Informatyzacja pod silnym naciskiem

aktualizacja: 07.03.2012, 01:05
Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Urzędnicy, którzy nie chcieli brać udziału w ustawianych przetargach, byli szykanowani

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) podlega ministrowi rolnictwa Markowi Sawickiemu. Jak ustaliła „Rz", w marcu 2009 r. jej prezes Dariusz Wojtasik podał się do dymisji, bo nie chciał złożyć podpisu pod dokumentem zatytułowanym „Plan realizacji strategii IT ARiMR". Warszawski sąd rejonowy zgodził się udostępnić nam akta sprawy korupcyjnej związanej z firmą Techmex, która miała opracować system satelitarnych map na potrzeby uzyskiwania dopłat z UE dla rolnictwa. Akt oskarżenia trafił do sądu w grudniu ubiegłego roku.
W zeznaniach świadków znajduje się opis okoliczności kontraktów informatycznych. Sprawy te nie zostały do tej pory objęte aktem oskarżenia. Jednak, jak ustaliła „Rz", są przedmiotem zainteresowania CBA. – Cała sprawa zaczęła się jeszcze za rządów SLD w 2004. Wtedy to podpisano tzw. umowę nr 87, której realizacja przekraczała możliwości Agencji. W sprawę informatyzacji ARiMR zaangażowani byli politycy z wielu partii, ale najbardziej zainteresowanymi zawsze byli przedstawiciele lewicy – mówi nasz informator.

Natrętne wspieranie

Najciekawsze zeznania w sprawie Techmeksu złożył członek ówczesnego kierownictwa ARiMR. Prawo zabrania podawania nazwisk świadków. Kopia jego zeznania jest jednak w posiadaniu „Rz". „G. (Jarosław G. były wiceprezes ARiMR – przyp. „Rz") z Szulcem (Marek Szulc w ARiMR odpowiadał za informatyzację) opracowali na podstawie starej strategii skróconą strategię, na podstawie której określili zadania, środki finansowe na realizację tych zadań w okresie czasowym trzyletnim i określili dostawców, głównie HP i ABG. Umowy miały być podpisywane z wolnej ręki z uwagi na niedoczas. Ten projekt wspierała dyr. Departamentu Zarządzania Systemami Informatycznymi Helena Zbijewska. Robiła to w sposób natrętny. Wobec czego ja złożyłem wniosek o jej odwołanie" – zeznał świadek. Nie podajemy nazwiska G., bo został objęty aktem oskarżenia w sprawie Techmeksu.
Świadek zeznał, że Wojtasik odmówił akceptacji projektu, którego wartość miała sięgnąć 850 mln zł. Potwierdzają to nasi informatorzy. Dodają, że wartość kontraktu była istotnie zawyżona. Tak o jego wartości zeznał cytowany wyżej członek kierownictwa Agencji: „Umowa opierała się na pojęciu punktu funkcyjnego. Kiedy ja pytałem, co oznacza punkt funkcyjny, oni odpowiadali, że to jest 160 tys. zł, tzn. że jeden punkt funkcyjny był wart 160 tys., w załączniku do kontraktu określono, że na tę kwotę składa się praca np. programisty, projektanta, kierownika projektu itp. Moim zdaniem oprogramowanie można zmierzyć bardziej precyzyjnie, np. poprzez wylistowanie programu i policzenie linii kodu." – zeznawał.
Po tym, jak Wojtasik odmówił podpisania strategii IT, zaczęły się zabiegi o jego odwołanie. – Słyszałam, że G. mówił, że dni Wojtasika są policzone. Z rozmów korytarzowych wynikało, że na prezesa Agencji szykuje się Litwiniuk, a wice będzie G., mówiono, że władzę przejmą młode wilczki – zeznawała osoba, która w ARiMR odpowiadała wtedy za kontrolę. Przemysław Litwiniuk to zaufany ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Według informacji „Rz" to on stoi na czele grupy tzw. młodych wilczków. Większość z nich urodziła się w latach 80. i pochodzi z Podlasia. Bywają też nazywani związkowcami, bo większość z nich należała do utworzonego w ARiMR związku zawodowego.

Minister się odżegnuje

Plan wyrzucenia Wojtasika się powiódł. Nie mogąc znieść nacisków, sam podał się do dymisji. – Nie chcę do tego wracać – ucina „Rz" Wojtasik.
Minister Sawicki odżegnuje się od informatyzacji w ARiMR. – Miałem świadomość, że w grę wchodzą duże pieniądze. Kowal ma obcęgi, a ja miałem zastępców odpowiedzialnych za Agencję. Informatyzacja ARiMR zawsze była tematem drażliwym, nie chciałem się w to angażować. Obecnie sprawy są uporządkowane – mówi „Rz" Sawicki.
Po wybuchu sprawy Techmeksu do obsadzenia Litwiniuka na fotelu szefa agencji nie doszło. Dziś stoi on na czele Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA ulokowanej w Ministerstwie Rolnictwa. „Plan realizacji strategii IT ARiMR", choć nie został oficjalnie zaakceptowany, de facto jest realizowany. Okazało się jednak, że można go wdrożyć o połowę taniej. Obecnie Zbijewska jest szefową Departamentu Zarządzania Systemami Informatycznymi ZUS. Wczoraj nie znalazła czasu na rozmowę z „Rz".
Szef CBA Paweł Wojtunik zauważa w tym kontekście, że odpowiedzialni za infoaferę mają jeszcze szansę. – Osoby, które się zgłoszą do nas, zanim my zgłosimy się do nich, mają szansę skorzystać z klauzuli niekaralności, pod warunkiem że wyjawią wszystkie okoliczności związane z korupcyjnym procederem – mówi „Rz" szef CBA.
– HP Polska w pełni współpracuje z polskimi władzami w zakresie prowadzonego śledztwa. HP nie komentuje toczącego się postępowania – informuje Anna Marciniak.
Wielkie zamówienia

Informatyzacja warta miliardy

Sektor publiczny to jeden z największych klientów firm informatycznych. Tylko w 2010 r. (brak świeższych danych) administracja publiczna wydała na nowe technologie (według firmy DiS) blisko 3,5 mld zł, czyli dwa razy więcej niż rok wcześniej. W 2011 r., oceniając na podstawie liczby i wartości przetargów, kwota mogła być podobna. Za informatyzację państwa odpowiada Centrum Projektów Informatycznych. W jego gestii są projekty o znaczeniu strategicznym dla kraju. Najważniejsze przedsięwzięcia to pl.ID (elektroniczny dowód osobisty), który ma kosztować 370 mln zł, czy OST 112 (sieć teleinformatyczna na potrzeby numeru alarmowego 112), który pochłonie 165 mln zł. Ważnym „dawcą" zleceń jest też Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, które odpowiada za informatyzację służby zdrowia.
—dwol

Sprostowanie Heleny Zbijewskiej do wiadomości i stwierdzeń zawartych w materiale prasowym pt. „Informatyzacja pod silnym naciskiem" opublikowanym na portalu rp.pl począwszy od dnia 7 marca 2012

„Nie jest prawdą, że wspierałam projekt skróconej strategii informatyzacji ARiMR przygotowany przez Marka Szulca i Jarosława G., zakładający podpisywanie umów z dostawcami w trybie z wolnej ręki. Jako Dyrektor Departamentu Zarządzania Systemami Informatycznymi opowiadałam się wyłącznie za stosowaniem zatwierdzonej wcześniej przez kierownictwo ARiMR strategii informatyzacji, protestując przeciwko działaniom podważającym tę strategię, w tym przeciwko staraniom M. Szulca i Jarosława G. Umówiłam się na rozmowę z „Rz”, która jednak nie czekając na nią zamieściła tekst.
Helena Zbijewska
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE