Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ekologia

Scenariusz dla klimatu

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Kryzys może mieć też dobre skutki – emisja dwutlenku węgla się zmniejszy
Zobacz infografikę w wersji pdf Nawet jeżeli nie podejmiemy żadnych kroków w celu ograniczenia emisji dwutlenku węgla, w 2020 roku może być ona niższa o 5 proc., niż przewidywali do niedawna eksperci. To efekt spowolnienia gospodarczego. Tak przynajmniej wynika z raportu przygotowanego przez Międzynarodowš Agencję Energetycznš. Oficjalnie zostanie on przedstawiony 10 listopada. Z danych organizacji wynika również, że już w tym roku emisja dwutlenku węgla może spaœć o 3 proc. – czyli bardziej niż kiedykolwiek od 40 lat. Według dyrektora Agencji Nobuo Tanaki to daje szanse na wprowadzenia tzw. scenariusza 450 ppm. Cóż to takiego? To próba utrzymania zawartoœci CO<->2<$> w atmosferze w ryzach. A dokładniej na poziomie 450 częœci na milion (czyli ppm). Większoœć klimatologów się zgadza, że oznaczać to będzie wzrost œredniej temperatury o ok. 2 st. C do końca stulecia. Utrzymanie zawartoœci dwutlenku węgla poniżej tego poziomu oznacza jednak koniecznoœć zmniejszenia emisji o 3,8 gigaton na całym œwiecie w 2020 roku.

Ile to ma kosztować?

– Przesłanie jest proste: jeœli œwiat nie zmieni strategii korzystania z energii, skutki dla zmian klimatu będš potężne. Enegia jest sercem tego problemu i energia musi być sercem jego rozwišzania – powiedział Tanaka. Scenariusz zakłada, że szczyt wykorzystania paliw kopalnych przypadnie jeszcze przed 2020 rokiem. Emisja CO 2 w ma być wtedy zaledwie o 7 proc. wyższa niż w 2007 roku. Kraje OECD będš musiały jednak póŸniej zmniejszyć emisję do atmosfery o 1,6 gigaton, natomiast Chiny, uznawane dziœ za największego truciciela na œwiecie, o 1 gigatonę. Według autorów raportu agencji, do 2030 roku niezbędne będš na to nakłady w astronomicznej wysokoœci 10 bilionów dolarów. A może te radykalne działania sš niepotrzebne? Być może wcale nie mamy do czynienia z postępujšcym ociepleniem klimatu? – Weszliœmy w trend oziębienia w 1998 roku – mówi agencji AP prof. Don Easterbrok, geolog z Western Washington University. – Czy œrednie roczne temperatury nie powinny być wyższe teraz niż wtedy? – pyta naukowiec znany ze swoich sceptycznych poglšdów na globalne ocieplenie.

Chłodna statystyka

Agencja AP przeprowadziła zatem „œlepy" test, proponujšc statystykom przyjrzenie się danym o zmianach œredniej temperatury na œwiecie w ostatnich 130 latach. Naukowcom nie powiedziano jednak, że dane te dotyczš klimatu. Wszyscy orzekli, iż dane wskazujš na trend wznoszšcy – czyli wzrost œredniej temperatury. – Ostatnie dziesięć lat to najcieplejsza dekada w historii badań – podkreœla Deke Arndt, specjalista z amerykańskiej agencji badań oceanicznych i atmosferycznych NOAA. Podobnie uważa Ken Caldeira z Carnegie Institution: – Mówienie o ochłodzeniu na końcu najcieplejszej od kilku tysišcleci dekady jest œmieszne. A zdaniem Bena Santera ze słynnego Lawrence Livermore National Lab takie twierdzenia to „strategia wprowadzania zamieszania w głowach ludzi i decydentów przed klimatycznym szczytem w Kopenhadze". Według danych brytyjskich najcieplejszym rokiem w historii był 1998. Według amerykańskich – 2005. Spoœród dziesięciu rekordowy ciepłych lat aż osiem występowało po 2000 roku. ord ciepła
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL