Z FSO wyjadą nissany

aktualizacja: 31.01.2011, 03:04
Z FSO wyjadą nissany
Z FSO wyjadą nissany
Foto: materiały prasowe

Przedstawiciele warszawskiej fabryki rozmawiają z Japończykami na temat
montażu na Żeraniu ich samochodów. Auta mogłyby wyjechać z FSO już w 2012 roku. Bez inwestora zakład upadnie

Jak dowiedziała się „Rz”, w tym tygodniu w szwajcarskim Rolle, gdzie mieści się europejska siedziba Nissana, dojdzie do spotkania przedstawicieli FSO z wiceprezesami japońskiego koncernu. Gdyby obie firmy się porozumiały, najprawdopodobniej w końcu tego roku podpisałyby umowę. A w przyszłym roku mogłaby ruszyć produkcja.

Na razie nie uzgadniano, jaka byłaby wartość ewentualnej inwestycji. Po rozpoczęciu w grudniu 2010 r. wstępnych rozmów inżynierowie FSO mieli jednak stwierdzić, że do potrzeb nowego auta można dostosować linię montażową chevroleta aveo, którego produkcja kończy się w lutym. Takie rozwiązanie mogłoby zmniejszyć koszty i skrócić przygotowania. Budowa nowej linii musiałaby bowiem zająć półtora roku od podpisania kontraktu. W negocjacjach najprawdopodobniej bierze udział Polak – Szymon Waluś, kiedyś odpowiedzialny za sprzedaż w Nissan Central & Eastern Europe, który w ostatni piątek przyleciał z Japonii. Teraz jest dyrektorem ds. planowania korporacyjnego w Nissan Europe. Za pośrednictwem biura prasowego koncernu powiedział nam: – Nie komentujemy spekulacji. Polska nie jest obecnie na liście krajów, które by były preferowane przez Nissana jako kolejne miejsce inwestycji.Jednakże niespełna rok temu dyrektor generalny Nissana Tshiyuki Shiga podczas rozmowy z „Rz” nie wykluczał takiej opcji. Podkreślał, że Polska stała się dla Nissana dziesiątym najważniejszym rynkiem (w ub. r. Polacy kupili 13,5 tys. aut tej marki). A filozofia Nissana jest taka, że firma inwestuje tam, gdzie już ma rynek. W ubiegłym roku liczba rejestracji Nissana w Polsce zwiększyła się o jedną trzecią, do ponad 12 tys. sztuk, a udział marki w rynku wzrósł do prawie 3,9 proc.Prezes FSO Janusz Woźniak, który ma reprezentować FSO w rozmowach, odmówił komentarza.
KOMENTARZ DNIA

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE