Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ekologia

Wiesław Walankiewicz: Cišgle tracimy na wycince drzew

W tej chwili nawet naukowcy majš utrudniony wstęp do puszczy i grozi im się mandatami
Rzeczpospolita
Cała Puszcza Białowieska powinna być przekształcona w park narodowy – uważa ornitolog.

Rzeczpospolita: Unijny Trybunał Sprawiedliwoœci nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej. Czy tak się stało?

Dr hab. Wiesław Walankiewicz, ornitolog z Instytutu Biologii, Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach: Harwestery (ciężkie maszyny do œcinki drzew – red.) w obliczu dużych kar za wycinkę wycofano, ale stare œwierki sš nadal wycinane i wywożone.

Wycinane sš tylko chore drzewa?

Większoœć wyciętych drzew to martwe œwierki, ale przy zastosowaniu ciężkiego sprzętu zdewastowane jest praktycznie całe młode pokolenie żywych drzew wyrastajšce pod osłonš starych. Zniszczone jest też zupełnie runo, często powstajš koleiny wypełnione wodš. Minister œrodowiska Jan Szyszko mówi cišgle, że odbudowujemy siedliska Natura 2000. W rzeczywistoœci te miejsca, gdzie używano harwesterów, wyglšdajš jak poligon, po którym jeżdżš czołgi. To nie ma nic wspólnego z odbudowš siedlisk. Te miejsca nawet za 100 lat nie wrócš do stanu lasu naturalnego.

Proces niszczenia Puszczy zaistniałby, gdybyœmy nie prowadzili tych zadań, które prowadzimy. Mamy utrzymywać siedliska przyrodnicze w należytym stanie, a w sytuacji postępujšcej gradacji kornika wiele siedlisk uległo renaturalizacji i jesteœmy zobowišzani przeciwdziałać temu zgodnie z przepisami europejskimi - powiedział w TV Republika Konrad Tomaszewski, dyrektor Generalny Lasów Państwowych.

Renaturalizacja to przywracanie stanu naturalnego, możliwie bliskiego stanowi pierwotnemu, a zatem Ministerstwo Œrodowiska nie powinno przeciwdziałać powrotowi lasów Puszczy do stanu naturalnego. Nie rozumiem o czym mówi dr Tomaszewski. Żadne przepisy europejskie nie nakazujš Polsce zapobieganiu powrotowi przyrody do stanu naturalnego. W UE dšży się do zachowania naturalnych siedlisk, a dr Tomaszewski chce temu zapobiegać.

Jaka jest skala wycinki, dokonanej w Puszczy od czasu, kiedy ministrem œrodowiska jest Jan Szyszko?

Od poczštku tego roku do końca paŸdziernika wycięto co najmniej 170 tys. m szeœc. drewna, czyli jest trzy razy więcej niż rocznie wycinano w latach 2011–2016. Około połowy z tego dokonano w chronionej przez prawo UNESCO i prawo unijne strefie (ponad 100-letnie drzewostany), za co grożš Polsce wysokie kary. Postępowano tak, ponieważ ta strefa obejmuje stare drzewostany i najłatwiej pozyskać tam duże iloœci drewna. Najpierw robiono to pod pretekstem walki z kornikiem drukarzem, a potem używano bliżej niesprecyzowanego hasła „bezpieczeństwo publiczne".

Czy rzeczywiœcie ratowano puszczę przed kornikiem, a chore drzewa stanowiły zagrożenie dla ludzi?

W zwišzku z ociepleniem klimatu i zanikiem œnieżnych zim œwierk będzie atakowany przez kornika drukarza coraz częœciej i jego udział w drzewostanach będzie się stopniowo zmniejszał. Leœnicy temu nie zapobiegnš.

Dlaczego?

Ratowanie œwierków i zatrzymanie gradacji kornika w puszczy przez masowe wycinanie zarażonych i już martwych œwierków nie jest możliwe z kilku powodów. Po pierwsze, należałoby wycišć zarażone œwierki na samym poczštku gradacji także w parku narodowym, w rezerwatach i co ważniejsze, także w białoruskiej częœci Puszczy Białowieskiej. Na to nie zezwala polskie i białoruskie prawo. Gdyby nawet wycięto na wczesnym etapie wszystkie zarażone œwierki w całej polskiej puszczy (także w BPN i rezerwatach), to i tak korniki przyleciałyby z Białorusi. W praktyce nie jest możliwe uniknięcie gradacji, jak i jej skuteczne powstrzymanie.

Wycinki drzew dokonuje się również w trosce o bezpieczeństwo publiczne.

Zagrożenie z powodu przewracajšcych się drzew jest tylko pretekstem do wycinki. Od lat w BPN stopniowo usychajš niekiedy ogromne œwierki, które po kilku latach się przewracajš. Do BPN weszło w zeszłym roku prawie 29 tys. turystów i nigdy nie było żadnego zagrożenia. Park narodowy ostrzega i nie wpuszcza turystów w razie wietrznej pogody. To samo powinno obowišzywać w całej puszczy.

Skšd pańska wiedza?

Spędzam na obserwacjach po trzy miesišce rocznie w BPN od 1975 r. i nigdy nie czułem zagrożenia, nie wchodziłem jednak do lasu w czasie silnego wiatru. Leœnicy pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa zrobili wielkie zręby oraz szerokie na 100 -150 m pasy wzdłuż dróg a nawet œcieżek. Jednoczeœnie pozostawiano mnóstwo kory z kornikami w lesie, co dowodzi, że nie zajmowali się zwalczaniem kornika tylko pozyskaniem drewna.

Minister Szyszko twierdzi, że Puszczę Białowieskš posadził człowiek, a dyrektor Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski mówi, że nie jest to w większoœci areałów puszcza pierwotna.

Ponad połowa drzewostanów w puszczy, w tym wiele w częœci gospodarczej, nie była sadzona i odnawiała się w sposób naturalny. Puszcza Białowieska w powszechnym odczuciu naukowców, biologów z całego œwiata jest najlepiej zachowanym nizinnym ekosystemem leœnym w strefie klimatu umiarkowanego z bardzo dużym udziałem naturalnych drzewostanów. Dowodem na to jest np. zachowana różnorodna fauna ptaków (np. wszystkie europejskie dzięcioły) i występujšce prawie wszystkie duże ssaki z żubrem włšcznie. Takiego naturalnego lasu nizinnego nie ma ani w Europie, ani we wschodniej częœci Ameryki Północnej. Bezustanne publiczne podkreœlanie przez ministra i dyrektora Lasów, że puszcza została posadzona przez człowieka, to nic innego jak propagandowa kampania majšca uzasadnić intensyfikację gospodarki leœnej, w tym wycinkę starodrzewów.

„Polsce grożš kary za ochronę Puszczy Białowieskiej. W tym czasie Niemcy wycinajš Las Hambach pod kopalnię” – napisał na Twitterze europoseł Jacek Saryusz-Wolski, co miało być dowodem na hipokryzję UE chce karać Polskę, a przymyka oko na cięcie niemieckiego lasu.

Nie można porównać małego rezerwatu Hambach (kilkanaœcie km2) z dużo większš Puszczš Białowieskš nie mówišc już o walorach przyrodniczych tych obiektów. Aktualnie niemiecki sšd wyższej instancji właœnie wstrzymał decyzję o wycince w tym lesie. Jest jednak inna poważniejsza różnica w prawie między Polskš a państwem niemieckim. W Polsce nie można zaskarżyć do sšdu decyzji o trzykrotnym zwiększeniu wycinki w Puszczy Białowieskiej, bo to jest według prawa dokument wewnętrzny a nie decyzja administracyjna. Wynika z tego, że Lasy Państwowe zarzšdzajš prawie jednš trzeciej powierzchni kraju i ich decyzje nie podlegajš zaskarżeniu.

Cała Puszcza Białowieska powinna stać się parkiem narodowym?

Jako osoba zwišzana naukowo od wielu lat z puszczš uważam, że jej bezcenne wartoœci przyrodnicze byłyby zabezpieczone najlepiej, gdyby cały ten las był parkiem narodowym.

Po co?

Ważnym argumentem za powiększeniem BPN jest to, że stworzyłoby to perspektywę rozwoju turystyki na obrzeżu puszczy. Parki narodowe tworzy się przede wszystkim dla ludzi, a póŸniej korzysta na tym nauka i ochrona przyrody. Po powiększeniu BPN na całš puszczę w krótkim czasie powstałyby nowe kwatery prywatne, punkty gastronomiczne, sklepy itd. Zatrzymałoby to odpływ młodych ludzi z obszaru puszczy.

A jak jest dzisiaj?

Przed gospodarkš leœnš opartš na sprzedaży drewna z puszczy nie ma już żadnych perspektyw, od wielu lat jest deficytowa i tylko dewastuje stare drzewostany. Dostęp do wielu cennych przyrodniczo miejsc jest często utrudniony lub zupełnie uniemożliwiany. W tej chwili nawet naukowcy majš utrudniony wstęp i grozi się im w lesie mandatami i sšdem. Zarzšdzanie i eksploatacja częœci puszczy przez Lasy Państwowe od wielu lat rodzi liczne konflikty. Obecnie jest to już konflikt na poziomie europejskim (UE) i œwiatowym (UNESCO).

