Gangster wyszedł na wolność

aktualizacja: 03.02.2010, 01:50

Krystian F., gangster z Zabrza ułaskawiony przez prezydenta Kwaśniewskiego na podstawie sfingowanej choroby nowotworowej, wpłacił 120 tys. zł poręczenia

Krystian F. przesiedział w areszcie 2,5 roku. Wyszedł na wolność 28 stycznia.
Dlaczego? Bo w listopadzie 2009 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach, przedłużając mu okres zatrzymania o kolejne trzy miesiące, zastrzegł, że trzymanie go tak długo w areszcie godzi w prawa człowieka.
W tym roku więc Sąd Rejonowy w Zabrzu (gdzie toczy się proces F.) nie wnioskował już o kolejne przedłużenie aresztu, tylko zażądał kaucji. Pieniądze na nią – 120 tys. zł – żona F. (on oficjalnie był bezrobotnym ślusarzem) zebrała w dwa dni.
Krystian F. został zatrzymany w lipcu 2007 r. przez śląskie CBŚ.
[wyimek]Pieniądze na kaucję 120 tys. zł żona F. zebrała w dwa dni [/wyimek]
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach oskarżyła go o kierowanie gangiem. Ofiary (jest ich 52) zmuszał do wyłudzania kredytów z banków i odszkodowań z firm ubezpieczeniowych za fikcyjne stłuczki, do paserstwa i kradzieży samochodów. Był bardzo brutalny. Ciąży na nim ponad 30 zarzutów. Trwa proces przeciwko F. i jego „żołnierzom”.
F. stworzył silny gang, choć oficjalnie umierał na raka.
Sprawę tajemniczej choroby w marcu ubiegłego roku opisały „Rz” oraz „Głos Zabrza i Rudy Śląskiej”.
Prokuratura kilka miesięcy później potwierdziła nasze ustalenia: Krystian F. posłużył się fałszywym wycinkiem raka, by w 2000 r. uzyskać ułaskawienie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Pomógł mu w tym m.in. lekarz Maciej S. Ułaskawienie (Maciej S. wziął 15 tys. zł łapówki i komputer za 1,5 tys. zł) uratowało Krystiana F., siedmiokrotnie karanego za rozboje i kradzieże, przed powrotem do więzienia.
Gangster przyznał, że od lekarza otrzymał próbkę z rakiem, którą osobiście zawiózł do laboratorium.
Badania DNA wycinka, którego istnienie ujawniła „Rz”, potwierdziły, że nie należy on do Krystiana F.
Maciejowi S. i Krystianowi F. grozi do 12 lat więzienia. Proces w tej sprawie jeszcze się nie rozpoczął.
Gliwicka prokuratura, która oskarżała F. w dwóch sprawach, zobligowała sąd, by powiadomić ofiary Krystiana F., że wychodzi na wolność.
Czy sąd ma pewność, że Krystian F., który może zostać skazany na 12 lat więzienia, nie będzie się ukrywać?
– F. ma również dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju – podkreśla sędzia Tomasz Pawlik, rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach, któremu podlega sąd w Zabrzu.

POLECAMY

KOMENTARZE