Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Pokrzywdzeni, ale niepokonani

W Sali Kongresowej w Warszawie w oczy rzucały się wczoraj puste miejsca, przeznaczone dla zaproszonych przedstawicieli rzšdu i parlamentu
kuba kamiński
Rzšdzšcy zignorowali kongres przedsiębiorców skrzywdzonych przez urzędników państwowych
Choć jeszcze pół roku temu, w czasie kampanii wyborczej, PO deklarowała, że jest partiš dla przedsiębiorców, w czwartek ani jeden przedstawiciel rzšdu, ani żaden polityk partii rzšdzšcej nie pojawił się na warszawskim kongresie Niepokonani 2012. Spotkaniu ludzi biznesu, których firmy zostały zniszczone przez organy państwa.

W oczy rzucały się puste miejsca przeznaczone dla zaproszonych na kongres prezydenta, premiera, ministrów: finansów, gospodarki, sprawiedliwoœci, marszałków Sejmu iSenatu, prokuratora generalnego. Nie pojawiła się także rzecznik praw obywatelskich. Żaden z nich nie przysłał nawet swojego przedstawiciela.

Uniwersalne zasady

- Takie spotkania sš potrzebne tym ludziom, bo dzięki temu możemy się policzyć. Często jest tak, że ten, kto doznał krzywdy, siedzi w domu, popada w depresję i myœli, że jest nieudacznikiem. I to zgromadzenie można by nazwać zgromadzeniem nieudaczników  - mówi „Rz" Leszek Pilarski, właœciciel firmy Metron.  - Tyle że ktoœ przykłada rękę, by nasze firmy padały. Nie wierzę, że urzędnicy podejmujš złe decyzje ot tak, często kryje się za tym czyjœ interes. „Rz" od lat opisuje przypadki niszczenia firm przez urzędników (od marca we współpracy z programem „Państwo w państwie" telewizji Polsat). Przedsiębiorcy zgromadzeni w Sali Kongresowej wielokrotnie w gorzkich słowach opowiadali o tym, jak potraktowało ich państwo.  - Nie zdawałem sobie sprawy ze skali tego zjawiska, nie sšdziłem, że przedsiębiorców zniszczonych przez państwo jest aż tak wielu - mówi „Rz" Grzegorz Markowski, lider zespołu Perfect, który dla uczestników kongresu wykonał przebój „Niepokonani". - Sukcesem państwa byłoby, gdyby ta sala była dziœ pusta. Wypełniona œwiadczy o jego porażce  - mówił Marcin Kołodziejczyk, jeden z organizatorów. W wyniku działań skarbówki stracił dobrze prosperujšcš firmę turystycznš.  - Oczekujemy przeprosin, pewnej pokory i zadoœćuczynienia, bo nam się to poludzku należy.
Uczestnicy Kongresu podkreœlali, że nie chcš być towarzystwem, które tylko wylewa żale. Dlatego powołali ruch społeczny Niepokonani 2012, który za cel stawia sobie „przywrócenie uniwersalnych zasad sprawiedliwoœci w naszym kraju". Majš pomysł, jak to zrobić. Postulujš m.in. przywrócenie zasady równoœci stron postępowania, by zapewnić obronie np. możliwoœć powoływania własnych biegłych. Chcš też wprowadzenia zasady domniemania niewinnoœci wpostępowaniu skarbowym (dziœ nie obowišzuje). Uczestnicy zastrzegli, że nie chcš, by ich ruch przekształcił się w partię politycznš, bo nie to jest ich celem.  - Jeœli chodzi o polityków, będziemy doceniać ich inicjatywy w postaci konkretnych projektów prawnych - podkreœla Kołodziejczyk.

Puste krzesła rzšdu

Na kongres przybyli tylko politycy opozycji. Pojawił się Janusz Wojciechowski, europoseł PiS, Marzena Wróbel z Solidarnej Polski, były wicepremier Roman Giertych i Paweł Poncyljusz z PJN. Najsilniej reprezentowany był Ruch Palikota z liderem na czele.  - Postulaty niepokonanych sš nam od zawsze bliskie  - mówi „Rz" Andrzej Rozenek z RP. #Jednak przedsiębiorcy, z którymi rozmawiała „Rz", nie ukrywali żalu do Janusza Palikota, że jako szef Komisji „przyjazne państwo" nie zrobił nic, by im pomóc. Jeszcze większy żal majš do Ryszarda Kalisza, szefa Sejmowej Komisji Sprawiedliwoœci.  - Nie ma na sali rzecznika praw obywatelskich, nie ma Ryszarda Kalisza. Gdzie oni sš? Ich psim obowišzkiem jest być tutaj  - krzyczał Jerzy Jachnik ze Stowarzyszenia przeciw Bezprawiu. Kalisz nie odpowiedział na pytanie „Rz", dlaczego nie pojawił się na kongresie. Zapytaliœmy o to też polityków PO, którš popiera dziœ o jednš pištš mniej przedsiębiorców niż w wyborach. - Premiera nie ma w kraju - poinformował nas rzecznik rzšdu Paweł Graœ. - Organizatorzy przyjęli zasadę, by nie zapraszać imiennie polityków i nie upolityczniać kongresu, ale z dobrej idei wyszedł niedobry skutek, bo politycy mogli czuć się tam niemile widziani - tłumaczy zaœ poseł PO Adam Szejnfeld, były szef „przyjaznego państwa". Ale dodaje, że pomysł ruchu bardzo mu się podoba. - To nie jest ruch przeciwko rzšdowi, bo większoœć spraw tych przedsiębiorców dotyczy działań poprzednich rzšdów - przekonuje. Czy kongres coœ zmieni?  - Politycy będš musieli wzišć pod uwagę tak duży ruch, który, mam nadzieję, stanie się batem na ich dotychczasowš ignorancję  - uważa Markowski. Postulaty ruchu Wprowadzenie zasady domniemania niewinnoœci w postępowaniach skarbowych. Dziœ w kontakcie z fiskusem to przedsiębiorca musi udowadniać, że nie złamał prawa i udokumentować legalnoœć swej działalnoœci. Wprowadzenie i egzekwowanie zasady równoœci stron (prokuratury i obrony) w postępowaniu przygotowawczym. W tym m.in. prawa obrony do przesłuchiwania œwiadków i powoływania biegłych. Ustalenia tabeli odszkodowań przyznawanych ofiarom pomyłek urzędniczych lub sšdowych.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL