Wirtualny Ruch Poparcia Janusza Palikota

aktualizacja: 13.07.2010, 01:51

Według posła jego poglądy podziela 10 mln osób. Uruchomił specjalną stronę. Ale można się na niej wpisać anonimowo, i to wiele razy

Wiceszef Klubu Parlamentarnego PO Janusz Palikot stworzył wirtualny Ruch Poparcia Palikota. Jak poinformował w swoim blogu, mają go tworzyć ludzie, którzy podobnie jak on uważają, że to Lech Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę pod Smoleńskiem.
To kolejny sposób obrony słów posła skandalisty, które zbulwersowały nawet partyjnych kolegów Palikota. Jego usunięcia z partii chce europoseł Platformy Filip Kaczmarek.
Palikot uruchomił wczoraj stronę internetową swojego ruchu. Można na niej umieszczać wpisy poparcia. Do wczoraj do godz. 22 było ich prawie 6 tys.
Jak jednak sprawdziliśmy, komentarze można na niej zamieszczać anonimowo. W dodatku jedna osoba może zamieścić wiele wpisów pod różnymi pseudonimami.
– Tak naprawdę o poparciu dla Palikota może świadczyć liczba autentycznych podpisów. Tymczasem widzę, że na tej stronie rzekomi sympatycy posła wpisują się niemal wyłącznie anonimowo, a takie „niktosie” są bez znaczenia – komentuje dla „Rz” Mirosław Usidus, specjalista ds. społeczności internetowych.
Według ekspertów poważniej można oceniać takie akcje jak protest przeciw PZPN. Chcąc go poprzeć na stronie www.koniecpzpn.pl, trzeba jednak podać dane personalne i przesłać e-mail potrzebny do weryfikacji.
Ruch internetowy podobny do ruchu posła za niewielką sumę może sobie założyć każdy. – Zrobienie takiej strony to maksymalnie dzień pracy. Za korzystanie z domeny z nazwą ruchu poseł Palikot zapłacił pewnie kilka złotych za pierwszy rok – ocenia Artur Kośmider, ekspert ds. technologii internetowych.
– Palikot ma świadomość, że teraz, gdy Tusk wygrał wszystko, nie będzie mu już potrzebny, że szef partii może się go bez skrupułów pozbyć. Tworząc taki wirtualny ruch, rozpaczliwie próbuje więc udowodnić, że ma jeszcze pomysły i potencjał – twierdzi Artur Wołek, politolog.
Z Januszem Palikotem wczoraj nie udało nam się porozmawiać.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE