Gotowanie na papierze

aktualizacja: 20.03.2011, 00:00
Foto: Rzeczpospolita

Prawie 26 tysięcy książek ze 154 krajów nadesłano na międzynarodowy konkurs na najlepszą książkę kucharską

3 marca ogłoszono zwycięzców, wśród których znaleźli się także Polacy. Drugie miejsce w kategorii The Best Book from a Blogger (najlepsza książka z bloga) przypadło Dorocie Świątkowskiej za „Moje wypieki". Na czwartej pozycji w The Cookbook of the Year (najlepsza książka kucharska roku) uplasował się Wojciecha Modest Amaro z „Naturą kuchni polskiej".
3 marca ogłoszono zwycięzców, wśród których znaleźli się także Polacy. Drugie miejsce w kategorii The Best Book from a Blogger (najlepsza książka z bloga) przypadło Dorocie Świątkowskiej za „Moje wypieki". Na czwartej pozycji w The Cookbook of the Year (najlepsza książka kucharska roku) uplasował się Wojciecha Modest Amaro z „Naturą kuchni polskiej".
3 marca ogłoszono zwycięzców, wśród których znaleźli się także Polacy. Drugie miejsce w kategorii The Best Book from a Blogger (najlepsza książka z bloga) przypadło Dorocie Świątkowskiej za „Moje wypieki". Na czwartej pozycji w The Cookbook of the Year (najlepsza książka kucharska roku) uplasował się Wojciecha Modest Amaro z „Naturą kuchni polskiej".
Konkurs Gourmand World Cookbook Awards organizowany jest od 1995 roku. Zwycięzców wybiera się w 53 różnych kategoriach, jak np. desery, przepisy z podróży, dla dzieci, kulinarne historie, zdrowe odżywianie, najlepsze zdjęcia jedzenia, kuchnia wegetariańska, arabska, japońska, ze wschodniej Europy itp.
Konkurs Gourmand World Cookbook Awards organizowany jest od 1995 roku. Zwycięzców wybiera się w 53 różnych kategoriach, jak np. desery, przepisy z podróży, dla dzieci, kulinarne historie, zdrowe odżywianie, najlepsze zdjęcia jedzenia, kuchnia wegetariańska, arabska, japońska, ze wschodniej Europy itp.
Konkurs Gourmand World Cookbook Awards organizowany jest od 1995 roku. Zwycięzców wybiera się w 53 różnych kategoriach, jak np. desery, przepisy z podróży, dla dzieci, kulinarne historie, zdrowe odżywianie, najlepsze zdjęcia jedzenia, kuchnia wegetariańska, arabska, japońska, ze wschodniej Europy itp.
– Obie polskie pozycje spodobały nam się ze względu na niekonwencjonalne potraktowanie tematyki, ale także doskonałą jakość publikacji, dbałość o szczegóły, nowoczesny layout oraz zdjęcia. I oczywiście przemyślaną zawartość, czyli oryginalne przepisy – mówi „Rz" Edouard Cointreau, przewodniczący Gourmand World Cookbook Awards.
– Obie polskie pozycje spodobały nam się ze względu na niekonwencjonalne potraktowanie tematyki, ale także doskonałą jakość publikacji, dbałość o szczegóły, nowoczesny layout oraz zdjęcia. I oczywiście przemyślaną zawartość, czyli oryginalne przepisy – mówi „Rz" Edouard Cointreau, przewodniczący Gourmand World Cookbook Awards.
– Obie polskie pozycje spodobały nam się ze względu na niekonwencjonalne potraktowanie tematyki, ale także doskonałą jakość publikacji, dbałość o szczegóły, nowoczesny layout oraz zdjęcia. I oczywiście przemyślaną zawartość, czyli oryginalne przepisy – mówi „Rz" Edouard Cointreau, przewodniczący Gourmand World Cookbook Awards.
Wojciech Modest Amaro (www.atelieramaro.pl) jako pierwszy szef kuchni w Polsce wprowadził technologiczne nowinki kojarzone z kreatywnym gotowaniem – jak twierdzi – omyłkowo nazywanym kuchnią molekularną. W czasie podróży i staży w najlepszych restauracjach świata podpatrywał takie sławy jak Ferran Adria czy Rene Redzepi.
Wojciech Modest Amaro (www.atelieramaro.pl) jako pierwszy szef kuchni w Polsce wprowadził technologiczne nowinki kojarzone z kreatywnym gotowaniem – jak twierdzi – omyłkowo nazywanym kuchnią molekularną. W czasie podróży i staży w najlepszych restauracjach świata podpatrywał takie sławy jak Ferran Adria czy Rene Redzepi.
Wojciech Modest Amaro (www.atelieramaro.pl) jako pierwszy szef kuchni w Polsce wprowadził technologiczne nowinki kojarzone z kreatywnym gotowaniem – jak twierdzi – omyłkowo nazywanym kuchnią molekularną. W czasie podróży i staży w najlepszych restauracjach świata podpatrywał takie sławy jak Ferran Adria czy Rene Redzepi.
– „Natura kuchni polskiej" jest kontynuacją poszukiwań, które zapoczątkowałem wcześniejszą książką „Kuchnia polska XXI". Napisałem ją po powrocie z elBulli (restauracja Ferrana Adrii), gdzie zrozumiałem, że należy korzystać z naukowej wiedzy podczas gotowania, aby jak najlepiej wydobyć walory danego produktu. Wołałem w niej o przebudzenie się polskiej gastronomii, aby otworzyła się na nowoczesne podejście. W drugiej książce podążyłem w głąb natury polskiej ziemi, studiowałem regionalną roślinność, bogactwo naszych rzek, jezior, lasów i morza. Wybrałem składniki, które według mnie są najgłębiej zakodowane w naszym narodowym geneotypie i które większość Polaków kojarzy chociażby dzięki wspomnieniom. Stworzyłem dania jak najbardziej nowoczesne, ale zarazem bardzo polskie – mówi „Rz".
– „Natura kuchni polskiej" jest kontynuacją poszukiwań, które zapoczątkowałem wcześniejszą książką „Kuchnia polska XXI". Napisałem ją po powrocie z elBulli (restauracja Ferrana Adrii), gdzie zrozumiałem, że należy korzystać z naukowej wiedzy podczas gotowania, aby jak najlepiej wydobyć walory danego produktu. Wołałem w niej o przebudzenie się polskiej gastronomii, aby otworzyła się na nowoczesne podejście. W drugiej książce podążyłem w głąb natury polskiej ziemi, studiowałem regionalną roślinność, bogactwo naszych rzek, jezior, lasów i morza. Wybrałem składniki, które według mnie są najgłębiej zakodowane w naszym narodowym geneotypie i które większość Polaków kojarzy chociażby dzięki wspomnieniom. Stworzyłem dania jak najbardziej nowoczesne, ale zarazem bardzo polskie – mówi „Rz".
– „Natura kuchni polskiej" jest kontynuacją poszukiwań, które zapoczątkowałem wcześniejszą książką „Kuchnia polska XXI". Napisałem ją po powrocie z elBulli (restauracja Ferrana Adrii), gdzie zrozumiałem, że należy korzystać z naukowej wiedzy podczas gotowania, aby jak najlepiej wydobyć walory danego produktu. Wołałem w niej o przebudzenie się polskiej gastronomii, aby otworzyła się na nowoczesne podejście. W drugiej książce podążyłem w głąb natury polskiej ziemi, studiowałem regionalną roślinność, bogactwo naszych rzek, jezior, lasów i morza. Wybrałem składniki, które według mnie są najgłębiej zakodowane w naszym narodowym geneotypie i które większość Polaków kojarzy chociażby dzięki wspomnieniom. Stworzyłem dania jak najbardziej nowoczesne, ale zarazem bardzo polskie – mówi „Rz".
Oczywiście cieszy się z wyróżnienia. Już wcześniej na książkę zwrócił uwagę René Redzepi, szef restauracji Noma w Kopenhadze, uznanej w zeszłym roku za najlepszą na świecie. Wojciech Modest Amaro po rozstaniu z restauracją Amber Room planuje otwarcie w Warszawie własnej, gdzie będzie można spróbować m.in. dań z książki wykonanych przez niego samego.
Oczywiście cieszy się z wyróżnienia. Już wcześniej na książkę zwrócił uwagę René Redzepi, szef restauracji Noma w Kopenhadze, uznanej w zeszłym roku za najlepszą na świecie. Wojciech Modest Amaro po rozstaniu z restauracją Amber Room planuje otwarcie w Warszawie własnej, gdzie będzie można spróbować m.in. dań z książki wykonanych przez niego samego.
Oczywiście cieszy się z wyróżnienia. Już wcześniej na książkę zwrócił uwagę René Redzepi, szef restauracji Noma w Kopenhadze, uznanej w zeszłym roku za najlepszą na świecie. Wojciech Modest Amaro po rozstaniu z restauracją Amber Room planuje otwarcie w Warszawie własnej, gdzie będzie można spróbować m.in. dań z książki wykonanych przez niego samego.
Mieszkająca w Walii Dorota Świątkowska jest autorką popularnego bloga z przepisami na ciasta i ciasteczka (http://mojewypieki.blox.pl/html). Jest absolwentką ochrony środowiska, ale zajmuje się rodziną i swoją pasją, czyli gotowaniem i pieczeniem. Zaczęła zapisywać w komputerze wypróbowane przepisy, bo gubiła kartki. Potem założyła blog, by dzielić się wiedzą, który zaczął nawet przynosić niewielkie zyski.
Mieszkająca w Walii Dorota Świątkowska jest autorką popularnego bloga z przepisami na ciasta i ciasteczka (http://mojewypieki.blox.pl/html). Jest absolwentką ochrony środowiska, ale zajmuje się rodziną i swoją pasją, czyli gotowaniem i pieczeniem. Zaczęła zapisywać w komputerze wypróbowane przepisy, bo gubiła kartki. Potem założyła blog, by dzielić się wiedzą, który zaczął nawet przynosić niewielkie zyski.
Mieszkająca w Walii Dorota Świątkowska jest autorką popularnego bloga z przepisami na ciasta i ciasteczka (http://mojewypieki.blox.pl/html). Jest absolwentką ochrony środowiska, ale zajmuje się rodziną i swoją pasją, czyli gotowaniem i pieczeniem. Zaczęła zapisywać w komputerze wypróbowane przepisy, bo gubiła kartki. Potem założyła blog, by dzielić się wiedzą, który zaczął nawet przynosić niewielkie zyski.
– Wydawnictwo samo się do mnie zgłosiło zachęcone popularnością bloga, abym wybrała swoje lub rodzinne przepisy. Na przykład ten na sernik pochodzi z kajetu mojego dziadka, a na tartę cytrynową jest moją wariacją popularnego ciasta. Każde danie z książki oceniali rodzina oraz znajomi – mówi w rozmowie z „Rz".
– Wydawnictwo samo się do mnie zgłosiło zachęcone popularnością bloga, abym wybrała swoje lub rodzinne przepisy. Na przykład ten na sernik pochodzi z kajetu mojego dziadka, a na tartę cytrynową jest moją wariacją popularnego ciasta. Każde danie z książki oceniali rodzina oraz znajomi – mówi w rozmowie z „Rz".
– Wydawnictwo samo się do mnie zgłosiło zachęcone popularnością bloga, abym wybrała swoje lub rodzinne przepisy. Na przykład ten na sernik pochodzi z kajetu mojego dziadka, a na tartę cytrynową jest moją wariacją popularnego ciasta. Każde danie z książki oceniali rodzina oraz znajomi – mówi w rozmowie z „Rz".
Okazuje się, że na książkach kucharskich można zarobić. Tytuły kulinarne sprzedają się jak świeże bułeczki i z roku na rok publikuje się ich coraz więcej. W krajach zachodnich jest to wzrost od 5 do 10 proc., we Francji o 9 proc., a w krajach azjatyckich oraz latynoamerykańskich od 10 do 20 proc. Liczby są jeszcze większe w przypadku tytułów poświęconych winom.
Okazuje się, że na książkach kucharskich można zarobić. Tytuły kulinarne sprzedają się jak świeże bułeczki i z roku na rok publikuje się ich coraz więcej. W krajach zachodnich jest to wzrost od 5 do 10 proc., we Francji o 9 proc., a w krajach azjatyckich oraz latynoamerykańskich od 10 do 20 proc. Liczby są jeszcze większe w przypadku tytułów poświęconych winom.
Okazuje się, że na książkach kucharskich można zarobić. Tytuły kulinarne sprzedają się jak świeże bułeczki i z roku na rok publikuje się ich coraz więcej. W krajach zachodnich jest to wzrost od 5 do 10 proc., we Francji o 9 proc., a w krajach azjatyckich oraz latynoamerykańskich od 10 do 20 proc. Liczby są jeszcze większe w przypadku tytułów poświęconych winom.
– Książki kucharskie powinny apetycznie wyglądać na półce i muszą być użyteczne w codziennym lub też odświętnym życiu. Na co dzień szukamy przepisów na potrawy łatwe i szybkie i jest to trend w  publikacjach. Od święta chcemy w domu jeść jak w restauracji i poświęcamy na gotowanie więcej czasu. Zawsze ma być zdrowo i smacznie – twierdzi Edouard Cointreau.
– Książki kucharskie powinny apetycznie wyglądać na półce i muszą być użyteczne w codziennym lub też odświętnym życiu. Na co dzień szukamy przepisów na potrawy łatwe i szybkie i jest to trend w  publikacjach. Od święta chcemy w domu jeść jak w restauracji i poświęcamy na gotowanie więcej czasu. Zawsze ma być zdrowo i smacznie – twierdzi Edouard Cointreau.
– Książki kucharskie powinny apetycznie wyglądać na półce i muszą być użyteczne w codziennym lub też odświętnym życiu. Na co dzień szukamy przepisów na potrawy łatwe i szybkie i jest to trend w  publikacjach. Od święta chcemy w domu jeść jak w restauracji i poświęcamy na gotowanie więcej czasu. Zawsze ma być zdrowo i smacznie – twierdzi Edouard Cointreau.
Więcej o konkursie Gourmand World Cookbook Awards www.cookbookfair.com
Więcej o konkursie Gourmand World Cookbook Awards www.cookbookfair.com
Więcej o konkursie Gourmand World Cookbook Awards www.cookbookfair.com
Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE