Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Wybór republikanów

AFP
Partia Republikańska w USA ma gigantyczny problem – jeœli się nie zmieni, następne wybory prezydenckie przegra jeszcze wyraŸniej
Mitt Romney przegrał te wybory z wielu powodów. Nie tylko z własnej winy – nie mógł przewidzieć, że huragan Sandy pomoże urzędujšcemu prezydentowi. Największym problemem kandydata republikanów był jednak... Mitt Romney. Romney jest idealnym kandydatem na prezydenta gdzieœ około roku 1980. Biały, bogaty, w doskonale skrojonych garniturach i w œwietnie przyciętej fryzurze, jest przedstawicielem Ameryki, która odchodzi w przeszłoœć – Ameryki, o której losie decyduje białe rodziny mieszkajšce na bogatych przedmieœciach i przemieszczajšce się dużymi autami pomiędzy galeriš handlowš a klubem tenisowym. Romney przegrał na Florydzie (oficjalnych wyników w tym momencie nie ma, ale stan ten na 99 proc. przypadnie Obamie), bo na prezydenta zagłosowały tu tysišce wyborców latynoskich. Z tego samego powodu Romney przegrał Nowy Meksyk.
Na Obamę zagłosowali oczywiœcie wyborcy czarnoskórzy. A także mniejszoœci etniczne i seksualne. Oraz młodzi. Partia Republikańska musi, jeœli chce w przyszłoœci realnie zawalczyć o Biały Dom, odzyskać te grupy wyborców. Czarnoskórzy Amerykanie już rozumiejš, że ich głos może zdecydować o wszystkim i w następnych wyborach, bez względu na to czy któryœ z kandydatów będzie miał czarny kolor skóry, stawiš się tłumnie. W USA przybywa także wyborców latynoskich – w niektórych stanach będš za chwilę stanowić największš grupę głosujšcych. Na razie patrzš oni na Partię Republikańskš ze strachem – widzš w niej ksenofobów zwalczajšcych imigrację. To, czy Romney rzeczywiœcie takim ksenofobem jest (a nie jest), nie miało dla nich znaczenia. Republikańscy komentatorzy już w nocy z wtorku na œrodę wskazywali na te słaboœci swej partii. Bez Latynosów republikanie raz na zawsze stracš Florydę, Nowy Meksyk, a za nimi kolejne stany. Jeœli kobiety nadal w tak dużej jak dziœ przewadze będš głosować na Demokratów – efekt będzie taki sam. Romney nie zdołał tych grup przycišgnšć, choć dzielnie o nie walczył. Nie zdołał, bo jest dla tych grup wyborców postaciš całkowicie z innego œwiata, absolutnie niewiarygodnš. W następnych wyborach republikanie stanš przed decyzjš – albo znów wystawiš kandydata białego establishmentu i z góry skarzš go na klęskę, albo zdecydujš się na zmianę swej platformy wyborczej na bardziej centrowš. Zdecydowanie konserwatywna na każdym froncie ideowym partia nie ma już bowiem szans.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL