Dobre czasy dla wolnych strzelców

aktualizacja: 11.06.2010, 04:26
Foto: Fotorzepa, Radosław Pasterski Radosław Pasterski

Polski freelancer ma średnio 34 lata, ukończone wyższe studia i zarabia ponad 8 tysięcy złotych miesięcznie brutto

Wśród szybko rosnącej w Polsce grupy wolnych strzelców są [link=http://www.kariera.pl/czytaj/1365/kogo-beda-szukali-pracodawcy-w-2010-roku/]handlowcy[/link], informatycy, konsultanci, dziennikarze i menedżerowie. Większość z nich to specjaliści z wyższym wykształceniem, którzy sprzedają swe usługi głównie kontrahentom w kraju, choć co siódmy ma już klientów z zagranicy – wynika z pierwszego w Polsce badania freelancerów, które przeprowadził serwis informatyczny infakt.pl.
– Freelancing jako [link=http://www.warszawianki.pl]styl życia[/link] i sposób zarobkowania zyskuje coraz więcej zwolenników. Zwłaszcza młode osoby nie chcą pracować „u kogoś” na etacie, ale jako „wolni strzelcy”. Są to często byli pracownicy korporacji, dobrze wykształceni, którzy odeszli z pracy z własnej woli albo w ramach redukcji etatów. I nie chcą już szukać nowej posady, wolą pracę na własną rękę – ocenia Wiktor Sarota, prezes Infakt.pl.
Choć trudno jednoznacznie określić, ilu jest w Polsce freelancerów, to według najnowszych badań firmy doradczej Kelly Services już co piąty pracujący Polak to wolny strzelec. Chętnych jest jeszcze więcej, bo ponad połowa uczestników badania byłaby gotowa zamienić etat na pracę freelancera.
Na taką zamianę zdecydował się przed dwoma laty informatyk Wojciech Eysymontt, po siedmiu latach pracy na etacie (pierwsze cztery jeszcze na studiach). Dziś mówi, że to była jego najlepsza decyzja w życiu, bo choć etatowe zatrudnienie daje większą stabilność, to nie zapewniła tak dynamicznego tempa rozwoju zawodowego, na jakim mu zawsze zależało. Przez pierwszy rok pracy jako wolny strzelec był analitykiem biznesowym IT, a w następnym roku zmienił specjalizację, zatrudniając się przy innym projekcie jako project manager.
– Chcąc osiągnąć to samo na etacie, musiałbym pewnie co roku zmieniać firmy i w rezultacie miałbym opinię mało lojalnego „skoczka”. Na kontrakcie freelancera takie tempo zmian jest naturalne – wyjaśnia Wojciech Eysymontt, który nie narzeka też na zarobki. Tym bardziej że, jak wynika z danych firmy IT Kontrakt, która specjalizuje się w outsourcingu kadr IT, w ubiegłym roku średnie wynagrodzenie kontraktowego informatyka wynosiło prawie 9,9 tys. zł brutto miesięcznie, a najlepiej opłacani zarabiali ponad 30,3 tys. zł miesięcznie.
Marceli Smela, prezes IT Kontrakt, twierdzi, że coraz więcej informatyków po kilku latach pracy na etacie wybiera działalność na własny rachunek. Mając doświadczenie (często zdobyte także na Zachodzie), mogą liczyć na dobre zarobki i ciekawe projekty, zwłaszcza że pozyskanie tych ostatnich ułatwiają im firmy specjalizujące się w outsourcingu kadr IT.
Dane Infakt.pl pokazują jednak, że zarobki większości freelancerów nie są oszałamiające. Co prawda średnia 8,7 tys. miesięcznie wygląda atrakcyjnie, ale jest to kwota brutto, którą zawyża niewielka grupa rekordzistów z płacami powyżej 50 tys. zł. Największa grupa badanych, 42 proc., zarabiała do 5 tys. brutto miesięcznie. – Wszystko zależy od umiejętności pozyskiwania zleceń i wyrobienia sobie dobrej marki w branży – podkreśla prezes Sarota. Na to potrzeba czasu, a większość uczestników ankiety działa jako freelancer krócej niż trzy lata.
Jak jednak ocenia Joanna Kotzian z firmy doradczej HRK, zleceń dla wolnych strzelców będzie przybywać – firmy szukające oszczędności często rezygnują dziś z usług drogich agencji, np. reklamowych czy piarowskich na rzecz indywidualnych, doświadczonych freelancerów.
[ramka][srodtytul]Sposób na pracę na swój rachunek [/srodtytul]
Kto chce działać jako wolny strzelec, musi zarejestrować działalność gospodarczą. W rozliczaniu z fiskusem i ZUS freelancerzy najczęściej korzystają z usług wyspecjalizowanych firm księgowych. Najważniejsze w zdobyciu kontraktu są liczba i jakość zrealizowanych już projektów. Liczy się też doświadczenie zawodowe, szczególnie zdobyte w międzynarodowych korporacjach.
Dla freelancera pracodawcą i szefem jest klient, do którego warunków musi się dostosować. Freelancer pracuje często w weekendy i święta, bo liczy się termin wykonania zlecenia. Musi też umieć nawiązywać kontakty z nowymi klientami i negocjować stawki za swoją pracę. Jest więc sprzedawcą własnych usług. To właśnie sprawia początkującym wolnym strzelcom najwięcej problemów.[/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorek [mail=a.blaszczak@rp.pl]a.blaszczak@rp.pl[/mail], [mail=g.raszkowska@rp.pl]g.raszkowska@rp.pl[/mail][/i]
[ramka]Psychotest: [b][link=http://www.kariera.pl/psychotesty/pokaz/id/4/]Czy posiadasz umiejętności autoprezentacji? [/link][/b][/ramka]

POLECAMY

KOMENTARZE