Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Finanse

Rodzynki dla bogatych Rosjan

Rzeczpospolita
Za 8 tys. zł sprzedano autograf cara Mikołaja I. Na rynek weszli młodzi zamożni kolekcjonerzy. Towar jest na wyczerpaniu. Przed nami dwie aukcje
Od wrzeœnia trwa hossa na rynku bibliofilskim. Kilka dni temu na aukcji w Krakowskim Antykwariacie Naukowym (www.antkrak.krakow.pl) za 10,7 tys. zł sprzedano pierwsze wydanie „Pana Tadeusza” (cena wyw. 6 tys. zł). W minionych latach pierwsza edycja, zależnie od stanu, osišgała cenę œrednio ok. 3 – 5 tys. zł. W kwietniu tego roku bardzo ładny egzemplarz w tej samej firmie sprzedano za 8,5 tys. zł. Gdyby na ostatniej aukcji wystawiono również tak bardzo ładny egzemplarz, to zdaniem obserwatorów licytacji osišgnšłby cenę nawet rzędu 15 tys. zł, bo o ksišżkę biło się kilku klientów. Komentuje Wiesław Dreas z Bydgoskiego Antykwariatu Naukowego: – Na rynek wchodzš młodzi kolekcjonerzy o zdecydowanie większych możliwoœciach finansowych niż bibliofile z czasów PRL. Młodzi zbieracze wiedzš, że pierwsze wydanie „Pana Tadeusza” to dobra lokata, bo kolejne pokolenia zamożnych Polaków będš chciały mieć tę edycję na półce. Nie wierzę, żeby wszyscy nabywcy od razu czytali „Pana Tadeusza”, ale ta ksišżka i ta edycja nobilitujš zamożny dom. Po prostu Polacy chcš mieć tę ksišżkę!
Na wspomnianej aukcji olejny obrazek (33 na 25 cm) namalowany przez poetę Cypriana Norwida Ossolineum kupiło za rekordowo wysokš cenę wywoławczš (120 tys. zł). Wysoko licytowano również inne pierwsze wydania Mickiewicza. Za 4,6 tys. zł (wyw. 1,8 tys. zł) kupiono „Podkowę na progu”, poemat Emila Zegadłowicza wydany w 1932 roku we Florencji przez bibliofilskš oficynę Tyszkiewiczów. Tak jak przewidywaliœmy, na tej aukcji doceniono ksišżki piękne i rzadkie. Tu nakład wynosi zaledwie 100 egzemplarzy. Do 460 zł (150 zł) wylicytowano biblię kolekcjonerów, za jakš uznawana jest ksišżka „Pegaz dęba”, napisana przez wybitnego kolekcjonera i poetę Juliana Tuwima, wydana w 1950 roku. Ku pokrzepieniu serc niezamożnych nabywców przypomnijmy, że nawet na aukcjach trafiajš się okazje. W Krakowie ktoœ tanio za cenę wywoławczš (120 zł) kupił poemat Zegadłowicza „Gody pasterskie” wydany w nakładzie 500 egz. w 1925 roku. Egzemplarz jest wyjštkowym rarytasem, bo jest nie rozcięty, a więc przez nikogo nie czytany! Nabywca raczej nie rozetnie kartek, bo ten biały kruczek straciłby wtedy ok. 50 proc. wartoœci kolekcjonerskiej. Od wrzeœnia odbyły się już cztery aukcje bibliofilskie. Ich wyniki sš rozproszone, trudno je poznać i wycišgnšć z nich wnioski, ponieważ antykwariaty nie przekazujš ich do popularnego portalu o handlu antykami (www.artinfo.pl). Przed nami w tym roku jeszcze dwie liczšce się aukcje ksišżek, grafik i map. Najbliższš zorganizuje 17 listopada stołeczny antykwariat TOM. Jak zwykle zaproponuje modny temat – gospodarstwo domowe, w tym przede wszystkim pszczelarstwo i łowiectwo. Tematyka ta interesuje zwłaszcza nabywców dworów lub majštków ziemskich, którzy starajš się kontynuować dawny obyczaj. Na gwiazdkowe prezenty nadaje się kilkadziesišt ksišżek kucharskich z końca XIX wieku i okresu międzywojennego w cenach wywoławczych od 45 do 300 zł. Wiele osób zbiera „Katalogi zabytków sztuki w Polsce”. TOM oferuje 100 zeszytów (w tym najdawniejsze z lat 50.), licytacja każdego z nich rozpocznie się od 35 zł. Po 45 zł zapłacimy za pierwsze wydania największych powojennych poetów, ich tomiki z lat 50. lub 70. XX wieku. Tak więc kolejny krajowy antykwariat wystawia na aukcję powojenne ksišżki, w dodatku wielkonakładowe. To najlepszy dowód, że antykwariusze nie mogš zdobyć starych ksišżek, których zapasy sš na wyczerpaniu. Dlatego starajš się wykreować nowy asortyment. Towar się kończy, skoro przedgwiazdkowej oferty nie zebrał stołeczny antykwariat Logos czy Andrzej Ochalski z antykwariatu Okna Sztuki. Wracajšc do propozycji antykwariatu TOM, ceny wywoławcze sš niskie. Najwyższe ceny w ofercie ma zespół 16 osobistych dokumentów po prof. Janie Czekanowskim (1,6 tys. zł). Sš tam np. paszporty wystawiane przez carskš Rosję, ale jest także pochodzšca z 1946 roku nominacja na członka PAN z podpisem prezydenta Bolesława Bieruta. Warto pamiętać, że dziœ każdy niepozorny nawet œwistek, jaki zachował się po przodkach w rodzinnych zbiorach, może mieć wartoœć materialnš! Na 2,2 tys. zł ustalono cenę wywoławczš 37 przedwojennych biletów wizytowych słynnych polskich rodzin arystokratycznych, np. Branickich, Potockich, Mycielskich. Z kolei 8 grudnia z mocnš propozycjš wystšpi warszawski antykwariat Lamus (www.lamus.pl). Pierwsi zapowiadaliœmy, że w ofercie znajdš się pozycje ofiarowane przez Barbarę Piaseckš-Johnson, których sprzedaż zasili leczenie dzieci autystycznych, będzie to m.in. arcyrzadka grafika Canaletta „Widok Warszawy od strony Pragi” (75 tys. zł). Dziœ wiadomo już, że aukcję tę poprowadzi aktor Marek Kondrat. Oficjalnie nie jest jeszcze znana pełna oferta Lamusa. Wiadomo jednak, że poœród ok. 1200 pozycji znajdzie się np. rodzynek, który może zainteresować bogatych Rosjan lub poœredników, którzy ich zaopatrujš. Będzie to „Podróż do Rosji” Zygmunta Herbersteina, pierwsze wydanie niemieckie z 1557 roku, zawierajšce pierwszš mapę Rosji (15 tys. zł). Sensację wzbudzi ceniony w Europie podręcznik dla pojedynkujšcych się na szpady Salvatora Fabrisa, wydany po włosku w 1606 roku, zawiera 190 rycin pokazujšcych, jak skutecznie walczyć (15 tys. zł). Kalendarzyk z superekslibrisem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego zaczniemy licytować od 6,5 tys. Bogaci Rosjanie wszędzie na œwiecie tworzš wysoki popyt na pamištki zwišzane z ich historiš i kulturš. Dowodem na to jest chociażby doskonała sprzedaż na niedawnej aukcji bibliofilskiej w krakowskim antykwariacie Wójtowiczów (www.wojtowicz.krakow.pl) dokumentu z podpisem cara Mikołaja I. Osišgnšł on tam cenę 8 tys. zł (wyw. 5 tys. zł). Na ostatniej aukcji Krakowskiego Antykwariatu Naukowego za 600 zł (300 zł) sprzedano „Ksišżkę wytwornš, czyli o estetyce druku” Stanisława Lama, wydanš w 1922 roku w nakładzie 800 egz. Ten tytuł nadaje się na elegancki prezent dla zamożnego poczštkujšcego bibliofila. Komentuje Czesław Apiecionek, antykwariusz i bibliofil: – To legendarna pozycja, w której autor wylicza tytuły 45 najpiękniejszych polskich ksišżek. Zbieram wymienione przez Lama tytuły od 1991 roku. Mam już 39. Gdyby teraz ktoœ zaczšł kupować je na aukcjach, na zasadzie cena nie gra roli, to komplet zdobędzie mniej więcej w pięć lat. Ale żeby zgromadzić egzemplarze w idealnym stanie, wymaga to moim zdaniem ok. 25 lat. Dziœ za poszczególne tytuły z tej listy trzeba płacić od ok. 40 zł za np. „Zbiory kartograficzne” Olszewicza do ok. 2 tys. zł lub więcej za rzadkie tytuły. Za rekordowš cenę 10,7 tys. zł sprzedano pierwsze wydanie „Pana Tadeusza”
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL