Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kolekcje

Okazje w antykwariatach

2,5 tys. kosztuje cukiernica w stylu art déco
Archiwum
Co będzie można kupić na aukcjach, w galeriach i na jarmarkach
Panuje kryzys, antykwariusze tym intensywniej wzbogacajš ofertę, aby zwabić klientów. Warto œledzić zapowiedzi na największym krajowym portalu o handlu sztukš (www.artinfo.pl). Przede wszystkim dla relaksu warto latem często odwiedzać antykwariaty i galerie, gdzie czekajš nas cenowe okazje, tanie dzieła o muzealnej wartoœci, które dziœ często spadajš z licytacji. Już na poczštku lipca w Sopockim Domu Aukcyjnym (www.sda.pl) w Sopocie dostępna będzie wielka wystawa pt. „Europa malowana". Zgromadzono kilkaset obrazów polskich i zagranicznych, w tym nigdzie dotšd nieoferowane polonika o muzealnej wartoœci, np. obrazy Aleksandra i Maksymiliana Gierymskich. Firma od lat specjalizuje się w sprzedażnych wystawach. Równolegle trwać będzie wystawa kilkudziesięciu nieznanych obrazów Jacka Sienickiego pochodzšcych z rodzinnych zbiorów (30 – 65 tys. zł). Oferowane będš też obrazy Teresy Pšgowskiej. Z kolei w stołecznej galerii Sopockiego Domu Aukcyjnego otwarto kilka dni temu wystawę ok. 200 przedmiotów w stylu art déco. Sš meble, wyroby szklane i legendarne serwisy porcelanowe z Ćmielowa. Za 2,5 tys. można kupić efektownš platerowanš cukiernicę o kulistym kształcie. Na pierwszy rzut oka przypomina ona poszukiwane dzieła Julii Keilowej.
Nie jest to jednak projekt tej wybitnej artystki, dlatego cena jest przystępna. Kulista cukiernica zaprojektowana przez Keilowš kosztowałaby ok. 6 tys. zł. W warszawskiej galerii otwarto także wystawę kolekcji afrykańskich masek i totemów. Na wakacje Sopocki Dom Aukcyjny zaplanował dwie aukcje sztuki najmłodszych artystów oraz aukcję plakatu. Aukcje najmłodszych od roku dominujš na polskim rynku. To nieodwracalny trend. Domy aukcyjne budujš w ten sposób przyszłoœciowš grupę klientów, którzy dziœ majš 25 – 30 lat, sš na dorobku i mogš sobie pozwolić na licytowanie od kwoty 500 zł do œrednio ok. 1 – 1,5 tys. zł. Za kilka lat na tych aukcjach zostanie wyselekcjonowana czołówka wybitnych młodych artystów. Jeœli dziœ nie zawiedzie nas intuicja, to może za grosze kupimy dzieło przyszłej gwiazdy rynku i sztuki, jakiegoœ następcy Wilhelma Sasnala. Kolejne aukcje najmłodszych planuje Desa Unicum. Aukcja młodych odbędzie się także w krakowskiej Desie. Odnotowała ona lepsze wyniki finansowe niż rok temu w czerwcu. – Poprawia się zainteresowanie malarstwem w cenach 15 – 40 tys. zł, kupowanym przez œrednio zamożnych klientów. Z roku na rok w handlu jest coraz mniej wybitnych obrazów. Właœciciele pozbywajš się ich tylko wtedy, kiedy majš pomysł, jak korzystnie zainwestować uzyskanš gotówkę. Podsumowałam wyniki od wrzeœnia, sš lepsze niż rok wczeœniej – mówi Małgorzata Lalowicz. Wzroœnie zainteresowanie kolekcjonowaniem fotografii. Od dziœ możemy obejrzeć w Wilanowie skarby z legendarnej kolekcji fotografii Ewy Franczak i Stefana Okołowicza, przede wszystkim dzieła Witkacego. Każdy kolekcjoner powinien odwiedzić także wystawę fotografii Bogdana Dziworskiego, cenionego operatora i reżysera, którš zorganizowała Leica Gallery w Centrum Handlowym Blue City. Dziworski to jeden z najwybitniejszych fotografów, którego dorobek dotychczas nigdy nie pojawił się na rynku. Może ta wystawa poprzedza rynkowy debiut? Latem warto relaksować się na jarmarkach perskich, które zapowiada portal (www.kolekcjonerstwo.pl). Na jarmarkach nadal za 5 – 10 zł upolujemy ponadstuletnie fotografie typu carte de visite. W udanych zakupach pomoże nam najnowszy poradnik pt. „Ze starego albumu" napisany przez wybitnego kolekcjonera Zenona Harasyma. Na rynku z powodu kryzysu trafia się wiele cenowych okazji. Niedawno odbyła się w Rempeksie aukcja rzeŸby. Spoœród 51 obiektów sprzedano 12 dzieł, prawie wszystkie poniżej cen wywoławczych! Jeœli spada z licytacji pochodzšca z XVIII wieku dekoracyjna rzeŸba Matki Boskiej z Dziecištkiem wyceniona na 6 tys. zł, to chyba nie jest to dużo jak za zabytek o wielkiej symbolicznej wartoœci. Po 3 tysišce można było kupić ekspresyjne rzeŸby z bršzu Antoniego Kenara. Warto pamiętać o ksišżkach. Tu na rynku aukcyjnym panuje hossa. Paweł Podniesiński, analityk rynku ksišżki, informuje, że wyniki pierwszego półrocza pozwalajš na prognozę, że cały rok kalendarzowy zakończy się dodatnim wynikiem. W pierwszym półroczu skutecznoœć aukcyjnej sprzedaży osišgała nawet ok. 80 proc. Roœnie liczba antykwariatów ksišżkowych. Jeœli odwiedzimy stoiska zlokalizowane w gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, to po 100 zł możemy kupić tam np. pierwsze tomy „Słownika artystów polskich". Bez tej ksišżki trudno wyobrazić sobie kolekcjonowanie malarstwa lub grafiki. Kiedy panowała koniunktura na rynku sztuki, słownik można było zdobyć tylko na aukcjach po zaciętej licytacji. Fakt, że jest dostępny w codziennej ofercie i ma okazyjnie niskš cenę, to kolejny dowód kryzysu na rynku sztuki.

Opinia

Marek  Lengiewicz, dom aukcyjny Rempex Na rynku panuje kryzys. Klienci najchętniej kupujš rzeczy wyjštkowe, rzadkie, o muzealnej wartoœci, jakie pojawiajš się raz na 10 - 20 lat i tu cena nie gra roli. Kupujš też rzeczy okazyjnie tanie, przez pomyłkę niedoszacowane. Brak zwyczajnych zakupów obrazów, choćby do dekoracji mieszkania. Moim zdaniem to kryzys przede wszystkim po stronie podaży. Właœciciele nie muszš się wyprzedawać, bo chyba mieliby kłopot, co zrobić z gotówkš. Analiza katalogów aukcyjnych dowodzi, że w cišgu ostatnich dwóch lat w rynkowej ofercie systematycznie maleje liczba dobrych obiektów. To wyraŸne wyczekiwanie ze sprzedażš. Sporo obiektów œredniej klasy spada z licytacji i kršży po rynku, w krótkim czasie oferowane sš w innych domach aukcyjnych. Moim zdaniem to nie psuje towaru. Rynek po prostu daje sygnał, że w danej chwili dany obraz nie znalazł nabywcy. Przecież oferowane na rynku mieszkania też w większoœci nie sprzedajš się od ręki. Na naszym młodym rynku sztuki kryzysy pojawiajš się co dziesięć lat. Pierwszy był po ucieczce Bagsika i Gšsiorowskiego, którzy tworzyli kolekcje spółki Art-B. Drugi mniej więcej na poczštku tego wieku. Obecny najbardziej zwišzany jest z globalnš sytuacjš gospodarczš w Polsce i Europie. Klientom brakuje wiary, że sytuacja ta w krótkim czasie zmieni się na lepsze.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL