Prymitywna szarża ludzi Palikota

aktualizacja: 13.08.2012, 01:20
Robert Biedroń udziela homoseksualnego ślubu
Robert Biedroń udziela homoseksualnego ślubu
Foto: Internet

Ruch Palikota próbuje szokować, obrażając papieża i katolików. Akcja pokazuje jednak tylko niemoc tej formacji

Dołująca w sondażach partia polityka z Biłgoraja rozpaczliwie próbuje odzyskać słabnące poparcie. Mają jej w tym pomóc na siłę obsceniczne antykatolickie spoty. W niedzielę w Internecie umieszczono jeden z nich.
W klipie szydzącym z katolików i ich wiary wystąpili m.in. posłowie tej partii – rzecznik klubu Andrzej Rozenek oraz wiceszef Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Robert Biedroń.
– To taki lajcikowy kabarecik. Nikogo nie obrażamy – przekonuje w rozmowie z „Rz" poseł Andrzej Rozenek (RP).
W około 15-minutowym filmie umieszczonym na YouTube można zobaczyć m.in., jak na młodego człowieka stojącego w okopie spada zakrwawiona wątroba. „O k..., papież!" – krzyczy młodzian.
Krwawy ochłap wyrywa mu kolega i przekonuje, że to „relikwia pierwszego stopnia". Biegając po polu, woła: „Papież na pielgrzymce". Inne ujęcie. Młody człowiek sugerujący, że by stworzyć świętą dla katolików relikwię, trzeba mieć jelita lub inne podroby i piłę. Część zdjęć nakręcono w kaplicy sejmowej. Młody człowiek siedzący na fotelu papieskim obraża kapłanów. W klipie poseł Robert Biedroń udziela ślubu homoseksualnego. „Ślubuję ci miłość, pazerność i poczciwość małżeńską oraz że się nie spuszczę aż do śmierci" – deklaruje jeden z „aktorów". Z kolei Rozenek od „aktora" odgrywającego rolę Putina przyjmuje 50 rubli na wieniec.
– Proszono nas, żebyśmy wystąpili w tym kabarecie, i jakoś tak wyszło, że się zgodziliśmy – mówi „Rz" Rozenek.
Cała akcja z kabaretem nie ma jednak wspólnego. Choć twórcy na jej użytek wykreowali nazwę „Grypa (oryg.) satyryczna Epidiaskop" ani taka grupa, ani kabaret o takiej nazwie faktycznie nie istnieje. Stronę facebookową rzekomego kabaretu stworzono zaledwie kilka tygodni temu. Autorzy filmu są też ściśle związani z partią Palikota: Jarosław Milewczyk jest szefem struktur Gdynia–Słupsk, a Grzegorz Sikora szefem młodzieżówki Palikota w tym okręgu.
Sikora jest też społecznym asystentem posła Biedronia. To dzięki temu otrzymał przepustkę do Sejmu.
– Zwrócę się w tej sprawie do marszałek Sejmu Ewy Kopacz z prośbą o wyjaśnienie, czy w takich okolicznościach ten pan powinien być wpuszczany do parlamentu Rzeczypospolitej – mówi „Rz" poseł Andrzej Jaworski (PiS). Będzie też wnioskował o odwołanie Biedronia ze stanowiska wiceszefa Sejmowej Komisji Sprawiedliwości.
Politycy RP przekonują, że oficjalnie ich partia z „kabaretem" nie ma nic wspólnego.
Trzy dni wcześniej na stronie partii zapowiadano akcję jako projekt Ruchu Młodych tej partii. Później zajawkę usunięto.
Na polityczne tło akcji wskazuje fakt, że Ruchowi Palikota bardzo zależało na rozgłosie. Przed zamieszczeniem „spotu" w sieci jego autorzy opublikowali trailer z informacją, że program o nim będzie można w telewizji Superstacja. Stało się to po tym, jak gdański reporter tej telewizji uzyskał informacje o powstającym filmiku i otrzymał nagranie.
Teraz sprawą filmu zajmie się prokuratura. Dzisiaj zawiadomienie do Prokuratury Generalnej ma złożyć poseł PiS Andrzej Jaworski. – Prokurator Seremet niedawno deklarował, że mowa nienawiści będzie ścigana. No to teraz czekam na reakcję – mówi. Również zdaniem posła Tomasza Górskiego (SP) prokuratura powinna wszcząć w tej sprawie postępowanie.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE