Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Bestsellery - ksišżki czerwca

Archiwum
1. Na œcianie lwowskiej knajpy Gutmana – o czym zapewnia Marek Krajewski w „Liczbach Charona" – widniał napis: „Piwa okocimskie marcowe sš niezrównane w smaku dla odzyskania siły zdrowotnej". Zdrowie mi wprawdzie po staremu szwankuje, ale zwracam uwagę na nowy porter okocimski. Prawie tak dobry jak lwowski. 2. Serial HBO zrealizowany według „Gry o tron" George'a R. R. Martina ma swoich zaprzysięgłych miłoœników. Rzeczywiœcie w swoim gatunku (fantasy) zdecydowanie wyprzedza konkurencję. A powieœć? Podobnie. 3. „Radoœć nikomu nie szkodzi. Szczęœliwie nie mam małych dzieci, którymi musiałabym się zajmować. Lub starszych dzieci, którym muszę dawać dobry przykład" – powiada Katarzyna Grochola. Z podobnie rewelacyjnych zwierzeń składa się „Makatka" Katarzyny Grocholi (matki) i Doroty Szelšgowskiej (córki). A złotych myœli w tym co niemiara, latoroœl w niczym rodzicielce nie ustępuje. I ten duet firmuje Wydawnictwo Literackie!
4. Zdaniem Andrzeja Horubały „Trans" to najlepsza ksišżka Manueli Gretkowskiej, zdaniem piszšcego te słowa – najgorsza. Jeœli czytelnik lubi porno dla ubogich, niech się sam przekona. 5. Specjaliœci od „pratchettologii" zapewniajš, że w ksišżce „W północ się odzieję" ich mistrz nawišzuje do pierwszych tytułów ze Œwiata Dysku, a zatem dla miłoœników Terry'ego Pratchetta powieœć ta to duża sprawa. Bardzo możliwe, w Œwiat Dysku wszedłem za póŸno, z dużymi oporami, do tego w trakcie lektury uœmiechajšc się półgębkiem. Co jednak poczšć, skoro na pytanie: „Nie œmieszy cię?", zaraz pytajšcy sam odpowiada: „To niemożliwe". A więc pora się przyznać: nie œmieszy! 6. W jednej z recenzji Harlana Cobena „Na goršcym uczynku" przeczytałem w sieci: „Bardzo podobało mi się pokazanie wirtualnego œwiata i wszystkich kryjšcych się za nim zagrożeń. Coben pokazuje, jak łatwo ten œwiat nas pochłania i jak często stajemy się nieœwiadomie jego ofiarami. Portale społecznoœciowe i blogi funkcjonujš w tej powieœci jako narzędzie do wyrzšdzania zła i myœlę, że ksišżka stanowi ciekawe ostrzeżenie przed internetem i stojšcymi za nim zagrożeniami". 7. Stalinizm – twierdzi amerykański uczony Timothy Snyder w „Skrwawionych ziemiach" – wišzał się z zaprzeczeniem najoczywistszym faktom historycznym i ich fundamentalnemu znaczeniu osobistemu. Tak właœnie postšpiono z powstaniem w getcie warszawskim, które z aktu żydowskiemu oporu wobec Holokaustu przekształcono w polski bunt narodowy pod wodzš komunistów. Napisano więc historię tego powstania od nowa. Przyjęła się aż za dobrze, a że w œwiecie powstanie z 1943 r. permanentnie mylone jest z tym z sierpnia 1944 roku, do dziœ panuje pełna dowolnoœć interpretacyjna. Okres stalinowski był jednak pod tym względem wyjštkowy. „Dawny bohater mińskiego getta – czytamy u Snydera – polski komunista żydowskiego pochodzenia Hersz Smolar oczyszczał teraz opór stawiany przez Żydów nazistom z elementów żydowskich. Powstanie w getcie warszawskim opisał, posługujšc się obowišzkowš terminologiš ideologicznš Żdanowa: w getcie funkcjonowały »dwa obozy« – postępowy i reakcyjny. Ci, którzy mówili o Izraelu, byli i pozostali w obozie reakcji. Postępowi byli za to komuniœci i to oni walczyli. Zafałszowywało to historię w drastyczny sposób – chociaż komuniœci rzeczywiœcie wzywali do zbrojnego oporu w getcie, to lewicowi syjoniœci i Bund dysponowali większym poparciem, a prawicowi syjoniœci mieli więcej broni. Żydowskim działaczom politycznym, którzy nie akceptowali polskiego narodowego komunizmu, Smolar zapowiedział czystki: »A kiedy znajdš się wœród nas ludzie, którzy niby uprzykrzone muchy bzykać będš o jakichœ tam wyższych i istotniejszych rzekomo żydowskich celach narodowych, to wyeliminujemy tych ludzi z naszej społecznoœci, podobnie jak bojownicy z getta usuwali od siebie ludzi małodusznych i tchórzy«". 8. Martwe ciało odcięte od œwiata, od powietrza i ciepła może trwać nieomal wiecznie, utrzymuje Simon Beckett w „Wołaniu grobu". Powieœć, powiedziałbym, ekshumacyjna. Jako poradnik dla poczštkujšcych grabarzy stanowczo za mało konkretna. No i przegadana. 9. Po przeczytaniu „Gaumardżos. Opowieœci z Gruzji" Anny Dziewit-Meller i Marcina Mellera coraz bardziej lubię ten kraj, przyjazny Polsce i Polakom i zasługujšcy na naszš przyjaŸń. 10. O „Łotrze. Księdze II Trylogii Zdrajcy" Trudi Canavan mam do powiedzenia tyle, ile o częœci I tego dzieła. Nic. Bo choć Lorkin – jak czytamy – „żyjšc wœród sachakańskich buntowników, stara się dowiedzieć o nich i ich wyjštkowej magii jak najwięcej", to jakoœ nie podzielam tej ciekawoœci poznawczej. 11. Akcja „Pałacu Północy" Carlosa Ruiza Zafona toczy się nie w Hiszpanii, lecz w Indiach, dokładnie w Kalkucie. Ale chyba nie tylko dlatego nie dorównuje ta powieœć „Cieniowi wiatru", ksišżce – będę się upierał – wybitnej. 12. „Syrenka" Camilli Läckberg okazała się jednym z większych sukcesów szwedzkiej Agathy Christie. Wydawca reklamuje ksišżkę jako wymarzonš na wakacje, czy jednak rzeczywiœcie historia zwłok zamrożonych w lodzie nadaje się na wypoczynek. Chyba że o ten lód chodzi... 13. Nazwisko autora ksišżki „Nawałnica mieczy. Tom I Stal i œnieg" mówi samo za siebie. To George R.R. Martin (patrz: pozycja 2. – „Gra o tron"), pisarz publikujšcy nie za wiele, za to z dużym powodzeniem. Tylko ten tytuł... 14. „Kuszona" P.C. Cast, Kristin Cast – szósty tom cyklu „Dom Nocy". Jak to przed laty mawiano w radiowej Trójce: „Nasz ulubiony cišg dalszy". 15. „Zapisuj to wszystko, Rafalski" dyscyplinuje siebie bohater najnowszej powieœci Rafała Ziemkiewicza „Zgred", w którym postrzegamy samego autora. „Już przecież wiesz – powiada do lustra – że z tego twojego opus magnum, z twojej księgi ksišg nic nie będzie, nie ma kiedy, nie ma jak. Więc przynajmniej na bieżšco zapisuj, bo przepada". Ależ nic jeszcze straconego. Jakby pisarz mniej produkował „bieżšczki", miałby więcej czasu na cyzelowanie dzieła życia. Niewštpliwie „Zgred" jeszcze nim nie jest, ale to powieœć dobrze skrojona i nieŸle uszyta. 16. Libia, Ghana, Jemen... Bohaterka „Arabskiej córki" Tanyi Valko (pseudonim) tuła się po œwiecie, a œciœle mówišc, po tej częœci œwiata, w której kobietom, zwłaszcza takim jak ta pół Polka, pół Libijka, żyje się niełatwo. Lektura warta polecenia młodym dziewczętom. Oczywiœcie, œwiat przed nimi staje otworem, ale kto powiedział, że trzeba wejœć w każdš bramę? 17. „Blondynka na językach. Angielski, brytyjski" Beaty Pawlikowskiej sprzedaje się znakomicie, podobnie jak i inne samouczki do nauki obcych języków, a tu nieoczekiwanie brytyjski językoznawca Nicholas Ostler wieszczy, że za 10 – 20 lat œwiat powróci do swoich języków macierzystych, a to za sprawš doskonałych tłumaczeń komputerowych. Na wszelki wypadek radzę jednak nie wyrzucać podręczników i płyt; Amerykanom nie będzie zależało na marginalizacji swego języka. Co innego Chińczykom. 18. Oto fragment „Miasta upadłych aniołów" Cassandry Clare: „Isabelle otuliła szyję szalem, nachyliła się i położyła dłoń na nadgarstku Simona. Jej ciemne oczy nagle ożyły, tak jak wtedy, gdy polowała na demony albo myœlała o polowaniu na demony. – Spójrz tam. Simon podšżył za jej wzrokiem. Przy szklanej gablocie pełnej wypieków – grubo lukrowanych ciastek, rogalików i babeczek z kremowym nadzieniem – stali dwaj mężczyŸni, ale żaden z nich nie wyglšdał na zainteresowanego słodyczami. Obaj byli niscy i tak wychudzeni, że koœci policzkowe sterczały w ich bezkrwistych twarzach jak noże. Obaj mieli cienkie mysie włosy i jasnoszare oczy, a na sobie długie do podłogi płaszcze w kolorze łupku. – Jak myœlisz, kim oni sš? – zapytała Isabelle. Simon zerknšł na nich, mrużšc oczy. Obaj odwzajemnili jego spojrzenie. Ich oczy pozbawione rzęs wyglšdały jak dziury. – Przypominajš złe ogrodowe krasnale. – To ludzcy niewolnicy – syknęła Isabelle. – Należš do wampira". A do kogo należy tego rodzaju „literatura"? 19. „Halt w niebezpieczeństwie" to dziewišta częœć „Zwiadowców" Johna Flanagana. Dzieci czytajš kolejne częœci i, niemal niezauważalnie, doroœlejš. Co wtedy będš czytać i czy w ogóle będš czytać? 20. Brytyjski dziennikarz Dom Jolly wybrał się do najbardziej niebezpiecznych miejsc œwiata i tak powstała ksišżka „Witamy w piekle". A konkretnie gdzie pojechał? Do Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej, Kambodży i Iranu, a jeœli chodzi o regiony nam bliższe, to autor postawił na Białoruœ i Ukrainę: Prypeć i Czarnobyl. 21. „Bezpieczna przystań" Nicholasa Sparksa skupia w sobie wszystkie możliwe grzechy tego rodzaju literatury. Jest ta powieœć nie tyle tkliwa, ile ckliwa, tylko pozornie problemowa, za to przewidywalna do bólu. Ale, jak widać, zainteresowanym czytelniczkom to nie przeszkadza. 22. Na widok „Czerwonej wilczycy" Lizy Marklund na liœcie bestsellerów doszedłem do wniosku, że coœ się polskim miłoœnikom kryminałów pomieszało... Naprawdę nie tylko Skandynawowie potrafiš je pisać. 23. Rozliczajš się Szwedzi ze swymi sympatiami profaszystowskimi oraz pseudoneutralnoœciš z lat wojny i... rozliczyć nie mogš. Vide: „Powrót nauczyciela tańca" Henninga Mankella, kryminał, w którym na ponad 550 stronach straszy widmo SS i nic z nim, cholera, nie można zrobić. 24. Ksišżka Joanny Racewicz „12 rozmów o miłoœci. Rok po katastrofie" przypomina o najważniejszym wydarzeniu, jakie miało miejsce w postkomunistycznej Polsce. I wcale na tej pozycji nie zamknie się lista ksišżek poœwięconych temu, co się stało na lotnisku pod Smoleńskiem. 25. W „Szkole przetrwania. Kultowym poradniku survivalowym" Bear Grylls uczy, jak rozpalić ognisko, zbudować bezpieczne obozowisko, poruszać się po wszelkiego rodzaju terenach w każdš pogodę – z lub bez mapy, szukać wody i pożywienia, zachować ciepło. Pokazuje, jak wykorzystać umiejętnoœci przetrwania i instynkt, by przeżyć i wrócić do cywilizacji. W sumie potrafił to wszystko zrobić całkiem przeciętny harcerz, który nie słyszał ani o survivalu, ani o szkołach przetrwania. I zdziwiłby się niepomiernie na wieœć, że dziœ i on stał się kultowy. 26. „Karaluchy", druga częœć kryminalnego cyklu norweskiego pisarza Jo Nesbo z komisarzem Harrym Hole w roli głównej. Tym razem przebywajšcym na goœcinnych występach – w Tajlandii. 27. „Pensjonat Sosnówka" Marii Ulatowskiej to kolejna historia o tym, jak pięknie wyremontować można stary dom i urzšdzić w nim hotel, restaurację, bar czy coœ innego, dzięki czemu można będzie... trzepać kasę. Tylko dlaczego bohaterki takich ksišżek kreowane sš na Bóg wie jakie idealistki? 28. W „Aniele Stróżu" Nicholas Sparks do wielekroć sprawdzonej receptury na wyciskanie łez dosypał szczyptę pieprzu, czyli wštek kryminalny. Pomysł był znakomity, ksišżka dostała rumieńców, sš w niej wreszcie jakieœ emocje i nadaje się do czytania już nie tylko przez panie w wieku postbalzakowskim. 29. „Felix, Net i Nika oraz Bunt Maszyn" Rafała Kosika to w istocie, mimo nowoczesnego tytułu, tradycyjna literatura młodzieżowa. Trochę œmiesznie, trochę dramatycznie, masa dialogów, skšpe opisy. W sam raz na dużš przerwę. 30. „Trucicielka" Erica-Emmanuela Schmitta trochę nieoczekiwanie dostała Nagrodę Goncourtów. Autor „Oskara i Pani Róży" pisał już chyba lepsze ksišżki, choć i ta jest niezgorsza. A okładkę ma rewelacyjnš! Ranking sporzšdziła Anna Pietruczak Komentarz Krzysztof Masłoń
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL