REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Plus Minus

Plus Minus na Święta

Ryzykowałem życie, by żyć

Piotr Zychowicz 02-04-2010, ostatnia aktualizacja 02-04-2010 22:27
Witold Gliński w swoim domu w Kornwalii
autor: tomasz grzywaczewski
źródło: Fotorzepa
Witold Gliński w swoim domu w Kornwalii
Witold Gliński (siedzi) jako żołnierz Armii Andersa
autor: tomasz grzywaczewski
źródło: archiwum rodzinne
Witold Gliński (siedzi) jako żołnierz Armii Andersa

6,5 tysiąca kilometrów przez skutą lodem Syberię, pustynię Gobi, Chiny i Himalaje. Polak, który dokonał brawurowej ucieczki z sowieckiego łagru, opowiada o swoich przeżyciach i o tym, jak po wojnie skradziono mu życiorys

Epopeja rozpoczęła się zimą 1941 roku w łagrze pod Jakuckiem, w samym sercu Syberii. Miasto i jego okolica uznawane są za najzimniejsze zamieszkane miejsce na ziemi. W zimie pod Jakuckiem może być nawet minus 65 stopni Celsjusza. A podobno podczas wojny klimat był jeszcze surowszy.

Rzeczpospolita
Dostęp do treści serwisu jest limitowany.

Aby uzyskać dostęp, skorzystaj zponiższych opcji:

Ikona telefonu

Wyślij SMS o treści: RP.ART

(24 godzinny dostęp do treści serwisu)

na numer 73464 (Koszt: 3zł + VAT)

Wpisz kod SMS
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jaki pluralizm w mediach

Czy najpopularniejsze telewizje ukrywają przed Polakami ważne informacje? Kto jest w „drugim obiegu” medialnym – prawica czy lewica? >>