Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Prokurator przyszedł na pocztę

Zmienione prawo pocztowe zamiast liberalizować rynek, utrwaliło na lata monopol państwowej spółki
Fotorzepa, Małgorzata Pstršgowska Mał Małgorzata Pstršgowska
Œledczy sprawdzajš, czy przy nowelizacji prawa pocztowego urzędnicy przekroczyli uprawnienia.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła œledztwo w sprawie zmiany przepisów pocztowych. Œledczy badajš, czy urzędnicy przekroczyli uprawnienia i działali na szkodę interesu publicznego. Podczas prac nad ustawš mogło dojœć do nielegalnego lobbingu na rzecz państwowego monopolisty – Poczty Polskiej.

Propozycje mecenasa

Prokuratorzy zajęli się sprawš po publikacjach „Rz” oraz pytaniach Stowarzyszenia „Stop korupcji”. W listopadzie opisaliœmy kulisy nowelizacji przepisów, m.in. że mec. Olgierd Œwierzewski, zarejestrowany lobbysta, w 2008 roku, gdy był zwišzany z Pocztš Polskš, napisał projekt prawa pocztowego dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Œwierzewski był oficjalnym ekspertem państwowej poczty do prac nad projektem ustawy, a od 2010 roku był doradcš zarzšdu monopolisty ds. prawa pocztowego. Jego autorski projekt dla UKE przekazano następnie do Ministerstwa Infrastruktury. Miał być pierwowzorem rzšdowych założeń nowego prawa pocztowego.
To w dużym stopniu powstało w oparciu o projekt napisany przez mec. Œwierzewskiego i zamiast liberalizować rynek, utrwaliło monopol państwowej spółki na lata. Według dr. Rafała Zgorzelskiego, eksperta branży pocztowej, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, tworzšc rzšdowe założenia, mocno posiłkowało się projektem przygotowanym przez mec. Œwierzewskiego dla UKE. Propozycje radcy to m.in. zapis o powierzeniu Poczcie Polskiej roli operatora wyznaczonego na trzy lata i wšskie przyjęcie interpretacji III Dyrektywy Pocztowej (to ona nakazała Polsce liberalizację prawa), niekorzystne w kwestii dostępu pozostałych operatorów do infrastruktury pocztowej państwowej spółki. A nawet wprost przepisany zapis o czynnoœciach kontrolnych, które „mogš być prowadzone przez osoby posiadajšce wiedzę specjalistycznš, niebędšce pracownikami UKE, na podstawie udzielonych im przez Prezesa UKE upoważnień”. Zgorzelski wskazuje też definicję wyliczania kosztu netto z tzw. działalnoœci powszechnej (wysyłania listów, paczek itp.) brzmišcš niemal identycznie w obu dokumentach. A to podstawa do obliczania strat, które majš być pokrywane ze specjalnego funduszu tworzonego w pierwszej kolejnoœci z pieniędzy prywatnych operatorów.

Był konflikt interesów?

Rzecznik Poczty zapewniał „Rz”, że usługi powszechne, jakie ta będzie nadal wykonywać, sš deficytowe – spółka wyliczyła tzw. koszt netto (stratę na działalnoœci z doręczania listów i paczek) na 656 mln zł rocznie. Po tekstach „Rz” sprawš zainteresowało się Stowarzyszenie „Stop korupcji”, które zapytało premiera, czy przy stanowieniu nowego prawa doszło do konfliktu interesów. Pismo otrzymał też prokurator generalny Andrzej Seremet, który skierował sprawę do warszawskiej prokuratury. Ta po analizie publikacji „Rz” uznała, że zachodzi prawdopodobieństwo złamania prawa przez urzędników. Œledztwo jest prowadzone z art. 231 kodeksu karnego i dotyczy funkcjonariuszy publicznych, którzy mogli naruszyć interes publiczny poprzez przekroczenie uprawnień lub nie dopełniajšc obowišzków. Grozi za ten czyn do trzech lat. – W Kancelarii Premiera, jak się dowiadujemy z odpowiedzi na nasze pisma, miało miejsce specjalne spotkanie 31 stycznia tego roku z udziałem przedstawicieli UKE i MAiC. Te instytucje zobowišzały się przekazać wyjaœnienia na nasze zarzuty, na podstawie których Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła œledztwo – wyjaœnia Tomasz Kwiatek, prezes „Stop korupcji”. – Nie ukrywam, że jesteœmy zainteresowani, jak powstawało prawo pocztowe. Mec. Olgierd Œwierzewski jest zaskoczony decyzjš prokuratury. – Z mojego punktu widzenia proces legislacyjny przebiegał bez żadnych nieprawidłowoœci – mówi „Rz”.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL