Polityka

Jan Kułaj między PO i ludowcami

Jan Kułaj, pierwszy przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, zapowiada aktywny powrót do polityki.
Ma doradzać PO w sprawach wsi i łagodzić ewentualne konflikty z PSL. Przez ostatnie 25 lat unikał polityki. Zaszył się w rodzinnym Cieszacinie Wielkim pod Jarosławiem, gdzie prowadzi gospodarstwo rolne. Przyznaje, że kontakty utrzymuje z wieloma politykami z lewej i prawej strony. W ostatnich wyborach prezydenckich poparł Jarosława Kalinowskiego, a w jesiennej kampanii był twarzą komitetu honorowego podkarpackiej PO. Mówi, że doradza Platformie w sprawach wsi. Chce łagodzić ewentualne spory PO i PSL. – Będę lepiszczem koalicjantów – zapowiada. Proponuje reformę KRUS i postuluje m.in. powołanie komisji śledczej, która zbada, co się stało z ziemią należącą kiedyś do PGR. Szefowa podkarpackiej PO poseł Elżbieta Łukacijewska jest zadowolona, że tacy ludzie chcą służyć radą.
– Janek jest osobą znaną, wręcz legendarną, która dobrze zna problemy wsi i rolników – mówi.Byli działacze opozycji wytykają Kułajowi, że w stanie wojennym zdradził ideały „Solidarności”. Wystąpił w telewizji z pochwałą reżimu Wojciecha Jaruzelskiego, dzięki czemu skończyło się jego internowanie. W 1986 roku wszedł do Rady Konsultacyjnej przy przewodniczącym Rady Państwa Wojciechu Jaruzelskim.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL