Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Hazardowy blitzkrieg PO

Senat
Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
Senatorowie bez poprawek przyjęli ustawę, którš błyskawicznie uchwalał Sejm. Teraz trafi do prezydenta
Choć senatorowie PiS zgłaszali poprawki do nowych przepisów dotyczšcych tzw. ustawy hazardowej, Senat przyjšł jš bez poprawek. Oznacza to, że posłowie nie będš już nad niš głosować, trafi od razu do prezydenta. Jak powiedział Władysław Stasiak, szef Kancelarii Prezydenta, Lech Kaczyński najprawdopodobniej podpisze ustawę i skieruje do Trybunału Konstytucyjnego. – To jest takie trochę stawianie pod œcianš – powiedział. – Nie można rozpatrywać ustaw pod takim hasłem: nie czytajcie, nie interesujcie się, bo tak będzie dla was lepiej. Ekspresowš zmianę prawa krytykujš opozycja i eksperci. Do Business Centre Club, jednej z najważniejszych organizacji pracodawców w kraju, projekt trafił do zaopiniowania dzień po terminie, jaki rzšd wyznaczył na zgłaszanie sugestii.
– Nie mieliœmy czasu na zapoznanie się z zapisami – mówi Arkadiusz Protas z BCC. Jego zdaniem rzšd nie przywišzywał wagi do opinii, jakš na ten temat majš pracodawcy z tej branży. – Ta ustawa to ruch polityczny i zła droga do zmiany przepisów. Marcin Peterlik, ekspert z Instytutu Badań nad Gospodarkš Rynkowš: – Ustawa ingeruje w swobodę działalnoœci gospodarczej w imię ideologii, że hazard jest zły. Ale papierosy i alkohol też szkodzš – mówi. Podkreœla, że nowe przepisy zlikwidujš dużš częœć rynku. Obecnie prawie połowa z 17 mld zł przychodów branży hazardowej przypada na punkty automatów o niskich wygranych (jednorękich bandytów). W 2008 r. – wynika z danych resortu finansów – udział tego sektora rynku w podatkach wpłaconych do budżetu wyniósł 20,5 proc. – W tym roku szacuje się, że podatek od automatów wyniesie nawet 0,5 mld zł, i rzšd gotów jest zrezygnować z tych przychodów – wytyka Peterlik. Prawdopodobnie wpływy do budżetu zmniejszš się szybciej, niż przewiduje harmonogram stopniowego wygaszania rynku jednorękich bandytów. Ostatnie automaty do niskich wygranych majš zniknšć z barów, stacji benzynowych i dworców za szeœć lat. – Wzrost podatku od jednej maszyny do 2 tys. zł miesięcznie sprawi, że z miejsc, gdzie trzymanie ich nie będzie rentowne, będš znikać, nim wygaœnie pozwolenie – przewiduje Peterlik. Zdaniem posła Henryka Kowalczyka (PiS) zapisy sš i tak zbyt łagodne: – Należałoby usunšć maszyny z ulic jak najszybciej, ale posłowie nie zgodzili się, by podatek od urzšdzenia zamiast 2 tys. zł miesięcznie wyniósł 5 tys. zł. Teraz za jednš maszynę właœciciel płaci ok. 750 zł miesięcznie. W ustawie znalazło się tylko kilka poprawek posłów. Zaakceptowano m.in. propozycję PO, by nie 75 proc. (jak chciał rzšd), ale 77 proc. œrodków z dopłat, którymi obcišżone sš niektóre gry, trafiało do Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, 20 proc. do Funduszu Promocji Kultury, a 3 proc. do nowego Funduszu Rozwišzywania Problemów Hazardowych (w projekcie na ten cel zapisano 5 proc.). Zadowoleni mogš być bukmacherzy. Rzšd proponował, by płacili 20-proc. podatek od dochodów w wypadku zakładów wzajemnych na sportowe współzawodnictwo zwierzšt i 50 proc. na pozostałe zakłady. Dzięki poprawkom SdPl zapłacš podatek jak dotychczas (od przychodów) i będzie to 2,5 proc. od współzawodnictwa zwierzšt i 12 proc. od innych zakładów. Marka Borowskiego (SdPl) cieszy przyjęcie jego poprawki: iż grami na automatach sš te majšce „charakter losowy”, a nie, jak chciał rzšd, „zawierajšce element losowoœci”. – To uchroni przed zaliczeniem do hazardu gry w scrabble w kawiarenkach internetowych lub w pasjansa na maszynach stojšcych na dworcach – mówi. Błyskawiczne prace nad nowš ustawš to efekt afery hazardowej, którš ujawniła „Rz”. W paŸdzierniku napisaliœmy, że właœciciele firm hazardowych naciskali na wysokich polityków Platformy, by zmienili prawo w sposób korzystny dla branży. W wyniku afery z rzšdu odeszło szeœciu ministrów, a premier Tusk ogłosił wojnę z hazardem, której pierwszym efektem jest nowe prawo. [ramka][srodtytul]Co wynika z przepisów [/srodtytul] ? Za szeœć lat z dworców, barów i stacji benzynowych zniknš automaty do gry. Ten przepis trudno ocenić jednoznacznie. Z jednej strony hazard uzależnia, ale podobnie jest z wieloma rozrywkami. Z drugiej – mówiš eksperci – maszyn hazardowych jest w Polsce za dużo, a w wielu miejscach na prowincji automaty do gry sš jedynš rozrywkš. Rzšd zdecydował więc o pozostawieniu jednorękich bandytów tylko w kasynach. ? Całkowity zakaz wideoloterii (gra na maszynach połšczonych w sieć). Naturalna konsekwencja ograniczenia liczby automatów. ? Uznanie za hazardowš każdej gry majšcej charakter losowy. Gwarancja, że nawet gdy właœciciel przemieni automat na zręcznoœciowy, nadal będzie to hazard. Hazardem będzie też gra na maszynie, w której wygranš jest np. dalsza gra. Wyklucza to sytuacje, gdy oficjalnie to zabawa, a nieoficjalnie wypłaca się wygranš. ? Zakaz gry na automatach i w zakładach bukmacherskich dla nieletnich. Kto złamie ten przepis, straci koncesję. Podobnie właœciciel automatu przyłapany na podrasowaniu urzšdzenia, tak by można było grać o wyższe stawki niż dopuszcza ustawa. ? Przepis nakazujšcy firmom bukmacherskim uzyskanie zgody organizatorów zawodów na wykorzystywanie ich wyników. To utrudnienie działalnoœci firm bukmacherskich, choć i teraz ze względu na koszty tylko jedna firma na szeœć wykupiła od Ekstraklasy prawo do wykorzystywania wyników ligi. [i]-asta[/i][/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL