Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Konieczna interwencja NATO na Węgrzech

Igor Janke
Fotorzepa, Waldemar Kompała
Panujšcy w Budapeszcie reżim właœnie uchwalił, że państwo węgierskie ma bronić instytucji rodziny, a rodzina to zwišzek mężczyzny i kobiety. Ciarki po plecach przechodzš.
Na szczęœcie reakcja cywilizowanego œwiata jest stanowcza. Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Danii, Finlandii Holandii domagajš się wprowadzenia cięć w unijnych funduszach dla państw członkowskich „naruszajšcych demokratyczne wartoœci". Rzeczniczka Komisji Europejskiej zapowiada, że „w razie koniecznoœci użyte zostanš wszelkie œrodki, aby na Węgrzech przestrzegane były rzšdy prawa". Powiedzmy jasno. To nie zaczęło się dzisiaj. Na Węgrzech podstawowe zasady demokracji łamane sš od 2010 roku. Najpierw – wbrew obowišzujšcym dziœ w Unii Europejskiej zwyczajom – większoœć Węgrów zagłosowała na partię konserwatywnš, nieakceptowanš przez liberalne elity. Potem – wbrew temu, co robi większoœć demokratycznych rzšdów we współczesnym œwiecie – ekipa Viktora Orbana zaczęła wprowadzać radykalne reformy, takie jak obniżanie podatków dla obywateli oraz węgierskich małych i œrednich firm, ulgi prorodzinne. Robiło się już groŸnie, ale wtedy jeszcze Unia milczała. Kolejnym krokiem było uchwalenie całkowicie nowej konstytucji. Fidesz nie uzgodnił tej zmiany ani z Danielem Cohn-Benditem, ani Martinem Schulzem, nie zapytał też, co sšdzš na ten temat Barack Obama i Magdalena Œroda. Czy jest dopuszczalne, aby o węgierskiej konstytucji decydowali sami węgierscy obywatele? Czy tak niedojrzały naród może wiedzieć, co jest dla jego lepsze? Czy może nie brać pod uwagę opinii renomowanych niemieckich i francuskich dzienników?
Mało tego. Rzšd Orbana sam chciał decydować o tym, czy Węgry potrzebujš pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Sam, bez żadnej akceptacji Guido Westerwellego czy choćby komisarz Viviane Reding. Wydawało się jednak, że w ostatnich tygodniach Orban zaczyna się opamiętywać, że zaczyna rozumieć, czym sš wartoœci europejskie. A tu jak grom z jasnego nieba kolejna poprawka do konstytucji, która głosi, że Węgry broniš instytucji małżeństwa jako wspólnoty życia mężczyzny i kobiety, a fundamentem rodziny sš małżeństwo i relacja dziecko – rodzic. Kobieta i mężczyzna? Dziecko – rodzic? Miarka się przebrała. Tu reakcja Komisji Europejskiej nie wystarczy. Konieczne sš stanowcze działania wojsk NATO.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL