Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Muzyka

Radosny finał Off Festivalu

Koncert Flaming Lips zakończył pištš edycję Off Festivalu Artura Rojka
Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski
Oszałamiajšcy koncert Flaming Lips zakończył pištš edycję Off Festivalu Artura Rojka, pierwszš zorganizowanš w Katowicach po przenosinach z Mysłowic
[srodtytul] Punkt G [/srodtytul] Zespół z Oklahomy to jedna z największych legend muzyki alternatywnej. W jego muzyce odnaleŸć można elementy psychodelii lat 60. i rocka symfonicznego z póŸniejszej dekady. Doprowadził do perfekcji stylistykę znanš z albumów [link=http://empik.rp.pl/ummagumma-pink-floyd,174744,muzyka-p]„Ummagumma”[/link] i [link=http://empik.rp.pl/meddle-pink-floyd,161932,muzyka-p]„Meddle”[/link] [link=http://empik.rp.pl/szukaj/produkt?author=Pink+Floyd&start=1&catalogType=all&searchCategory=all]Pink Floyd[/link]. [wyimek][link=http://www.rp.pl/galeria/9131,1,520086.html]Zobacz zdjęcia z koncertu Flaming Lips[/link] [/wyimek]
Ale w Katowicach oczekiwano ich również w roli niezastšpionych showmanów. I nikt się nie zawiódł. Największš satysfakcję mieli ci zagorzali fani, którym udało się dostać na scenę. Nie na chwilę, nie na jednš piosenkę, jak to bywa podczas występów innych gwiazd - lecz na cały show. To już tradycja [link=http://empik.rp.pl/szukaj/produkt?author=Flaming+Lips&start=1&catalogType=all&searchCategory=all]Flaming Lips[/link], że muzycy w czasie próby wyszukajš przed estradš ludzi o barwnych, oryginalnych strojach — zwariowanych tak jak oni. Fani otrzymujš pomarańczowe kostiumy i mogš w nich tańczyć po lewej oraz prawej stronie estrady, tworzšc barwny, falujšcy pejzaż — tło dla popisów lidera i wokalisty Wayne'a Coyne'a. [wyimek][link=http://www.rp.pl/galeria/9145,1,519743.html]Zobacz zdjęcia z innych koncertów[/link] [/wyimek] W umowie z festiwalem zażyczył sobie butle z gazem do pompowania balonów i mnóstwo konfetti. Bez tych karnawałowych atrybutów show [link=http://empik.rp.pl/szukaj/produkt?author=Flaming+Lips&start=1&catalogType=all&searchCategory=all]Flaming Lips[/link] nie może się rozpoczšć. Kiedy balony i konfetti poszły w ruch, unoszšc się ponad widowniš, można było poczuć aurę hipisowskiego lata miłoœci po wydaniu „Sierżanta Pieprza” w 1967 r. Centralnym punktem uwertury koncertu były jednak psychodeliczne animacje. Na gigantycznym okršgłym ekranie wiła się w hinduskich figurach naga tancerka. Nie widzieliœmy szczegółów ciała, pozostawały zaciemnione, ale ruchy stawały się coraz bardziej zmysłowe, zaœ punkt G promieniował na całš publicznoœć pulsacyjnym, przesterowanym œwiatłem. Poszerzał się niczym przed porodem. Wtedy z waginy tancerki, korzystajšc ze zjeżdżalni, zeszli na scenę muzycy. Coyne nie czekał długo, by rozpoczšć tradycyjny przejazd po rękach fanów — w przezroczystej plastikowej kuli, którš sterował zręcznymi gimnastycznymi przewrotkami. [srodtytul] Laserowe dłonie [/srodtytul] To był dopiero poczštek zwariowanych pomysłów lidera. Gdy na scenę wybiegł naturalnych rozmiarów niedŸwiedŸ - taki jakiego można spotkać na Krupówkach, wskoczył mu na plecy i œpiewał. Ze specjalnego pistoletu wystrzeliwał warkocze krepiny. Zachęcał do zabawy i dynamizował kompozycje zespołu uderzajšc rytmiczne w perkusyjne talerze oraz gong. Za jego plecami wirowały coraz bardziej zwariowane animacje. Na koniec wykonał swój popisowy numer z atrapami gigantycznych dłoni. Nie służyły bynajmniej do klaskania, tylko do oœwietlania widzów œwiatłem zielonych laserów. Wspaniale brzmiała piosenka „Do You Realize?”, od lat hymn Oklahomy. [srodtytul]Koncertowa publicystyka [/srodtytul] Przed Flaming Lips, w niedzielne popołudnie, zaprezentowały się polskie gwiazdy. [link=http://empik.rp.pl/szukaj/produkt?author=Lao+Che&start=1&catalogType=all&searchCategory=all]Lao Che[/link] już dawno uwolnił się od legendy wykonawcy powstańczych piosenek. W czasie jego koncertu nie zabrakło nawišzań do legendarnej „Aleksandrii” Siekiery. Mocny był występ rapera [link=http://empik.rp.pl/szukaj/produkt?author=OSTR&start=1&catalogType=all&searchCategory=all]O.S.T.R.[/link], który uwielbia komentować politycznš rzeczywistoœć. Tym razem odniósł się do sprawy krzyża przed pałacem prezydenckim. Żartował na ten temat również Kryzys, który zaprezentował swoje największe hity sprzed trzydziestu lat, zebrane ostatnio na płycie „Koniec komunizmu”. Robert Brylewski i Maciej Góral zaœpiewali „Telewizję”, „Œwięty szczyt”, „Dolinę lalek” i „Wojny gwiezdne”. Komentarz polityczny wygłosiła Dorota Masłowska. Jej wystšpienie był połšczeniem happeningu i pastiszu publicystyki. Przerywajšc, co chwilę, lekturę perlistym œmiechem, napiętnowała Radio Maryja, Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska — wskazujšc także jego walory. Dostało się Andrzejowi Wajdzie za akcję zwišzanš z pochówkiem Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Ale czy na serio? Pochwaliła tylko młodzież bawišcš się na Offie. Publicznoœć była faktycznie znakomita.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL