Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służba zdrowia

Rewolucja w aptekach

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Setki tysięcy pacjentów musi od stycznia przestawić się na nowe terapie. Państwo oszczędzi miliard
  Opublikowana w przeddzień Wigilii lista leków o refundowanych cenach dla wielu pacjentów będzie szokiem. Nie znajdš na niej leków, z których dotšd korzystali. Albo przestawiš się na tańsze ich odpowiedniki, albo zapłacš więcej w aptece. Urzędnicy resortu zdrowia tłumaczš, że zmiany uproszczš system, dadzš prawie miliard złotych oszczędnoœci, a w przyszłoœci pozwolš na dotowanie kolejnych nowoczesnych leków. – Najbardziej rewolucyjna zmiana to ograniczenie liczby leków, do cen których dopłaca państwo. Jest ich o tysišc mniej niż do tej pory – mówi Wiesław Latuszek-Łukasiewicz, szef wydawnictwa Medycyna Praktyczna.
930 mln zł oszczędzi NFZ na wprowadzeniu nowej listy refundacyjnej – według oceny firmy IMS Health Państwo już nie dopłaci m.in. do niektórych leków stosowanych w schizofrenii, zapobiegajšcych odrzuceniu przeszczepów i leczeniu nowotworów oraz do pasków do mierzenia poziomu cukru we krwi. Wszystkie te leki zostały zastšpione przez swoje tańsze odpowiedniki. Jak to wpłynie na pacjentów? – Na listach nie znalazły się popularne leki, do których NFZ dopłacał kilkadziesišt milionów rocznie. Oznacza to, że setki tysięcy pacjentów leczonych tymi lekami będzie musiało zmienić terapię i być może zwiększyć wydatki, tak by korzystać z refundowanych leków – ostrzega Michał Pilkiewicz z firmy badawczej IMS Health. Niewštpliwie w styczniu wielu chorych uda się do swoich lekarzy, by skonsultować z nimi zmiany w swojej terapii. Mimo że resort zdrowia informuje, iż ceny farmaceutyków wyraŸnie spadły, to niektórzy chorzy zapłacš za nie więcej. Wyższe wydatki to będš efekty nie tylko zmian na liœcie refundowanych leków, ale też tego, że w aptekach nie będzie już promocji. Refundowane farmaceutyki będš sprzedawane w każdej aptece po takiej samej cenie. – Do tej pory w jednej z sieci aptek wydawałem co miesišc 12,5 złotego. Teraz zapłacę szeœć razy więcej: 70 złotych. Niby kwota nie bardzo wysoka, ale wolałbym te pienišdze wydać na pizzę albo prezent dla żony – pisze na jednym z forów internetowych pacjent chory na cukrzycę. Firmy farmaceutyczne, których preparaty wypadły z list refundacyjnych, jeszcze liczš, że uda się im na te listy wrócić. – Było nam bardzo trudno przekonać naszš zagranicznš centralę do obniżania cen w Polsce – mówi przedstawiciel jednego z zachodnich koncernów. – Być może zdecyduje się na to, widzšc, że NFZ przestaje w ogóle do naszych produktów dopłacać, a pacjenci w praktyce tracš do nich dostęp. Jak podaje stowarzyszenie innowacyjnych firm farmaceutycznych INFARMA, kolejna lista refundacyjna ma się ukazać  już w styczniu. Niektóre koncerny same zrezygnowały z dopłat do swoich leków. Dlaczego? Bo ustawa refundacyjna nakłada na nie bardzo duże obostrzenia: nie wolno prowadzić promocji leków (np. obniżać ich cen w wybranych aptekach). – Nie wszystkim firmom to się opłaca. Jeœli refundacja leku nie jest wysoka, wolš zrezygnować z niej, obniżyć cenę i mieć większš swobodę działania na rynku – mówi Latuszek-Łukasiewicz.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL