Co zrobić by zmienić zawód

aktualizacja: 06.10.2010, 01:33
Magdalena Urbanowicz zmieniła zawód po dziesięciu latach pracy w finan...
Magdalena Urbanowicz zmieniła zawód po dziesięciu latach pracy w finansach. Dziś jako trener biznesu radzi innym, jak to zrobić
Foto: Fotorzepa, bartosz jankowski Bartosz Jankowski

Ponad ośmiu na dziesięciu Polaków byłoby gotowych całkowicie się przekwalifikować, by dostać pracę lub zmienić
ją na lepszą. Ale trzeba jeszcze wiedzieć, jak to zrobić

Młodzi ludzie wchodzący teraz na rynek pracy muszą się przygotować, że w trakcie swej kariery zawodowej będą musieli co najmniej siedmio-, ośmiokrotnie zmieniać zawód – prognozują od kilku lat doradcy personalni w Europie.
Przewidywania ich kolegów w USA idą jeszcze dalej; nie osiem, a nawet kilkanaście razy trzeba będzie zmieniać zawód.
Ten trend potwierdzają również polscy eksperci. – Sytuacja na rynku pracy sprawia, że musimy być coraz bardziej mobilni, elastyczni i gotowi do zmiany. Nie ma już szans, by młody człowiek przepracował, tak jak jego dziadkowie czy nawet rodzice, 30 lat w jednym miejscu – mówi Magdalena Urbanowicz, trener biznesu i rozwoju osobistego. Badania rynkowe potwierdzają, że z chęcią do takich zmian nie jest u nas najgorzej. Według sondy portalu rynekpracy.pl ponad ośmiu na dziesięciu Polaków byłoby gotowych całkowicie przekwalifikować – by dostać pracę albo zmienić ją na lepszą.
[srodtytul]Zacząć od siebie[/srodtytul]
Kiedy zmieniamy zawód? Młodzi ludzie robią to często wkrótce po studiach, zwłaszcza gdy nie dają one większych szans na pracę. Okazją do takiej zmiany są często staże i praktyki studenckie w dużych firmach, które są otwarte na absolwentów różnych kierunków.
Z kolei doświadczony pracownik zmienia zwykle zawód wtedy, gdy traci pracę w wyniku zwolnień grupowych albo likwidacji firmy, w której dotychczas pracował. Drugi, coraz częstszy ostatnio powód zmian to wypalenie zawodowe. Jeśli doprowadza nas do depresji, to często ratunkiem jest właśnie całkowita zmiana zawodu.
O wybór nowej specjalności łatwiej jest pracownikom, którzy w ramach zwolnień grupowych mają programy outplacementu, czyli wsparcia po utracie pracy, i mogą liczyć na fachową pomoc doradcy zawodowego. Pozostali często nie mają się do kogo zwrócić, a ryzyko nietrafionego wyboru jest dużo większe. – Na początku kariery można próbować w różnych miejscach, zbierając różnorodne doświadczenia. Jednak mając
40 – 50 lat warto wykorzystać to , co już zdobyliśmy – twierdzi Justyna Ciećwierz, coach kariery.
Radzi, by wybierając nowy zawód, nie zaczynać od listy najlepiej płatnych i najbardziej poszukiwanych. Nie dość, że może się ona szybko zmienić, to dobrze płatna praca może okazać się pułapką prowadzącą do wypalenia zawodowego. – Najlepiej zacząć do siebie; od analizy tego, czego w życiu chcę i od rozpoznania swego potencjału, talentów, osobowości. Dopiero potem można zacząć badać rynek pracy – podkreśla Justyna Ciećwierz. Wybrawszy już nowy zawód warto sprawdzić, czy nasze wyobrażenia pokrywają się z rzeczywistością, pytając o doświadczenia osoby, które go wykonują.
[srodtytul]Sieć kontaktów[/srodtytul]
– Dla pracowników z dłuższym stażem zmiana zawodu jest bardzo trudna, szczególnie gdy jest się bez pracy. Czasem trzeba zrobić krok w tył nie tylko pod względem stanowiska, ale i wynagrodzenia – ocenia Katarzyna Berenda-Ratajczyk z zarządu firmy doradztwa personalnego Bigram. Według niej najlepiej spróbować przebranżowić się w ramach obecnego miejsca pracy. Część firm ma zresztą programy, które umożliwiają pracownikom zmianę działu i stanowiska. Chodzi o to, by dostać szansę, o co trudno, gdy przesyłamy swoje CV do firmy, gdzie nikt nas nie zna.
Zdaniem Justyny Ciećwierz, zamiast radykalnych zmian lepiej postawić na stopniowe; najpierw spróbować w nowej branży, a potem, gdy już ją znamy (i mamy tam kontakty zawodowe) – na nowym stanowisku.
Zdaniem Magdy Urbanowicz w zdobyciu doświadczeń może pomóc wolontariat. Sama tak zrobiła, gdy po dziesięciu latach pracy w finansach wypalenie zawodowe zmusiło ją do zmiany zawodu. Wybrała wtedy pracę zbliżoną do swych predyspozycji – badania osobowości wykazały, że powinna zająć się doradztwem, co wcześniej było zresztą jej hobby.
Amerykańscy doradcy kariery twierdzą, że po zmianie zawodu najpewniejszym sposobem na zdobycie pracy jest networking, czyli sieć kontaktów. Niewielkie są szanse, by rekruter albo pracodawca zainteresowali się ofertą 40-latka, który przez lata pracował w dziale finansów, a teraz po studiach podyplomowych z marketingu chce próbować swych sił w tej dziedzinie. – Kontakty to podstawa – twierdzi Beata, która od dwóch lat jest kierownikiem działu strategii w jednym ze znanych banków. Wcześniej przez kilkanaście lat pracowała w branży turystycznej. Zraziła się do niej, gdy jej dwóch kolejnych pracodawców zbankrutowało. – Wtedy zdecydowałam się, że poszukam pracy pewnej jak w banku – żartuje Beata.
Przyznaje jednak, że przez prawie rok nie było jej do śmiechu; dziesiątki wysłanych CV i żadnej odpowiedzi. Nikt nie był zainteresowany 43-latką bez doświadczenia w finansach. Dostała pracę w banku dzięki koleżance ze studiów. Rekomendowała ją swemu szefowi, który po roku awansował nową pracownicę na szefową działu.
[ramka][srodtytul]10 kroków do zmiany profesji[/srodtytul]
- Zacznij od analizy swych życiowych celów, zainteresowań, osobowości, predyspozycji zawodowych oraz umiejętności. Jeśli masz z tym problem, sięgnij po wsparcie specjalisty – doradcy zawodowego czy coacha kariery, który pomoże określić najlepsze dla ciebie zawody
- Sprawdź, jakie kwalifikacje będą niezbędne w nowym zawodzie i jak je zdobyć (warto przejrzeć ofertę szkoleń i studiów podyplomowych dofinansowywanych przez Unię)
- Przymierz się do wybranego zawodu – sprawdź, jak faktycznie wygląda taka praca, zbierając kilka opinii osób, które ją wykonują. Mogą w tym pomóc portale społecznościowe dla profesjonalistów, np. GoldenLine, LinkedIn
- Sprawdź możliwości przekwalifikowania się w ramach obecnej firmy, np. zmiany działu z marketingu na HR
- Zacznij od małych kroków, np. od zmiany branży, a potem działu i stanowiska
- Zadbaj o sieć kontaktów w nowym zawodzie – mogą w tym pomóc koledzy i wykładowcy ze studiów podyplomowych i kursów
- Przygotuj siebie i bliskich na koszty zmiany, w tym na niższe początkowo stanowisko i wynagrodzenie
- Zbieraj praktyczne doświadczenia, nawet pracując za darmo – np. wolontariat podczas studiów podyplomowych
- Wykorzystaj pomoc rodziny i znajomych, którzy mogą cię rekomendować w swych firmach na nowym stanowisku
- Zadbaj o bardziej ogólne umiejętności, inwestując w kursy i szkolenia (nauka obcego języka, oprogramowania), które mogą się przydać przy kolejnych zmianach [/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=a.blaszczak@rp.pl]a.blaszczak@rp.pl[/mail][/i]

POLECAMY

KOMENTARZE