Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Modernizacja po rosyjsku

Kreml chce radykalnie zmienić wizerunek armii. Na zdjęciu prezydent Dmitrij Miedwiediew na pokładzie kršżownika "Piotr Wielki" (Fot. Mikhail Klimentyev)
RIA NOVOSTI
Wojskowi zapowiadajš miliardowe wydatki, a premier Putin – budowę nowego kosmodromu i lot na Marsa
Rosyjski resort obrony twierdzi, że wytargował od Ministerstwa Finansów znacznš podwyżkę wydatków na zbrojenia w latach 2011 – 2020. – Mówimy o sumie prawie 20 bilionów rubli (około 650 miliardów dolarów, wczeœniej planowano 420 miliardów – red.) – chwalił się wiceminister obrony Władimir Popowkin podczas międzynarodowego salonu lotniczego w podlondyńskim Farnborough. Lista zakupów jest długa. Obejmuje m.in. myœliwce pištej generacji T-50, 20 transportowców An-124, 60 nowych An-70 oraz około 1000 œmigłowców, w tym duże maszyny transportowe. Popowkin podkreœlał, że w rosyjskiej armii pojawił się już pierwszy mobilny system rakietowy RS-24 Jars, nie zagłębiał się jednak w szczegóły planowanych zakupów nowego uzbrojenia dla wojsk rakietowych. A to właœnie na broń strategicznš potrzebne będš nie tylko góry pieniędzy, ale także wolne moce przerobowe. – Moskwa podpisała z USA nowy układ o ograniczeniu broni jšdrowej. Ale docelowe 700 rakiet i 1650 głowic to dla nas cišgle bardzo wysoki pułap – tłumaczy „Rz” analityk wojskowy Wiktor Litowkin.
– Przyczyna jest banalna – większoœć naszych rakiet już swoje odsłużyła. Stare satany, stilety i topole trzeba zastępować nowymi systemami RS-24 i Topol-M. Żeby zdšżyć na czas, konieczne jest zwiększenie mocy przerobowych i rozbudowanie zakładu w Wotkińsku, jedynego w Rosji producenta rakiet – tłumaczy ekspert. Ministerstwo Obrony zamierza do 2020 roku radykalnie zmienić wizerunek armii i zastšpić stary sprzęt nowym. Obecnie – odnotowujš z niezadowoleniem eksperci – nowoczesne uzbrojenie stanowi zaledwie 10 procent wyposażenia. Ambitne plany przewidujš, że odsetek ten wzroœnie do 70 – 80 procent. Rosjanie uspokajajš tych, którzy obawiajš się inwestycji w zbrojenia. Tłumaczš, że chcš jedynie zasypać przepaœć technologicznš, jaka dzieli ich od czołowych armii œwiata. Którš, przypominajš, doskonale było widać podczas wojny z Gruzjš dwa lata temu. Litowkin wymienia inne bolšczki: systemy łšcznoœci, automatycznego zarzšdzania walkš, samoloty bezzałogowe, broń precyzyjna. – Potrzebny jest nam jakoœciowy skok, żeby nadrobić zaległoœci – tłumaczy Litowkin. I dodaje, że choć wojskowym po długiej walce udało się przekonać ministra finansów do większych wydatków, to i tak kwoty sš zbyt małe. A gazeta „RBC Daily” wylicza, że dziesięcioletni budżet rosyjskiej armii to tylko niewiele więcej niż roczny budżet Pentagonu (537 mld dolarów). Nasz rozmówca narzeka na „sowieckš” strukturę przedsiębiorstw zbrojeniowych, które sš rozdęte i nieefektywne, nie mówišc o tym, że mocno zawyżajš ceny. Inni eksperci wskazujš na jeszcze poważniejszy problem. Rosyjska zbrojeniówka jest skorumpowana, więc chociaż płynš pienišdze z kasy państwa, konkretnych efektów nie widać. W dziedzinie zbrojeń Rosjanie przyznajš się do zacofania, natomiast Moskwa stawia sobie ambitne cele w dziedzinie podboju kosmosu. Premier Władimir Putin oœwiadczył przedwczoraj, że rzšd podjšł decyzję o przeznaczeniu 800 milionów dolarów na budowę kosmodromu Wostocznyj w obwodzie amurskim na Dalekim Wschodzie. Ma się on stać „pierwszym kosmodromem przeznaczonym do celów cywilnych”, który w dodatku uniezależni Moskwę od dzierżawionego w Kazachstanie Bajkonuru. Poza tym Rosjanie w cišgu pięciu lat majš rozbudować rosyjski segment międzynarodowej stacji kosmicznej, do 2018 r. chcš zakończyć budowę statku kosmicznego nowej generacji, no i oczywiœcie – wysłać kosmonautów na Marsa. [i]–Justyna Prus z Moskwy[/i]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL