Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

UE-Rosja Stracone złudzenia

Szef Komisji Europejskiej José Barroso i Władimir Putin (wówczas premier Rosji) podczas spotkania w Brukseli w lutym ubiegłego roku
Forum, Vladimir Astapkovich Vladimir Astapkovich
Szczyt bez wielkich nadziei, ze œwiadomoœciš, że Rosja się nie zmieni, a o interesach nie rozmawia z Brukselš
Korespondencja z Brukseli

Wczoraj wieczorem do Petersburga na spotkanie z Rosjanami, z prezydentem Władimirem Putinem na czele, przyjechali m. in. szef Komisji Europejskiej José Barroso i szef Rady Europejskiej Herman van Rompuy. Rozmowy odbędš się dziœ. Ostatnie lata stosunków UE z Rosjš to czas cišgnšcych się negocjacji nad Porozumieniem o Partnerstwie i Współpracy, które ma regulować wszystkie dziedziny relacji. Kontrowersji jest sporo, a żadnej stronie się nie spieszy, dokumentu wcišż nie sfinalizowano. Co podaje w wštpliwoœć „strategiczny" i „partnerski" charakter stosunków, a te przymiotniki pojawiły się w zapowiadajšcych szczyt wypowiedziach Barroso.

– Relacje UE z Rosjš sš napięte. Brak porozumienia w sprawie Syrii, żadnego postępu o pracach nad porozumieniem o partnerstwie i współpracy, kontrowersje wokół rynku energetycznego, brak zmian wizowych, cišgle niedokończona sprawa członkostwa Rosji w WTO – wylicza w rozmowie z „Rz" Alexander Rahr, ekspert Niemieckiego Towarzystwa Spraw Zagranicznych. Energetyka. W polityce energetycznej obie strony dzieli unijny trzeci pakiet energetyczny, który nakazuje oddzielenie produkcji energii od jej przesyłu i dystrybucji. W praktyce oznacza to, że Gazprom nie może angażować się w UE w żadne przedsięwzięcia dotyczšce przesyłu gazu, bardzo boleœnie ogranicza możliwoœci biznesowych na rynku europejskim. Rosja próbuje wynegocjować wyjštki, ale na razie bez rezultatu. Też dlatego, że sama nie chce się otworzyć na inwestycje europejskie w swoim sektorze energetycznym. Wagę tematyki energetycznej na szczycie ma podkreœlać obecnoœć w unijnej delegacji Gunthera Oettingera, komisarza ds. energii. Rosja, jak zapowiedział przed szczytem jej ambasador przy UE Władimir Czyżłow, wystšpi do Unii o uznanie South Stream za projekt o europejskim znaczeniu. Taki przywilej ma konkurencyjny projekt Nabucco. W teorii daje to dostęp do unijnych pieniędzy. Choć np. gazocišg Północny był projektem o europejskim znaczeniu, a żadnych pieniędzy z Unii nigdy nie dostał. South Stream ma dostarczać gaz z Rosji do UE po dnie Morza Czarnego. Nabucco z kolei miałby transportować gaz z Iranu, Azerbejdżanu i Turcji.
Wizy. Rosja ma dwustronne porozumienia o uproszczonych procedurach wizowych, ma też pilotażowy program o ruchu bezwizowym z Polskš, który obejmuje region Kaliningradu. Pozytywnie oceniany przez Brukselę, nie stanowi on jednak punktu odniesienia dla negocjacji. – Trudno go przełożyć na całe terytorium Rosji, to jest umowa lokalna obejmujšca ludnoœć obszarów przygranicznych. Dla pełnej umowy potrzebne jest spełnienie wszystkich warunków – mówi „Rz" unijny dyplomata bioršcy udział w przygotowaniach szczytu. Chodzi o dokumenty podróżne z odpowiednimi zabezpieczeniami, zapobieganie nielegalnej migracji, umowy o readmisji, wspólne kontrole paszportowe na granicach między UE i Rosjš. Dla Rosji, jak i dla innych państw sšsiedztwa Unii, umowa o ruchu bezwizowym, jest najbardziej pożšdanym elementem dwustronnych relacji. Ale UE negocjuje bardzo ostrożnie, bo boi się napływu przestępców posługujšcych się fałszywymi rosyjskimi paszportami. – Nie będziemy obiecywać żadnych sztucznych docelowych terminów zakończenia negocjacji – powiedział unijny dyplomata. Modernizacja. Unia straciła wiarę w wielki projekt modernizacji Rosji w zamian za przemiany demokratyczne. – Europejczycy zarzucili już swoje ambicje pouczania Rosji. Dzięki temu wzajemne relacje mogš się stać bardziej pragmatyczne, przybrać charakter biznesowy. Niemała w tym zasługa Polski, która zaczęła rozmawiać z Rosjš – uważa Dimityr Beczew, szef sofijskiego oddziału European Council On Foreign Relations. – Ale każdy kraj na własnš rękę walczy o lepszy dostęp do rosyjskiego rynku dla swoich firm – mówi bułgarski ekspert. Dyplomacja. Od Rosji Unia nie może się doczekać wsparcia w działaniach zwišzanych z międzynarodowym bezpieczeństwem, co widać, zwłaszcza gdy dotyczy to kraju, gdzie Moskwa ma wpływy – Iranu i Syrii. Na przykładzie relacji UE – Rosja widać, że nowy model wspólnej unijnej polityki zagranicznej nie sprawdza się. Od wejœcia w życie traktatu lizbońskiego w grudniu 2009 roku za te relacje, w tym organizację szczytów, odpowiada Bruksela, a nie kraj sprawujšcy aktualnie rotacyjnš prezydencję w UE. —d.z.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL