Kupowanie mieszkań za gotówkę

aktualizacja: 01.01.2013, 13:53

Mieszkania są coraz częściej kupowane za gotówkę.
Trend nasili się w najbliższych miesiącach.

– W ostatnich miesiącach tego roku mimo wygaszania programu „Rodzina na Swoim" nie notujemy spadku udziału transakcji gotówkowych – twierdzi Bartosz Turek, analityk z Home Broker.

Z kolei pośrednicy z Metrohouse & Partnerzy potwierdzają spadek udziału zakupów finansowanych w 100 proc. kredytem. – Coraz więcej klientów wykłada gotówkę. W Warszawie tego typu transakcje mogą obejmować nawet 20 proc. wszystkich podpisywanych umów – szacuje Marcin Jańczuk z Metrohouse & Partnerzy. Nawet w stołecznym systemie MLS w ostatnim czasie większość lokali została zakupiona właśnie za gotówkę. – Dzisiejsza sytuacja przypomina początek lat 90., kiedy w rachubę wchodziły tylko takie zakupy – twierdzą przedstawiciele Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomości.Jednak jeszcze nie w każdym biurze pośrednicy notują większa liczbę umów dotyczących zakupu nieruchomości za gotówkę. Np. przedstawiciele Warszawskiej Giełdy Lokali i Nieruchomości są świadkami wręcz przeciwnego zjawiska. Według nich transakcji z udziałem żywego pieniądza jest coraz mniej, mimo pogłębiających się trudności z uzyskiwaniem kredytów. – Za gotówkę nabywane są droższe nieruchomości, czyli przez bogatszego klienta, często przez przedsiębiorców. Własnymi pieniędzmi płacą również osoby, które sprzedały wcześniej inną nieruchomość, czasem dodatkowo podpierając się kredytem uzupełniającym – opowiada Edyta Krakowiak, przedstawicielka Warszawskiej Giełdy Lokali i Nieruchomości.Tymczasem według pośredników Home Broker klienci za gotówkę kupują nie te najdroższe, ale właśnie najtańsze lokale. – Ok. 72,3 proc. transakcji gotówkowych dotyczyło mieszkań w cenie do 250 tys. zł, a tylko 7,5 proc. – ofert lokali droższych, kosztujących ponad 400 tys. zł. Często z gotówką na rynek trafiają inwestorzy. Oczekują wprawdzie zakupu mieszkań z dużym dyskontem w stosunku do wartości rynkowej, ale jednocześnie oferują możliwość szybkiego sfinalizowania transakcji. Z tego rozwiązania najchętniej korzystają sprzedawcy, którym bardzo zależy na czasie – tłumaczy Bartosz Turek.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE