Epidemia ospy wietrznej w Polsce

aktualizacja: 20.10.2011, 13:35

Rozmowa: dr med. Paweł Grzesiowski,
pediatra, ekspert
w dziedzinie szczepień ochronnych, dyrektor Instytutu
Profilaktyki
Zakażeń
w Warszawie

Na ospę wietrzną ludzie chorują od dawna. Dlaczego dopiero od niedawna mówi się o tym, że jest to groźna choroba i lepiej jej zapobiegać?

Paweł Grzesiowski: Nie do końca mogę się zgodzić, że mówi się dopiero teraz. Pediatryczna grupa ekspertów już pięć lat temu wskazywała na konieczność rozszerzenia zakresu szczepień przeciw ospie wietrznej. Dziś mówimy o epidemii ospy w Polsce, bo rocznie choruje na nią ponad 180 tysięcy osób. Dodatkowo, przy tak dużej liczbie zachorowań pojawia się większa liczba pacjentów z powikłaniami, ponieważ wirus atakuje wszystkie osoby podatne, w tym dorosłych. Wiadomo, że po 14. roku życia liczba powikłań ospy gwałtownie wzrasta. Dzieci chorują lżej. Przeciwko ospie mamy skuteczne szczepionki, dla niektórych dzieci nawet refundowane. Niestety, zbyt mała liczba dzieci jest szczepiona.
Stąd nagle tak dużo zachorowań?Co roku wzrasta liczba osób zakażonych. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba chorych się podwoiła. W ubiegłym roku zachorowało ponad 180 tysięcy osób, co oznacza, że to jest prawie połowa nowego rocznika. Przyczyną wzrostu liczby zachorowań jest brak odporności na ospę, ponieważ tylko przebyta choroba albo szczepionka taką odporność zapewnia. Skoro corocznie rodzi się w Polsce ok. 400 tysięcy dzieci, a prędzej czy później każde zachoruje, to należy spodziewać się w kolejnych latach dalszego wzrostu liczby zakażonych, a tym samym liczby powikłań. W wielu krajach europejskich szczepienia przeciw ospie wietrznej są powszechne, np. w Niemczech, co powoduje, że liczba zachorowań jest tam znacznie niższa.Na jakie powikłania są narażone dzieci?
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

KOMENTARZ DNIA

POLECAMY

KOMENTARZE