Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Jak zarzšdzać wydatkami

Numizmaty na licytacjach

Rzeczpospolita
Według zgodnej opinii większoœci osób kolekcjonujšcych numizmaty zbiory najłatwiej uzupełnia się na różnych aukcjach. Podaż ciekawych monet na bazarach, także na niedzielnym targu staroci przy ul. Obozowej w Warszawie, zdecydowanie zmalała.
Na 37. aukcji Warszawskiego Centrum Numizmatycznego, która odbyła się 1 grudnia, sprzedano większoœć z 1172 wystawionych walorów. Były wœród nich m.in. stare monety, banknoty i medale. Najwyższe ceny uzyskiwały rzadkie monety w pięknym stanie, stanowišce pewnš lokatę kapitału.W zdumienie wprawiła wszystkich cena zapłacona za 50-groszówkę próbnš z 1938 r., wybitš w miedzioniklu. Moneta ta (znane sš jej dwa egzemplarze), w pięknym stanie, była wyceniona w katalogu na 12,5 tys. zł, a została sprzedana za 70 tys. zł. Niektóre stare monety zmieniały właœciciela po cenach wywoławczych (80 proc. ceny katalogowej). Natomiast wysokie ceny, wielokrotnie przekraczajšce te podane w katalogu aukcyjnym, uzyskiwały międzywojenne polskie monety – pospolite, ale w doskonałym stanie. To samo dotyczyło monet próbnych. Kolekcjonerzy nie żałowali na nie pieniędzy. Dużo mniejsza była aukcja Warszawskiego Stowarzyszenia Numizmatycznego i firmy Monland (8 grudnia). Zaoferowano na niej 711 walorów. Sprzedano większoœć z nich, ale też wiele nie znalazło nabywców. Przykładem może być doœć rzadki banknot 50 zł z 1936 r., którego stan, zdaniem kolekcjonerów, nie odpowiadał cenie wywoławczej wynoszšcej aż 4 tys. zł.WyraŸnie mniejsze niż na wczeœniejszych aukcjach było zainteresowanie monetami spółdzielni wojskowych. Większš popularnoœciš cieszyła się natomiast literatura kolekcjonerska.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL