Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Medycyna i zdrowie

Bunt onkologów

Tak wyglšda komórka raka piersi widziana w mikroskopie elektronowym
Eastnews
Nie możemy dłużej tolerować nierównoœci w dostępie do leczenia nowotworów – grzmieli specjaliœci podczas europejskiego kongresu w Szwecji
Korespondencja ze Sztokholmu – Wszystkie systemy ochrony zdrowia stojš przed perspektywš ograniczeń budżetowych – mówił prof. Michael Baumann, prezes ECCO (European CanCer Organisation). – Jednoczeœnie wydatki na leczenie raka gwałtownie rosnš. Każdy pacjent musi mieć zapewniony dostęp do nowoczesnych terapii. Pretekstem do rozmowy o pienišdzach był raport Lancet Oncology Commision zaprezentowany podczas Europejskiego Mutidyscyplinarnego Kongresu Onkologicznego w Sztokholmie. Wynika z niego, że w samym tylko 2008 roku wydatki zwišzane z rakiem, nie wliczajšc w to bezpoœrednich kosztów leczenia, sięgnęły na œwiecie prawie 900 miliardów dolarów.
„Koszty zwišzane tylko z nowymi zachorowaniami w roku 2009 to ok. 286 mld dolarów. Koszty medyczne to połowa, straty produktywnoœci – jedna czwarta. Szacujemy, że w 2030 r. będziemy mieli 22 mln nowych zachorowań rocznie" – napisał zespół ekspertów kierowany przez prof. Richarda Sullivana z Kings College Integrated Cancer Centre. „Globalnym wyzwaniem jest zapewnienie wszystkim pacjentom dostępu do terapii w rozsšdnej cenie". Sytuację pogarsza fakt, że w krajach rozwiniętych społeczeństwa szybko się starzejš. Sš bardziej narażone na zachorowania na nowotwory. Do tego koszty nowoczesnych terapii rosnš. „W cišgu ostatnich 20 lat mieliœmy do czynienia z nadużywaniem testów, nawet gdy nie było potrzeby ich prowadzenia" – uważajš autorzy raportu. Także z niewłaœciwš politykš refundacyjnš, wysokimi kosztami wprowadzania innowacji, z kosztownym nadużywaniem leków w przypadkach terminalnych – wyliczajš. „Polityczne przyzwolenie na niesprawiedliwy dostęp do metod leczenia jest nie do zaakceptowania. Onkolodzy nie powinni przyjmować słabych efektów działania leków i etosu każšcego płacić każdš cenę za najmniejszy postęp". – Nasze decyzje dotknš milionów ludzi. Od nas zależy, czy schowamy głowy w piasek, czy zaczniemy poważnš debatę – mówił prof. Sullivan. Trudno o lepsze miejsce do takich dyskusji. Częœć kongresowych prezentacji to właœnie wyniki badań, w których udało się wydłużyć pacjentom życie o kilka – kilkanaœcie tygodni, angażujšc przy tym nowe, bardzo kosztowne œrodki. Ale nawet jeœli wynika z nich, że pacjent pożyje dłużej, to wcale nie jest powiedziane, że ten standard od razu zaakceptujš wszyscy. Œwiadczš o tym badania EURECCA porównujšce standardy leczenia w kilku bogatych krajach europejskich. Wynika z nich, że pacjenci na takim samym etapie choroby otrzymujš zupełnie inne terapie. – Wiemy, że praktyka różni się w zależnoœci od kraju. Jest wiele przyczyn: doœwiadczenie, dostęp do urzšdzeń – komentuje prof. Baumann. – Ale tak drastycznie różne metody leczenia nie sš tak samo skuteczne. Jednoczeœnie ci sami onkolodzy podczas kongresu w Sztokholmie apelowali o umożliwienie im prowadzenia badań klinicznych o mniej œcisłych regułach i na mniejszych grupach pacjentów. Tłumaczyli to koniecznoœciš dopasowania się do wymogów medycyny personalizowanej – dostosowanej do konkretnego pacjenta lub do niewielkiej ich grupy, nosicieli np. wyjštkowego genu czynišcego ich podatnymi na specyficzne leczenie. Przekonywała do tego m.in. dr Marie-Cecile Le Deley z Institut Gustave-Roussy, w Villejuif we Francji. – Stwierdziliœmy, że istnieje zwišzek między czasem przeżycia pacjentów a wielkoœciš grupy poddawanej badaniom klinicznym – mówiła. – Bioršc pod uwagę, że nowoczesne terapie sš bezpieczniejsze niż stare leki cytotoksyczne, sšdzę, że organizowanie mniejszych badań klinicznych o lekko poluzowanych wymogach jest ryzykiem, które warto podjšć. masz pytanie, wyœlij e-mail do autora p.koscielniak@rp.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL