REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Afera hazardowa

Afera hazardowa

Opozycja: komisji nie starczy czasu

Karol Manys 05-11-2009, ostatnia aktualizacja 05-11-2009 02:15
Zbigniew Wassermann (PiS) przekonuje, że danie komisji czasu do końca lutego sprawi, że będziemy mieli do czynienia z farsą, a nie  z ustalaniem prawdy. Na zdjęciu u góry Jerzy Szmajdziński (SLD)
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Zbigniew Wassermann (PiS) przekonuje, że danie komisji czasu do końca lutego sprawi, że będziemy mieli do czynienia z farsą, a nie z ustalaniem prawdy. Na zdjęciu u góry Jerzy Szmajdziński (SLD)
Telefoniczny sondaż GfK Polonia dla „Rz” wykonano wczoraj na próbie 500 osób. Na pierwsze pytanie można było wybrać więcej niż jedną odpowiedź.
źródło: Rzeczpospolita
Telefoniczny sondaż GfK Polonia dla „Rz” wykonano wczoraj na próbie 500 osób. Na pierwsze pytanie można było wybrać więcej niż jedną odpowiedź.
SLD stracił aż 27 pkt proc. poparcia – wynika z comiesięcznych badań preferencji partyjnych CBOS (próba ok. 1000 osób).
źródło: Rzeczpospolita
SLD stracił aż 27 pkt proc. poparcia – wynika z comiesięcznych badań preferencji partyjnych CBOS (próba ok. 1000 osób).

Posłowie powołali komisję śledczą ds. afery hazardowej. Polacy uważają, że powinien przed nią stanąć premier

Komentarz wideo Michała Sułdrzyńskiego

Niespodzianką nocnego głosowania okazało się przyjęcie poprawki PiS, która umożliwi komisji sprawdzenie, w jaki sposób biznesmeni lobbujący za zmianami ustawy hazardowej dowiedzieli się, że interesuje się nimi CBA. Została ona przyjęta dzięki wsparciu ze strony PSL.

– To jest istotna sprawa. Nie sądzę, by nasz koalicjant miał w tym względzie coś do ukrycia, a ja nie chciałbym się tłumaczyć, dlaczego nie chcieliśmy badać tej sprawy – tak nagłą zmianę zdania przez ludowców tłumaczy Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL.

75 proc. pytanych w sondażu „Rz” uważa, że komisja śledcza ma przesłuchać Donalda Tuska

Opozycja nie kryje radości z przegłosowania poprawki. Zwraca jednak uwagę na inne słabości uchwały. Głównie na zobowiązanie komisji do przedstawienia raportu z prac do końca lutego przyszłego roku.

– Będziemy mieć do czynienia z farsą, a nie ustalaniem prawdy – komentuje to Zbigniew Wassermann (PiS), który ma zasiadać w komisji. Zwraca uwagę, że czas jej prac jest odwrotnie proporcjonalny do ich zakresu. – PO nie daje szans na wyjaśnienie czegokolwiek – mówi. Jego koledzy zwracają zaś uwagę, że z powodu świąt komisja będzie mieć jeszcze mniej czasu.

Także zdaniem Ryszarda Kalisza (SLD), szefa komisji ds. okoliczności śmierci Barbary Blidy, zbadanie afery hazardowej do końca lutego jest nierealne. – To śmiechu warte – ocenia.

I dodaje: pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć. Choćby tego, że świadek musi być powiadomiony o przesłuchaniu dwa tygodnie przed nim. A lewica wylicza, że przesłuchać należałoby kilkunastu ministrów oraz około 100 parlamentarzystów. Uchwała o powołaniu komisji mówi bowiem o badaniu zmian w ustawie od 2002 r. W tym czasie było zaś aż 16 udanych i nieudanych prób jej nowelizacji.

72 proc. Polaków chce, by doszło do konfrontacji premiera z byłym szefem CBA

Opozycyjni posłowie przypominają też, że w komisji Blidy przesłuchanie pierwszego świadka było możliwe dopiero po trzech i pół miesiąca od jej powołania. W komisji naciskowej i Olewnika było podobnie. Dlaczego? Posłowie muszą np. uzyskać dostęp do tajnych informacji, komisja musi też wyłonić ekspertów oraz ustalić kolejność wzywania świadków. Tymczasem komisja hazardowa po trzech miesiącach powinna pisać już sprawozdanie.

– Termin jest napięty, ale wykonalny – uważa jednak Sławomir Neumann (PO), który ma zasiadać w komisji. Jarosław Urbaniak (PO), który też jest do niej typowany, twierdzi, że pierwsze przesłuchanie będzie możliwe jeszcze w listopadzie.

PiS bał się, że z powodu brzmienia uchwały powołującej komisję niemożliwe będzie przesłuchanie głównych bohaterów afery, np. byłego szefa Klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego. Dzięki wsparciu PSL przeszła jednak poprawka SLD, która to umożliwi.

A co o nowej komisji śledczej sądzą Polacy? Aż 36 proc. pytanych przez GfK Polonia uważa, że badanie afery hazardowej od 2002 r. jest bez znaczenia dla wyjaśnienia sprawy. Według 32 proc. to zabieg obliczony na rozmycie sprawy. Dla 37 proc. badanych najważniejsze, by komisja wyjaśniła, czy politycy PO działali pod dyktando lobbystów. Tylko co piątego obchodzi, kto wpływał na kształt ustawy w czasach rządów PiS czy SLD.

Jutro Sejm ma decydować, kto zasiądzie w komisji. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski chce, by w piątek odbyła ona pierwsze posiedzenie.

Czego komisja może dokonać w cztery miesiące

PO chce, aby komisja ds. afery hazardowej zakończyła prace w ciągu czterech miesięcy. Żadna z dotychczasowych komisji nie pracowała w tak krótkim czasie. Komisja ds. Orlenu potrzebowała ponad roku, ta ds. prywatyzacji PZU – dziewięciu miesięcy. Pierwsza komisja śledcza ds. afery Rywina działała blisko półtora roku. W ciągu czterech miesięcy zdążyła przesłuchać zaledwie sześciu z ponad 30 świadków. Posłowie nie zdążyli w tym terminie przesłuchać chociażby nadzorującej prace nad ustawą medialną Aleksandry Jakubowskiej i urzędników zajmujących się legislacją. Dzięki późniejszym pracom padło światło na to, w jaki sposób z ustawy znikał zwrot „lub czasopisma”. Sejmowi śledczy wytypowali też krąg osób, które interesowały się kształtem ustawy.

—anie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Janke: Chlebowski chce zrobić z nas idiotów

Afera hazardowa została wyciszona do tego stopnia, że gdy jeden z jej głównych bohaterów próbuje wracać dziś do gry, ze strony PO nie słychać gromkiego potępienia >>