Interpretacje
Wolno przywrócić termin w sporze ze skarbówką
- Fiskus powinien przywrócić termin
- Interpretacje podatkowe wciąż sprawiają kłopoty
- Pilnuj terminów, bo drugiej szansy możesz już nie mieć
- Zmiana stanowiska fiskusa nie daje ochrony
- Jeśli przegrałeś z fiskusem, możesz pójść do sądu
- Stanowisko izby skarbowej można zaskarżyć
- Ile trzeba czekać na odpowiedź
- Fiskus musi udowodnić że poczta doręczyła decyzję
- Decyzja fiskusa nie może zaskoczyć podatnika
Podatnik, który spóźnił się z zakwestionowaniem niekorzystnego dla niego stanowiska fiskusa, nie stoi na przegranej pozycji
To dobra informacja dla wszystkich, którzy zamierzają wystąpić o indywidualną interpretację podatkową. Zgodnie z procedurą podatkową wnioskodawca niezadowolony z wydanej przez organ interpretacji może ją zaskarżyć do sądu administracyjnego. Ponieważ postępowanie podatkowe jest dwuinstancyjne, a skargę do sądu można wnieść tylko po wyczerpaniu trybu odwoławczego, podatnik musi wezwać organ interpretacyjny do usunięcia naruszenia prawa.
Fiskus uważał jednak, że 14-dniowego terminu do takiego wezwania nie można przywrócić. Z takim stanowiskiem musiała się zmierzyć skarżąca, z zawodu adwokat, która w maju 2008 r. wystąpiła w swojej prywatnej sprawie o interpretację podatkową. Ponieważ nie zgadzała się z wykładnią fiskusa, postanowiła ją zaskarżyć. Niestety, w związku z pobytem w szpitalu wezwanie do usunięcia naruszenia prawa wniosła po terminie. Jednakże od razu wystąpiła o jego przywrócenie, wskazując na nadzwyczajne okoliczności, które były przyczyną spóźnienia.
Organ interpretacyjny był nieugięty. Jego zdaniem w wypadku interpretacji indywidualnych ustawodawca nie przewidział możliwości przywrócenia terminu. Podatniczka argumentowała, że musi być jakaś procedura, która umożliwia przywrócenie terminu w razie kwestionowania interpretacji podatkowej.
Sąd pierwszej instancji przyznał rację fiskusowi. Podkreślił, że tryb wezwania do usunięcia naruszenia prawa dotyczy czynności organów administracji publicznej, od których nie przysługują środki zaskarżenia. Zdaniem sądu nie ma regulacji prawnej, która mogłaby w tym wypadku mieć zastosowanie do przywrócenia uchybionego terminu.
Skargę kasacyjną podatniczki uwzględnił dopiero Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt I FSK 1063/10). Uznał, że 14-dniowy termin do wezwania do usunięcia naruszenia prawa ma charakter procesowy, czyli można go przywrócić. Skład orzekający powołał się na stanowisko zaprezentowane w wyroku siedmiu sędziów z 14 marca 2011 r. (sygn. I FPS 5/10).
Choć przepisy wprost nie przewidują prawa do przywrócenia terminu do wezwania do usunięcia naruszenia prawa, to za dopuszczeniem takiej procedury w wypadku interpretacji w drodze analogii przemawia sama konstytucja. NSA nie miał wątpliwości, że w imię pełnej realizacji prawa do sądu w sprawach, w których doszło do nadzwyczajnych sytuacji, takich jak pobyt w szpitalu, należy przywrócić termin do wezwania.
Wyrok jest prawomocny.
Czytaj też:
- Trzeba uważać na terminy i kruczki prawne
- Interpretacje podatkowe wciąż sprawiają kłopoty
- Pilnuj terminów, bo drugiej szansy możesz już nie mieć
- Wolno zapytać fiskusa ponownie o to samo
- Zwracając się o interpretację do fiskusa, opisz dokładnie sytuację
- Jeśli przegrałeś z fiskusem, możesz pójść do sądu
- Zmiana stanowiska fiskusa nie daje ochrony
Zobacz serwisy:
Podatki i księgi » W urzędzie skarbowym » Terminy
W urzędzie skarbowym » Postępowanie podatkowe
W urzędzie skarbowym » Interpretacje podatkowe
Nasz poradnik » Interpretacje podatkowe















