Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wiadomoœci

„Nie” dla małżeństw gejowskich

34 proc. rodaków jest przeciwnych aborcji. Na zdjęciu marsz dla życia i rodziny, Warszawa 2006 r.
Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch
Tylko 5 proc. Polaków jest za aborcjš na żšdanie i dopuszcza adopcję dzieci przez homoseksualistów
Prawie 60 proc. ankietowanych dopuszcza możliwoœć przeprowadzania aborcji w szczególnych sytuacjach. Co trzeci Polak wyklucza aborcję w każdej sytuacji. Tylko co 20. jest za tym, by wykonywano jš na żšdanie – wynika z sondażu GfK Polonia dla „Rz”. [srodtytul]Empatia? Hipokryzja?[/srodtytul] – Obóz życia jest siedmiokrotnie większy od obozu œmierci – cieszy się Mariusz Dzierżawski z walczšcej o ochronę życia poczętego Fundacji Pro.
Według niego zaledwie kilkuprocentowa grupa zdecydowanych zwolenników usuwania cišży dowodzi skutecznoœci działań organizacji antyaborcyjnych. – Zwolennikiem aborcji może być tylko człowiek zły lub taki, który nie wie, czym ona jest. Cieszy więc fakt, że tak mało mamy w Polsce ludzi złych – uważa Dzierżawski. A jeszcze w 2008 r. – jak wynika z badań CBOS na temat polityki aborcyjnej w kilkunastu krajach na œwiecie – 66 proc. Polaków chciało, by państwo nie przeciwdziałało aborcji. Zdaniem Wandy Nowickiej, przewodniczšcej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, ta postawa œwiadczy o hipokryzji społeczeństwa. – Teoretycznie deklaruje ono, że jest przeciwne aborcji, ale w konkretnych przypadkach chce mieć do niej pełny dostęp. Z kolei według dr. Ireneusza Siudema, psychologa społecznego z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, wyniki te nie muszš oznaczać akceptacji tzw. ustawy antyaborcyjnej, lecz œwiadczš o empatii Polaków. – Potrafimy wczuć się w trudnš sytuację osobistš ludzi – uważa. Ale w tak dużym odsetku osób dopuszczajšcych aborcję Siudem widzi też zagrożenie. – W coraz bardziej liberalny sposób usprawiedliwiamy ten straszny czyn – mówi psycholog. W Polsce prawo dopuszcza aborcję z trzech powodów: gdy zagrożone jest życie lub zdrowie ciężarnej kobiety, jeœli istnieje uzasadnione podejrzenie, że cišża powstała w wyniku czynu zabronionego oraz gdy badania prenatalne wskazujš na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnš chorobę zagrażajšcš jego życiu. [srodtytul]Rodzina po polsku[/srodtytul] Badania pokazujš też, że Polacy sš niechętni legalizacji małżeństw homoseksualnych. Zdecydowanych zwolenników jest 3 proc. Kolejnych kilkanaœcie proc. byłoby skłonnych poprzeć takie rozwišzania. Aż 80 proc. uważa, że pary homoseksualne nie powinny mieć prawa zawarcia zwišzku małżeńskiego. Podobne nastroje pokazywał ubiegłoroczny sondaż GfK Polonia na ten temat. Wynikało z niego, że w Polsce trzy czwarte społeczeństwa to przeciwnicy małżeństw gejowskich czy lesbijskich. Jeszcze bardziej radykalni Polacy sš w sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Zdecydowanie za opowiedział się jeden na 100 pytanych. 4 proc. ankietowanych uważa, że homoseksualiœci „raczej powinni” mieć takie prawo. Przeciwników jest 93 proc. To o kilka procent mniej niż w ubiegłym roku. – W Polsce, która jest pod silnym wpływem kultury chrzeœcijańskiej, homoseksualnoœć jest wcišż postrzegana stereotypowo i traktowana jako coœ gorszego – uważa Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii. – Dlatego œrodowiska gejowskie i lesbijskie nie domagajš się legalizacji małżeństw homoseksualnych, tylko zwišzków partnerskich. Akceptacja dla nich jest dużo większa – twierdzi. Z wyników zadowolony jest prof. Leon Dyczewski, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Jesteœmy niezmiennie przywišzani do tradycyjnych wartoœci. Rodzina, którš tworzš kobieta i mężczyzna oraz ich dzieci, jest wcišż bardzo pożšdanš instytucjš – komentuje profesor. Masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: [mail=t.niespial@rp.pl]t.niespial@rp.pl[/mail]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL