Rozmaitości

Mniejszy interchange, większy rozwój

Bloomberg
Wysokość prowizji od transakcji kartą płatniczą (tzw. interchange) powinna wynosić około 0,2 procent, a nie jak dzisiaj 1,6 - 18 procent. Taka wielkość pozwoliłaby rozwinąć sieć akceptacji kart
To wniosek z kompleksowego ogólnopolskiego badania przedsiębiorców przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Partnerami projektu są Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego i Narodowy Bank Polski. Badanie Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego to pierwszy w Europie, zakrojony na tak szeroką skalę, projekt mający na celu przeprowadzenie analizy porównawczej kosztów akceptacji kart płatniczych oraz gotówki. Inicjatywa jest ważnym głosem w toczącej się od wielu miesięcy dyskusji na temat obniżenia tzw. opłaty interchange, ponoszonej na rzecz banków przez przedsiębiorców akceptujących płatności kartowe. Wysoki poziom prowizji Interchange jest jedną z kluczowych barier rozwoju sieci akceptacji płatności bezgotówkowych w Polsce. Jak wskazują wyniki badania, aż 74 proc. respondentów jest zdania, że koszt akceptacji kart płatniczych jest wyższy niż przyjmowania gotówki. Stanowi on poważną barierę przede wszystkich dla mniejszych firm. Aż 76 proc. spośród podmiotów nieakceptujących dotąd kart płatniczych nie planuje rozpoczęcia ich akceptacji w ciągu najbliższego roku.
Więcej niż połowa przedsiębiorców w tej grupie, jako główny powód braku chęci rozpoczęcia przyjmowania kart, wskazuje na wiążące się z tym wysokie koszty (52 proc.). Warto przy tym zauważyć, że połowa punktów handlowo-usługowych, które do tej pory nie akceptują kart, zdecydowałaby się na wprowadzenie tej formy płatności dopiero, gdyby opłaty akceptanta spadły poniżej 0,5proc. wartości transakcji. – Dopiero przy niskim poziomie opłaty interchange, poniżej 0,25 proc., nastąpi wysoce dynamiczny rozwój sieci akceptacji kart płatniczych – twierdzi dr Jakub Górka z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, niezależny ekspert, kierownik projektu badawczego. Jak wynika z badania, koszty pieniężne przedsiębiorców (związane z opłatami na rzecz banków i agentów rozliczeniowych) karty są wielokrotnie wyższe od kosztów pieniężnych gotówki. Zarówno na poziomie kosztów całkowitych, jak i jednostkowych. Dopiero po wliczeniu kosztów wewnętrznych (w tym transportu gotówki, obsługi gotówki, obsługi terminali płatniczych i kart) różnica maleje, ale i tak karta pozostaje droższa. W efekcie tej dysproporcji prawie 30 proc. przedsiębiorców przyznaje, że przynajmniej od czasu do czasu oferuje klientom kilkuprocentowe rabaty przy dokonywaniu płatności gotówką. Podobny odsetek respondentów (28 proc.) stosuje progi kwotowe, poniżej których niemożliwe jest dokonanie płatności kartą. Takie działania zniechęcają konsumentów do korzystania z kart płatniczych, a przez to ograniczają rozwój obrotu bezgotówkowego. Należy jednak zauważyć, że przedsiębiorcy mają świadomość, że zróżnicowana oferta w zakresie przyjmowania płatności, to sposób na uzyskanie przewagi konkurencyjnej i pozyskanie większej liczby klientów. Pokazuje to, z jak dużym potencjałem w zakresie poszerzania sieci akceptacji instrumentów bezgotówkowych mamy do czynienia w Polsce. – Ważnym wnioskiem z badania jest fakt, że polski rynek jest otwarty na rozwiązania innowacyjne w zakresie płatności bezgotówkowych. Ponad jedna piąta firm zadeklarowała, że byłaby skłonna zacząć przyjmować płatności telefonem komórkowym, o ile bezpieczeństwo transakcji byłoby na poziomie podobnym do kart płatniczych, a koszt akceptacji płatności byłby niższy. To znak, że potencjał rozwoju rynku jest bardzo duży – podsumowuje Robert Łaniewski, Prezes Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Punktem wyjścia do analizy wysokości opłaty interchange było zastosowanie tzw. „testu turysty" – metodologii preferowanej przez Komisję Europejską przy dokonywaniu analizy porównawczej kosztów akceptacji. Jego zastosowanie pozwala oszacować, czy poziom kosztów karty z punktu widzenia akceptanta nie przekracza kosztów związanych z alternatywnym instrumentem płatniczym (np. gotówką, która jest najbliższym substytutem i konkurentem karty). Test prowadzi zatem do oszacowania poziomu kosztów, przy którym zrównają się koszty karty i gotówki (ew. innych konkurencyjnych metod płatności). Ogólnopolskie, reprezentatywne badanie 1006 przedsiębiorców reprezentujących zróżnicowane branże zostało zrealizowane przez instytut Millward Brown SMG/KRC pod kierownictwem dr. Jakuba Górki z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego w okresie od czerwca do września bieżącego roku. Wzięli w nim udział przedstawiciele zarówno dużych, jak i małych i średnich firm.  Wyniki badania zostały zaprezentowane podczas „I Ogólnopolskiego Kongresu Płatności Bezgotówkowych", który odbył się 22 listopada  w Warszawie z inicjatywy Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Fundacja Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego została powołana do życia w listopadzie 2011 roku, jako reprezentacja przedsiębiorców z sektora MSP, w odpowiedzi na palącą potrzebę zmian w zakresie funkcjonowania systemu płatniczego w Polsce. Od początku istnienia Fundacji udało się już połączyć siły ponad 1500 przedsiębiorców z całej Polski – nawet tych, którzy na co dzień są konkurentami. Kluczowym celem działania FROB jest w pierwszej kolejności doprowadzenie do obniżenia opłaty interchange, czyli prowizji, którą akceptujący kartę płatniczą – sklep, zakład usługowy czy stacja benzynowa – muszą oddawać do banku, który daną kartę wystawił. Założeniem działalności Fundacji jest również szeroko pojęta promocja nowoczesnych form płatności i edukacja społeczeństwa w tym zakresie.
Źródło: turystyka.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL