Prokurator bez podpisu

aktualizacja: 01.10.2012, 00:45
Edward Zalewski  od „Rz” usłyszał, że jego nominacja może być nieważna
Edward Zalewski od „Rz” usłyszał, że jego nominacja może być nieważna
Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Jeden z najważniejszych prokuratorów w Polsce pełni funkcję nielegalnie

Prokuraturze i sądom grozi paraliż. Wydawane przez ostatnie dwa lata nominacje mogą być nieważne, bo premier nie podpisał decyzji prezydenta o powołaniu członków Krajowej Rady Prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa.
Prokuraturze i sądom grozi paraliż. Wydawane przez ostatnie dwa lata nominacje mogą być nieważne, bo premier nie podpisał decyzji prezydenta o powołaniu członków Krajowej Rady Prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa.
Edwarda Zalewskiego do KRP powołał dwa lat temu Bronisław Komorowski. Zalewski jest szefem rady i jedynym przedstawicielem prezydenta w tym ciele. Do dziś postanowienia głowy państwa nie kontrasygnował premier Donald Tusk. Zdaniem prawników taki akt jest bezwzględnie nieważny. Tak samo jest z powołaniem do KRS Łukasza Bojarskiego (również przez prezydenta), którego nominacji nie parafował premier Donald Tusk.
Edwarda Zalewskiego do KRP powołał dwa lat temu Bronisław Komorowski. Zalewski jest szefem rady i jedynym przedstawicielem prezydenta w tym ciele. Do dziś postanowienia głowy państwa nie kontrasygnował premier Donald Tusk. Zdaniem prawników taki akt jest bezwzględnie nieważny. Tak samo jest z powołaniem do KRS Łukasza Bojarskiego (również przez prezydenta), którego nominacji nie parafował premier Donald Tusk.
Rady powstały dwa lata temu po rozłączeniu prokuratury generalnej z Ministerstwem Sprawiedliwości. Ich opinie mają ogromne znaczenie: członkowie (po 25 w każdej radzie) opiniują wnioski dyscyplinarne, nominacje sędziów i prokuratorów.
Rady powstały dwa lata temu po rozłączeniu prokuratury generalnej z Ministerstwem Sprawiedliwości. Ich opinie mają ogromne znaczenie: członkowie (po 25 w każdej radzie) opiniują wnioski dyscyplinarne, nominacje sędziów i prokuratorów.
2 lata nielegalnie swoje funkcje sprawują prokurator Edward Zalewski i sędzia Łukasz Bojarski
2 lata nielegalnie swoje funkcje sprawują prokurator Edward Zalewski i sędzia Łukasz Bojarski
Postanowienie prezydenta RP o powołaniu Zalewskiego w skład KRP jako akt prawny zostało ogłoszone w Monitorze Polskim 22 października 2010 r. i tym samym stało się obowiązujące. Pod aktem jest podpisany tylko prezydent RP. By akt był ważny, brakuje podpisu premiera Donalda Tuska, tzw. kontrasygnaty. Wtedy odpowiedzialność przed parlamentem za tę decyzję ponosi premier. Zapytaliśmy Kancelarię Premiera, czy w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej, jaki wydaje prezes Rady Ministrów z pomocą Rządowego Centrum Legislacji, jest błąd, czy nie ma kontrasygnaty premiera? Kancelaria nie odpowiedziała jednak „Rz" na te wątpliwości.
Postanowienie prezydenta RP o powołaniu Zalewskiego w skład KRP jako akt prawny zostało ogłoszone w Monitorze Polskim 22 października 2010 r. i tym samym stało się obowiązujące. Pod aktem jest podpisany tylko prezydent RP. By akt był ważny, brakuje podpisu premiera Donalda Tuska, tzw. kontrasygnaty. Wtedy odpowiedzialność przed parlamentem za tę decyzję ponosi premier. Zapytaliśmy Kancelarię Premiera, czy w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej, jaki wydaje prezes Rady Ministrów z pomocą Rządowego Centrum Legislacji, jest błąd, czy nie ma kontrasygnaty premiera? Kancelaria nie odpowiedziała jednak „Rz" na te wątpliwości.
Każdy akt urzędowy prezydenta wymaga dla ważności podpisu premiera (art. 144 ust. 2 konstytucji). Na przykład premier Tusk kontrasygnował postanowienia prezydenta o powołaniu trzech zastępców prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.
Każdy akt urzędowy prezydenta wymaga dla ważności podpisu premiera (art. 144 ust. 2 konstytucji). Na przykład premier Tusk kontrasygnował postanowienia prezydenta o powołaniu trzech zastępców prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.
Wyjątki (wynikające z prerogatyw prezydenta) są określone w art. 144 ust. 3 konstytucji. Są to m.in. powoływanie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz stosowanie prawa łaski. W 30 prerogatywach nie ma powoływania członka Krajowej Rady Prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa.
Wyjątki (wynikające z prerogatyw prezydenta) są określone w art. 144 ust. 3 konstytucji. Są to m.in. powoływanie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz stosowanie prawa łaski. W 30 prerogatywach nie ma powoływania członka Krajowej Rady Prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa.
– Brak kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów moim zdaniem należy traktować jako wadę, a do czasu podpisania ich przez obydwa organy stanowią jedynie projekt właściwego aktu i nie powinno się z takim aktem wiązać skutków, jakie postanowienia konstytucji i ustaw wiążą z wydaniem aktu urzędowego – mówi prof. Halina Zięba-Załucka, specjalista z zakresu prawa konstytucyjnego i praw człowieka.
– Brak kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów moim zdaniem należy traktować jako wadę, a do czasu podpisania ich przez obydwa organy stanowią jedynie projekt właściwego aktu i nie powinno się z takim aktem wiązać skutków, jakie postanowienia konstytucji i ustaw wiążą z wydaniem aktu urzędowego – mówi prof. Halina Zięba-Załucka, specjalista z zakresu prawa konstytucyjnego i praw człowieka.
Czy decyzje obu rad są więc nieważne? W ocenie prof. Zięby-Załuckiej brak kontrasygnaty kwalifikuje akty prezydenta do kategorii aktów „bezwzględnie nieważnych", zgodnie z art. 144 ust. 2 konstytucji.  Z tą opinią zgadza się prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości: – To akt bezwzględnie nieważny.
Czy decyzje obu rad są więc nieważne? W ocenie prof. Zięby-Załuckiej brak kontrasygnaty kwalifikuje akty prezydenta do kategorii aktów „bezwzględnie nieważnych", zgodnie z art. 144 ust. 2 konstytucji.  Z tą opinią zgadza się prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości: – To akt bezwzględnie nieważny.
Brak kontrasygnaty może rodzić poważne skutki prawne dla działania Krajowej Rady Prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa. Były minister sprawiedliwości podkreśla jednak, że rady podejmują uchwały kolegialnie, więc jeden nieważny głos Zalewskiego lub Bojarskiego – o ile nie jest decydujący – nie musi zaważyć na ważności danej decyzji czy uchwały.
Brak kontrasygnaty może rodzić poważne skutki prawne dla działania Krajowej Rady Prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa. Były minister sprawiedliwości podkreśla jednak, że rady podejmują uchwały kolegialnie, więc jeden nieważny głos Zalewskiego lub Bojarskiego – o ile nie jest decydujący – nie musi zaważyć na ważności danej decyzji czy uchwały.
Inny prawnik, zastrzegający anonimowość, ma nieco inne zdanie, podkreśla, że Edward Zalewski jest przewodniczącym rady, więc nieważność powołania w skład rady może być zasadnicza. – Należałoby się również zastanowić, czy obaj członkowie powołani przez prezydenta nie powinni oddać uposażenia, które przez dwa lata pobrali. To już pole dla opinii prawnych – zastanawia się jeden z prawników. I dodaje: – Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś, kto nie zgadza się z decyzją rady, na tej podstawie próbował ją teraz zakwestionować.
Inny prawnik, zastrzegający anonimowość, ma nieco inne zdanie, podkreśla, że Edward Zalewski jest przewodniczącym rady, więc nieważność powołania w skład rady może być zasadnicza. – Należałoby się również zastanowić, czy obaj członkowie powołani przez prezydenta nie powinni oddać uposażenia, które przez dwa lata pobrali. To już pole dla opinii prawnych – zastanawia się jeden z prawników. I dodaje: – Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś, kto nie zgadza się z decyzją rady, na tej podstawie próbował ją teraz zakwestionować.
O czym świadczy brak kontrasygnaty? – Niestety, o lekceważeniu sobie zasad państwa prawa – ocenia prof. Ćwiąkalski. Przypomina, że politykom zdarza się podobne błędy robić, choć nie tak rażące. – Chociażby akt wydany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego powołania „ministra spraw wewnętrznych, wewnętrznych i administracji". Tego błędu nie naprawiono. Do dziś można go zobaczyć w Monitorze Polskim – przypomina prawnik.
O czym świadczy brak kontrasygnaty? – Niestety, o lekceważeniu sobie zasad państwa prawa – ocenia prof. Ćwiąkalski. Przypomina, że politykom zdarza się podobne błędy robić, choć nie tak rażące. – Chociażby akt wydany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego powołania „ministra spraw wewnętrznych, wewnętrznych i administracji". Tego błędu nie naprawiono. Do dziś można go zobaczyć w Monitorze Polskim – przypomina prawnik.
Edward Zalewski jest zaskoczony informacjami „Rz".
Edward Zalewski jest zaskoczony informacjami „Rz".
– Pierwsze słyszę o tej kwestii od pani. Ale to nie mój problem – ucina.
– Pierwsze słyszę o tej kwestii od pani. Ale to nie mój problem – ucina.

POLECAMY

KOMENTARZE