcześniej będziemy rozmawiać z ministrami Mariuszem Błaszczakiem i Zbigniewem Ziobrą. Dziś nie wyobrażam sobie, by jacyś posłowie byli przeciwni nowelizacji. Zablokuje ona skutecznie nie tylko roszczenia niemieckie do majątków przejętych przez samorządy, ale też inne instytucje, np. Lasy Państwowe. Liczę, że pod koniec tego roku będziemy się cieszyć z wprowadzonych do prawa zmian, które wreszcie skutecznie ochronią polskie majątki.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL