Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kolekcje

9. Warszawskie Targi Sztuki

Na stoisku poznańskiej galerii Artykwariat znajdziemy dawne holenderskie malarstwo
Artykwariat
W Arkadach Zamku Królewskiego w Warszawie 3-4 grudnia odbędš się 9. Warszawskie Targi Sztuki organizowane przez Dom Aukcyjny Rempex
WeŸmie w nim udział tym razem 56 galerii i antykwariatów z kraju i stolicy. To jedyna okazja, żeby w jednym miejscu poznać ofertę kilkudziesięciu najlepszych krajowych firm. Osobiœcie zachęcam do zabrania ze sobš dzieci. Na targach panuje œwietna atmosfera, to szansa, aby edukować kolejne pokolenia miłoœników sztuki. Od poczštku zapowiadam targi w "Moich Pienišdzach". Muzealnej wartoœci przedmioty zdarzajš się we wszystkich przedziałach cenowych. Już za ok. 1 tys. zł można znaleŸć ciekawš grafikę lub fotografię. Jeœli na każdych poprzednich targach ktoœ kupił jeden wybitny przedmiot, to dziœ ma w domu małe muzeum. Od poczštku imprezy bierze w niej udział krakowska Galeria Artemis. Tym razem przywiezie np. obraz Tadeusza Brzozowskiego z 1985 roku (40 na 30 cm). Artysta nadawał swym dziełom figlarne tytuły. "Pokuœnica" (tak nazywa się kompozycja) kosztuje 48 tys. zł. Gwasz Jana Tarasina z 1996 roku  (48 na 64 cm) kupimy za 12 tys. zł.  Wczesny rysunek Zdzisława Beksińskiego z 1962 roku wyceniono na 14 tys. zł (30 na 20 cm).
Po dwuletniej przerwie zaprezentuje się na targach DESA z Krakowa.  Będziemy mogli wzbogacić domowe kolekcje o dwa obrazy Kazimierza Mikulskiego (każdy za 110 tys. zł). Smakoszy zainteresujš dwa obrazy w kształcie wachlarza. Na jednym Juliusz Kossak sportretował parę jeŸdŸców (35 tys. zł). Na drugim zaœ dwadzieœcia lat póŸniej tę samš parę jeŸdŸców uwiecznił Wojciech Kossak (28 tys. zł). Będš też srebra, szkło z XIX wieku i relikwiarz œw. Łukasza pochodzšcy z Żółkwi (3 tys. zł). DESA  nie przyjeżdżała na targi, bo uczestnicy słusznie skarżyli się na złš reklamę imprezy. Czy teraz informacje o niej dotrš do zainteresowanych? W tym roku uczestnicy krytykujš pomysł, że pierwszy dzień targów (faktycznie rozpoczynajš się 2 grudnia) przeznaczony jest tylko dla goœci z zaproszeniami. W ocenie uczestników maleje przez to prawdopodobieństwo znalezienia klienta. Zwłaszcza, że znakomita czeœć zamożnych osób w weekend relaksuje się poza miastem. Faktem jest, że targi sš potrzebne. Biorš w nich udział nawet warszawskie firmy. Adam Leja prowadzi Galerię 32  kilka kroków od Placu Zamkowego, jednak co roku inwestuje w targowe stoisko, bo na targach poznaje nowych klientów. Tym razem zaproponuje m.in. poszukiwane platery projektu Julii Keilowej (3-5 tys. zł) i rzadkoœć, mianowicie paterę z warsztatu Norblina projektu Wojciecha Jastrzębowskiego (5,5 tys. zł). Warszawski antykwariat ksišżkowy Lamus wystawi dekoracyjne mapy i widoki miast, wykonane w technice miedziorytu lub stalorytu. Nadajš się one na eleganckie prezenty gwiazdkowe. Cena już od tysišca złotych. Po raz trzeci zaprezentuje swojš ofertę Artykwariat z Poznania. Firma bodaj jako jedyna w kraju specjalizuje się w handlu dawnym malarstwem europejskim i sztukš użytkowš. Tym razem będš to głównie obrazy malarzy holenderskich z XIX wieku, w tym nastrojowe pejzaże (ceny od kilkunastu do ok. 150 tys. zł). Na eleganckie prezenty będš nadawać się filiżanki, serwisy, figurki porcelanowe z najsłynniejszych europejskich wytwórni, np. z Miœni, KPM czy Limoges. Będš secesyjne srebra, wyroby z cyny i szkła. Galeria Hortar z Tarnowa zaprezentuje malarstwo wybranych klasyków współczesnoœci, jak zawsze w cenach niższych niż porównywalne dzieła oferowane w galeriach w stolicy lub w Krakowie. Hortar tradycyjnie zachęca do zakupu niższš marżš galerii. Obrazy Kiejstuta BereŸnickiego majš ceny 15-30 tys. zł, Jacka Rykały (5-7 tys. zł). Malarstwo Juliusza Joniaka będziemy mieli okazję kupić za ok. 12-14 tys. zł. W tym roku nie przyjadš stali uczestnicy, np. Sopocki Dom Aukcyjny, firma Antyki Gniezno, Rynek Sztuki z Łodzi. Nie jest to skutek kryzysu, tylko oczekiwanie na wzbogacenie formuły targów. Może obecna formuła wymaga korekty? Może warto skutecznie powalczyć o udział renomowanych wystawców z innych krajów? Zawsze, tak samo w tym roku, uczestnicy zastanawiajš się nad terminem, czy jest optymalny?  Padajš propozycje, żeby targi organizować wiosnš, bo zima nierzadko utrudnia dojazd wystawców lub potencjalnych klientów.
ródło: ekonomia24

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL