Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Katastrofy i wypadki górnicze

29-letni górnik poszukiwany w kopalni Silesia

amk, p.mal 11-08-2012, ostatnia aktualizacja 11-08-2012 20:12

29-letni górnik z kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach wpadł rano do podziemnego zbiornika na węgiel. Nie wiadomo, czy górnik żyje - ma z nim kontaktu. W kopalni trwa akcja ratownicza

O godz. 20. w kopalni wciąż trwała akcja ratownicza.

Z poszukiwanym 460 m pod ziemią pracownikiem nie ma kontaktu. Nie wiadomo czy żyje.

"Zbiornik jest obecnie opróżniany z węgla za pomocą specjalnego urządzenia, które udało się tam zamontować. W tej chwili trudno powiedzieć, jak długo może jeszcze potrwać akcja" - powiedziała   Ewa Szpejna z Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) Silesia.

Akcja ratownicza w Silesii jest bardzo trudna ze względu na specyficzne warunki, w jakich doszło do wypadku. Górnik wpadł do głębokiego na ok. 25 metrów zbiornika w połowie wypełnionego węglem. Ratownicy znają jego przybliżone położenie dzięki nadajnikowi umieszczonemu w lampce pracownika. Nie widzą go jednak.

Zbiornik ma blisko 500 m sześc. objętości. W chwili wypadku był wypełniony węglem w około połowie. Gdy górnik wpadł do środka, przez jakoś czas do zbiornika nadal sypany był węgiel. Aby odnaleźć pracownika, trzeba ostrożnie wybrać urobek ze zbiornika. Temu służy zamontowane na kołowrocie urządzenie.

Chwilę po wypadku taśmociągi szybko zatrzymano. Obecnie kopalnia nie wydobywa węgla, ruch zakładu górniczego został wstrzymany.

Na razie nie wiadomo, dlaczego górnik wpadł do zbiornika, do którego taśmociągi wsypywały urobek. Koledzy pracownika relacjonowali, że 29-latek nagle zniknął im z oczu. Okoliczności wypadku wyjaśniają organa nadzoru górniczego.

PG Silesia jest spółką z większościowym udziałem czeskiego inwestora, który kupił kopalnię od Kompanii Węglowej. Wiosną tego roku, po ponad roku przygotowań i inwestycji, zakład wznowił wydobycie węgla. To pierwszy poważny wypadek, do którego doszło w tej kopalni od jej ponownego uruchomienia.

W akcji w kopalni uczestniczy sześć zastępów ratowniczych - dwa z kopalni oraz po dwa ze stacji ratownictwa górniczego: okręgowej i centralnej.

W pierwszym półroczu 2012 r. w całym polskim górnictwie zdarzyło się 2975 rozmaitych wypadków przy pracy. To 8 proc. mniej niż w tym samym czasie przed rokiem. W kopalniach węgla kamiennego poszkodowanych zostało 779 pracowników tych zakładów oraz 274 osób z firm usługowych.

Od początku roku w polskich kopalniach zginęło 19 osób, w tym 15 w kopalniach węgla kamiennego. Tylko w ciągu minionego miesiąca w śląskich kopalniach zginęło sześć osób. Ostatni śmiertelny wypadek miał miejsce tydzień temu w kopalni Sośnica, inne kilka dni wcześniej w kopalniach Piekary i Chwałowice.

Według nadzoru górniczego nadal głównymi przyczynami wypadków śmiertelnych i ciężkich w kopalniach węgla kamiennego są: wykonywanie robót górniczych niezgodnie z przepisami i ustaleniami zawartymi w technologiach prac, zła organizacja pracy, nierozważne i ryzykowne zachowania pracowników, wykonywanie prac przy urządzeniach elektroenergetycznych i przewodach jezdnych będących pod napięciem oraz brak właściwego nadzoru ze strony kierownictwa i dozoru ruchu kopalń.

Przeczytaj więcej o:  górnictwo , praca , silesia , wypadki

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zmarł drugi z poparzonych górników

Zmarł drugi z górników poparzonych w katastrofie w kopalni Mysłowice -Wesoła, leczonych w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. To już trzecia śmiertelna ofiara tego wypadku. >>
common