Jak rzšdzšcy mogliby wyjœć z konfliktu?

Polska mogłaby wyjœć z tego konfliktu z twarzš powiększajšc na mocy specjalnej ustawy park narodowy na obszar całej polskiej częœci Puszczy. Taki projekt utworzył już zespół który działał przy œp. prezydencie Lechu Kaczyńskim.

A czy państwo traci czy zyskuje na wycince?

Państwo traci na wycince puszczy na dwóch poziomach. Po pierwsze, sš to straty wizerunkowe z powodu niszczenia na oczach œwiata unikalnych wartoœci przyrodniczych przez wycinkę ponad 100-letnich drzewostanów. Po drugie, budżet państwa traci na ogromnych bezsensownych dotacjach z Funduszu Leœnego do trzech nierentownych nadleœnictw. Fundusz Leœny to nie sš prywatne pienišdze i wydanie przez szeœć lat 106,6 mln złotych na podtrzymywanie istnienia trzech nadleœnictw (oficjalne dane GDLP), które nigdy nie będš samodzielne finansowo, ociera się o niegospodarnoœć. W tym samym czasie cała gmina Białowieża dostawała tylko ok. 480 tys. zł podatku leœnego rocznie. Trudno znaleŸć bardziej skandaliczny przykład marnotrawienia œrodków finansowych przez państwowš firmę. To sš zmarnowane œrodki, ponieważ z puszczy ze względu na mozaikę œrodowisk leœnych nigdy nie uda się stworzyć dochodowej plantacji drzew.

Ile turyœci zostawiali pieniędzy w Białowieży przed wycinkš, a ile teraz?

W 2016 r Białowieżę odwiedziło ponad 160 tys. turystów i wydało na noclegi wyżywienie, bilety, przewodników, pamištki itd. ponad 70 mln złotych. Nie mamy danych z roku 2017, ale w tym roku z pewnoœciš ucierpiały firmy wynajmujšce rowery ponieważ bardzo długo nie wolno było poruszać po lesie. Nie można było też obserwować rzadkich gatunków ptaków w Puszczy zagospodarowanej i w rezerwatach. W maju i czerwcu Białowieża jest już doœć zatłoczona i dalszy rozwój turystyki nie będzie możliwy dopóki Lasy Państwowe będš utrudniały wstęp do lasu i niszczyły stare drzewostany wzdłuż szlaków turystycznych.

Kto finansowo zyskuje na wycince, a kto traci?

Na wycince tracš finansowo wszyscy. Całe polskie społeczeństwo do którego należy Puszcza Białowieska ponieważ zniszczeniu ulega to co najcenniejsze w Puszczy czyli stare drzewostany i zwišzane z nimi gatunki. Takie miejsca jak Puszcza Białowieska czy np. Park Narodowy Yellowstone majš ogromnš wartoœć przyrodniczš ale także policzalnš wartoœć ekonomicznš właœnie dlatego, że sš pozostawione siłom przyrody a lasy nie sš wycinane.

Kto jeszcze?

Po drugie traci lokalna społecznoœć, która już w dużym stopniu ekonomicznie zależy od turystyki. Młodniki, które powstanš na nowych zrębach nigdy nie będš atrakcjš turystycznš. To na stałe może utrudnić rozwój turystyki przyrodniczej w miejscowoœciach na obrzeżu Puszczy. Po trzecie, tracš finansowo także Lasy Państwowe, które wydajš i marnujš duże œrodki na sztuczne podtrzymanie zaledwie ok. 150 etatów leœników. W latach 2011-2016 dopłacono do tych nadleœnictw 106,6 mln zł (dane GDLP) czyli do każdego etatu aż 710 tys. zł. W tym samym czasie cała gmina Białowieża dostawała tylko ok. 480 tys. zł. podatku leœnego rocznie. Trudno znaleŸć bardziej skandaliczny przykład marnowania œrodków finansowych przez państwowš firmę.

Dlaczego dochodzi do takiego marnotrawstwa?

Polskie leœnictwo stać na takie marnowanie œrodków, bo nikt tego nie kontroluje. Gdyby szeœć lat temu rozszerzono Białowieski Park Narodowy na całš puszczę, œrodki te można by zainwestować w turystycznš infrastrukturę.

 

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL