Plus Minus
Jak sypał się mur
Otwarcie granicy 9 listopada kojarzy się Niemcom z wybuchem wolności. Ale jeśli spojrzeć na to chłodno, były to wydarzenia dość przypadkowe, choć ze skutkami trudnymi do cofnięcia
Szare zimowe miesiące – od grudnia po luty – skłaniają w Berlinie do depresji. Skłonni do czarnego humoru berlińczycy nazywają je Selbstmordmonate – miesiące samobójcze. 20 lat temu we wschodniej części miasta – stolicy NRD – oprócz pogody powodów do depresji było wyjątkowo dużo. Na początku stycznia 1989 roku poczuł to dotkliwie 21-letni wschodni berlińczyk Chris Gueffroy. Właśnie otrzymał powołanie do armii, co zapowiadało 18 miesięcy służby pełnej poniżeń i tępej marksistowskiej łopatologii.













