REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Rosja

Rosja

Ławrow: USA hamują prace nad START

jen 17-12-2009, ostatnia aktualizacja 17-12-2009 19:59
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow
źródło: AFP
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zarzucił Stanom Zjednoczonym hamowanie rosyjsko-amerykańskich negocjacji w sprawie układu o redukcji broni strategicznej

Układ ma zastąpić podpisany w 1991 roku traktat o redukcji broni strategicznej (START-1), który wygasł 5 grudnia tego roku.

- Prace trwają, jednak w ostatnich kilku dniach zauważyliśmy hamowanie w pozycji amerykańskich negocjatorów w Genewie. Powołują się na konieczność uzyskania dodatkowych wskazówek - powiedział Ławrow dziennikarzom w Moskwie. - Nasza ekipa jest gotowa do rozmów. W środę doszło do kilku kontaktów między Moskwą i Waszyngtonem - dodał.

Szef MSZ Rosji wyraził wątpliwość, by stronom udało się uzgodnić i podpisać dokument w Kopenhadze, dokąd w czwartek na szczyt klimatyczny ONZ przyjadą prezydenci Rosji i USA, Dmitrij Miedwiediew i Barack Obama.

Powołując się na źródła na Kremlu, dziennik "Kommiersant" poinformował w czwartek, że w Moskwie i Waszyngtonie pogodzono się już z tym, że ani podczas konferencji w Kopenhadze, ani w ogóle w 2009 roku Rosja i USA nie podpiszą nowego traktatu.

"W grudniu do podpisania nie dojdzie. Nie oznacza to jednak, że powstały jakieś nie do pokonania przeszkody. Negocjacje toczą się pomyślnie i wszyscy pragną doprowadzić je do końca" - przytacza gazeta swojego rozmówcę w administracji Prezydenta Rosji.

Według informatora "Kommiersanta", tekst dokumentu jest już prawie w całości uzgodniony; wymaga jedynie niewielkiego dopracowania.

Cytowany przez "Kommiersanta" niewymieniony z nazwiska rosyjski ekspert, uczestniczący w pracach nad dokumentem, wyraził wątpliwość, by stronom udało się zawrzeć nowy traktat także w styczniu 2010 roku. - Jest to mało prawdopodobne. Od początku uważałem, że w sprawach tych nie powinno być pośpiechu. Wszelako zwlekać z tym też nie należy - powiedział rozmówca gazety.

Zdaniem przywołanego przez "Kommiersanta" eksperta, kością niezgody pozostają wciąż limity na systemy przenoszenia głowic nuklearnych - międzykontynentalne rakiety balistyczne, bombowce dalekiego zasięgu i okręty podwodne.

Miedwiediew i Obama uzgodnili podstawowe parametry nowego układu w lipcu w Moskwie. Porozumieli się wtedy, że w ciągu siedmiu lat od wejścia w życie nowego traktatu Rosja i USA zredukują liczbę głowic bojowych do 1500-1675, a systemów ich przenoszenia - do 500-1110. Dolne pułapy - to propozycje Moskwy, a górne - Waszyngtonu.

W październiku strona amerykańska zaproponowała obniżenie limitu środków przenoszenia do 800. Moskwa uważa, że to wciąż za dużo i domaga się głębszych redukcji.

Podpisany w roku 1991 traktat o redukcji broni strategicznej (START-1) wygasł 5 grudnia. USA i Rosja ogłosiły 4 grudnia, że układ pozostanie w mocy, póki trwają rozmowy na temat nowego.

Putin hamulcowym?

Rosyjski "Newsweek" utrzymuje, że zawarcie nowego traktatu blokuje Putin, który jakoby przekonał Miedwiediewa, by się z tym nie spieszył.

Według tygodnika, amerykańscy negocjatorzy dawali do zrozumienia rosyjskim partnerom, że dobrze by było, gdyby układ został podpisany przed podróżą Obamy do Oslo, gdzie 10 grudnia prezydent USA odbierał Pokojową Nagrodę Nobla. "W Moskwie prośbę tę uznano za przejaw słabości - skoro Obama czegoś potrzebuje, to można na niego nacisnąć i pójdzie on na ustępstwa" - pisze rosyjski "Newsweek".

Tygodnik podkreśla, że Miedwiediew chciał podpisać traktat w terminie. "Po pierwsze, uzgodnił to z Obamą w lipcu. A po drugie - zawarcie układu byłoby ważnym dokonaniem w polityce zagranicznej; dowodem, że "reset" działa" - wskazuje rosyjski "Newsweek". "Stanowiska Kremla i rządu okazały się rozbieżne i premier przekonał prezydenta, by się nie spieszył" - dodaje.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Władimir Putin boi się rewolucji

Kremlowska partia Jedna Rosja zapowiada walkę z „pomarańczowym scenariuszem”, który „prowadzi do wojny” >>