Europa przyparta do muru

aktualizacja: 19.06.2012, 20:04
Premier Australii Julia Gillard i prezydent USA Barack Obama próbowali...
Premier Australii Julia Gillard i prezydent USA Barack Obama próbowali wywierać presję na kanclerz Niemiec Angelę Merkel
Foto: AFP

Kryzys euro osłabił Unię nie tylko gospodarczo, ale i politycznie. Partnerzy skrzętnie to wykorzystują

Za­koń­czo­ny we wto­rek szczyt G20 w mek­sy­kań­skim Los Ca­bos za­mie­nił się w sąd nad stre­fą eu­ro. Przy­wód­cy naj­bar­dziej uprze­my­sło­wio­nych państw świa­ta i sze­fo­wie naj­waż­niej­szych in­sty­tu­cji fi­nan­so­wych oskar­ża­li Eu­ro­pę, że wy­wo­łu­je nie­po­kój na ryn­kach fi­nan­so­wych i ha­mu­je świa­to­wy wzrost go­spo­dar­czy.
Z wszyst­kich stron pa­da­ły ape­le do unij­nych przy­wód­ców, aby jak naj­szyb­ciej uzdro­wi­li źle skon­stru­owa­ną unię wa­lu­to­wą. Przede wszyst­kim do­ma­ga­no się jed­nak za­koń­cze­nia wal­ki z kry­zy­sem przez cię­cia wy­dat­ków, któ­re nie do­pro­wa­dzi­ły do oży­wie­nia wzro­stu go­spo­dar­cze­go i po­wsta­nia no­wych miejsc pra­cy. Za­miast te­go przy­wód­cy ape­lo­wa­li do Eu­ro­py, by po­sta­wi­ła na oży­wia­nie wzro­stu go­spo­dar­cze­go.

UE kontr­ata­ku­je

– Nie przy­je­cha­li­śmy tu, aby nas po­ucza­no – mó­wił zi­ry­to­wa­ny szef Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej Jo­se Ma­nu­el Bar­ro­so.
Kie­dy ka­na­dyj­ski dzien­ni­karz za­py­tał, dla­cze­go ame­ry­kań­skie ban­ki mia­ły­by na­ra­żać swo­je ak­ty­wa, po­ma­ga­jąc Eu­ro­pie, Bar­ro­so wy­raź­nie stra­cił cier­pli­wość.
– Je­śli pan wspo­mi­na USA, to war­to przy­po­mnieć, że kry­zys za­czął się wła­śnie w Ame­ry­ce. Pew­ne nie­orto­dok­syj­ne me­to­dy sto­so­wa­ne przez ame­ry­kań­skie ban­ki za­ra­zi­ły eu­ro­pej­ski ry­nek fi­nan­so­wy – od­po­wie­dział  szef  KE.
– Nie je­ste­śmy je­dy­ni, któ­rzy od­po­wia­da­ją za obec­ne pro­ble­my eko­no­micz­ne na świe­cie – wtó­ro­wał mu prze­wod­ni­czą­cy Ra­dy Eu­ro­pej­skiej Her­man Van Rom­puy.

BRICS prę­żą mu­sku­ły

W ko­mu­ni­ka­cie koń­co­wym przy­wód­cy de­mon­stro­wa­li jed­ność. „Bę­dzie­my wspól­nie dzia­łać, aby oży­wić wzrost i uspo­ko­ić ryn­ki". Na szczy­cie usta­lo­no zwięk­sze­nie fun­du­szu ra­tun­ko­we­go, z któ­re­go Mię­dzy­na­ro­do­wy Fun­dusz Wa­lu­to­wy (MFW) mo­że udzie­lać po­mo­cy za­dłu­żo­nym go­spo­dar­kom.
Przy oka­zji jed­nak po­kaz si­ły po­sta­no­wi­ły urzą­dzić Bra­zy­lia, Ro­sja, In­die, Chi­ny i Afry­ka Po­łu­dnio­wa. Kra­je na­zy­wa­ne BRICS wy­ło­ży­ły wspól­nie aż 95,5 mi­liar­da, co po­mo­gło zwięk­szyć fun­dusz po­nad pla­no­wa­ne 430 mi­liar­dów do­la­rów. Ale ja­sno da­ły do zro­zu­mie­nia, że ocze­ku­ją w za­mian więk­szych wpły­wów w zdo­mi­no­wa­nych przez USA i Eu­ro­pę Ban­ku Świa­to­wym i MFW.
– De­cy­zja o re­for­mie tych in­sty­tu­cji, np. zmia­nie sys­te­mu gło­so­wa­nia – za­pa­dła już wcze­śniej, ale te za­po­wie­dzi re­ali­zo­wa­ne są bar­dzo po­wo­li. Go­spo­dar­ki wscho­dzą­ce czu­ją się co­raz sil­niej­sze i chcą wy­ko­rzy­stać to, że Eu­ro­pa znaj­du­je się pod pre­sją – mó­wi „Rz" Jo­nas Pa­rel­lo­-Ple­sner z Eu­ro­pe­an Co­un­cil on Fo­re­ign Re­la­tions.
Przy­wód­cy BRICS uwa­ża­ją, że si­ła ich gło­su w or­ga­ni­za­cjach mię­dzy­na­ro­do­wych nie od­zwier­cie­dla zna­cze­nia go­spo­dar­cze­go ich państw.  Kra­je, któ­re re­pre­zen­tu­ją 40 proc. lud­no­ści i 20 proc. świa­to­we­go PKB, za­cie­śni­ły więc współ­pra­cę po­li­tycz­ną i wspól­nie za­bie­ga­ją o wzmoc­nie­nie swo­jej po­zy­cji. Sta­ra­ją się jed­nak nie wy­wie­rać zbyt du­żej pre­sji na Eu­ro­pę, któ­ra ra­zem z USA sta­no­wi wciąż po­ło­wę świa­to­wej go­spo­dar­ki.
– BRICS zy­ska­ły w ostat­nich la­tach na zna­cze­niu kosz­tem sta­rych po­tęg. Do­sko­na­le so­bie ra­dzą w cza­sach kry­zy­su. Czu­ją się co­raz swo­bod­niej i co­raz śmie­lej wy­ra­ża­ją swo­je zda­nie. Ale są wciąż zbyt bied­ne, że­by prze­jąć od­po­wie­dzial­ność za go­spo­dar­kę świa­to­wą – tłu­ma­czy „Rz" Aga­ta Ant­kie­wicz z Cen­tre for In­ter­na­tio­nal Go­ver­nan­ce In­no­va­tion w Ka­na­dzie.
– Chi­ny mó­wią, że Eu­ro­pa po­win­na posprzątać swo­je po­dwór­ko, ale są wciąż dość ostroż­ne, by nie po­uczać ni­ko­go, jak na­le­ży re­for­mo­wać. Co in­ne­go Ame­ry­ka – mó­wi Jo­nas Pa­rel­lo­-Ple­sner.
To wła­śnie pre­zy­dent USA Ba­rack Oba­ma naj­bar­dziej na­ci­ska na UE, aby jak naj­szyb­ciej uga­si­ła kry­zys, sty­mu­lu­jąc wzrost. Oba­ma spo­tkał się pod­czas szczy­tu z nie­miec­ką kanc­lerz An­ge­lą Mer­kel, któ­ra bro­ni po­li­ty­ki cię­cia wy­dat­ków.
Ra­dy ze stro­ny USA bu­dzą iry­ta­cję w Ber­li­nie i Bruk­se­li, po­nie­waż to głów­nie ame­ry­kańskie ban­ki na po­tę­gę udzie­la­ły kre­dy­tów, a na Wall Stre­et wy­my­ślo­no no­wy pro­dukt fi­nan­so­wy, ja­kim był han­del tok­sycz­ny­mi dłu­ga­mi. Fi­nan­so­wa bań­ka pę­kła w 2008 ro­ku, kie­dy upadł gi­gant Leh­man Bro­thers, wy­wo­łu­jąc wstrząs na ca­łym świe­cie.
Od tam­tej po­ry Ame­ry­ka­nie wpom­po­wa­li w swo­ją go­spodar­kę ponad bilion do­la­rów. Pań­stwo udzie­la­ło wspar­cia ca­łym sek­to­rom prze­my­sło­wym, m.in. fir­mom mo­to­ry­za­cyj­nym.
Dziś jed­nak ban­ki z USA nie udzie­la­ją po­ży­czek Eu­ro­pie. Ame­ry­ka nie za­mie­rza też się do­kła­dać  do fun­du­szu na ra­to­wa­nie Eu­ro­py w MFW.
– Oba­ma jest przed wy­bo­ra­mi i je­go no­to­wa­nia nie są naj­lep­sze. Dla­te­go wy­wie­ra pre­sję na Eu­ro­pę – mó­wi Jo­nas Pa­rel­lo Ple­sner.
– Za oce­anem kry­zys eu­ro jest od­bie­ra­ny ja­ko we­wnętrz­na spra­wa Eu­ro­py. Pre­mier Ka­na­dy bez ogró­dek mó­wi, że UE ma dość środ­ków, aby so­bie po­ra­dzić z kło­po­ta­mi. A w USA po wpom­po­wa­niu pie­nię­dzy we wła­sną go­spo­dar­kę prze­pchnię­cie pa­kie­tu ra­tun­ko­we­go dla Eu­ro­py przez Kon­gres byłoby niemożliwe – dodaje Agata Antkiewicz.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE