Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Prokuratura ma bilingi reportera

Piotr Nisztor
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Prokuratura badała, do kogo dzwonił dziennikarz „Rzeczpospolitej” Piotr Nisztor
Pełnomocnik prawny reportera – mecenas Jacek Kondracki – złożył w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Piotr Nisztor został przesłuchany w œledztwie dotyczšcym ujawnienia tajemnicy prowadzonego przez Wojskowš Prokuraturę Okręgowš w Warszawie postępowania w sprawie nieprawidłowoœci przy zamówieniach przez wojsko systemów wykrywania skażeń. Nisztor opisywał w „Rz" sprawy zwišzane z systemami Tafios i Pandora.
17 marca 2011 r. przesłuchiwała go prokurator Elżbieta Karwowska w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola. – Ku mojemu zdumieniu pani prokurator przedstawiła mi schemat połšczeń wykonywanych w dniach, kiedy zbierałem informacje do mojego tekstu – mówi dziennikarz. – Potwierdziła mi, że schemat i billingi dotyczš właœnie mojego numeru. Zaraz po przesłuchaniu powiadomiłem prawników. Prawnicy reprezentujšcy „Rz" nie majš wštpliwoœci, że podejrzenie, iż doszło do popełnienia przestępstwa przez prokuratorów, jest wystarczajšco udokumentowane. – Prawo bardzo restrykcyjnie chroni tajemnicę dziennikarskš – podkreœla mec. Kondracki. – WyraŸnie mówi, że nie można przesłuchiwać dziennikarza na okolicznoœć, kim sš jego informatorzy, a dziennikarza z tajemnicy zwolnić może jedynie sšd, nigdy prokuratura. Sięganie po billingi jest złamaniem œwiętej zasady znanej już prawu rzymskiemu a minori ad maius – jeœli nie wolno mniej, to nie wolno też więcej. Jeœli zatem nie można przesłuchiwać dziennikarza w tej sprawie, to tym bardziej nie wolno sięgać po jego billingi, by ustalić, kim sš jego informatorzy. Jak poinformowała „Rz" szefowa wolskiej prokuratury Marta Białobrzeska, to nie jej jednostka wnioskowała o billingi. – Œledztwo zostało przejęte od prokuratury wojskowej w Poznaniu – informuje. Mjr Eugeniusz Dobiński z Wojskowej Prokuratury Garnizonowej potwierdza, że to wojskowi œledczy wystšpili o billingi. Sprawy nie komentuje. – O takš informację zwracała się Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu – dodaje. Ta z kolei nie odpowiedziała na pytania „Rz". – Problem inwigilacji dziennikarzy poprzez sięganie po ich billingi był podnoszony wielokrotnie przez media. A mimo to prokuratura nadal próbuje łamać tajemnicę dziennikarskš. To musi się skończyć – oburza się szef Centrum Monitoringu Wolnoœci Prasy Wiktor Œwietlik. Zawiadomienie w sprawie, którš interesował się Piotr Nisztor, skierował do prokuratury gen. Marek Witczak, były szef Żandarmerii Wojskowej. W sierpniu 2010 r. zapytaliœmy go o treœć obcišżajšcych go zeznań złożonych przez jednego z szefów firmy zbrojeniowej PIMCO. W odpowiedzi otrzymaliœmy informacje, że gen. Witczak zawiadomił prokuraturę o ujawnieniu tajemnicy œledztwa. Pytaliœmy m.in. o to, czy przedstawiciele PIMCO finansowali generałowi wizyty w restauracjach. Zapytania w sprawie œledztwa otrzymali również m.in. Ministerstwo Obrony Narodowej i prokuratura wojskowa. Generał Marek Witczak kilka miesięcy temu przestał być szefem ŻW. masz pytanie, wyœlij e-mail do autora  c.gmyz@rp.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL