Magia posła Kłopotka

aktualizacja: 28.03.2009, 13:09
Eugeniusz Kłopotek
Eugeniusz Kłopotek
Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Co najmniej w jednym województwie ludowcy mają spore szanse, by w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego rozgromić konkurencję. Tak przynajmniej wynika z sondażu wyborczego, jaki instytut GfK Polonia wykonał na zlecenie "Rz".

Chodzi o województwo kujawsko-pomorskie. Tak mocną lokomotywą dla PSL okazuje się tam poseł Eugeniusz Kłopotek. To on otwiera listę ludowców w kujawsko-pomorskim. I jeśli tylko jego partia przekroczy 5-proc. próg wyborczy, praktycznie może być pewien wyjazdu do Brukseli.
Wyniki sondażu mówią, że Kłopotek może liczyć na głosy 22 proc. wyborców swojego okręgu. Co jednak ważne - mimo, że to PO zbiera przeważnie najlepsze oceny, polityk PSL idzie w rankingu łeb w łeb z kandydatem PO, Tadeuszem Zwiefką. Były dziennikarz i obecny eurodeputowany Platformy też może się cieszyć poparciem 22 proc. wyborców z kujawsko-pomorskiego.
- Działa magia nazwiska. Tak wysoka pozycja posła Kłopotka to ewidentnie premia za rozpoznawalną twarz - uważa dr Jacek Kloczkowski, politolog z krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej. Na poparcie swej tezy wskazuje na kandydata SLD Janusza Zemke, który również mając znane nazwisko, zajął w sondażu trzecią pozycję z 17 proc. wskazań. Mniej znany kandydat PiS, Kosma Złotowski, jest w sondażu dopiero czwarty z 9 proc. poparcia.
Kloczkowski zwraca przy tym uwagę, że właśnie na przykładzie Kłopotka najlepiej widać, że w najbliższych wyborach doskonale może się sprawdzić strategia ludowców, by dla podreperowania partyjnego wyniku wystawić na listy jak najwięcej znanych twarzy. - Ich rozpoznawalność jest ogromnym atutem - podkreśla Kloczkowski.
Sam Kłopotek uważa jednak, że znane nazwisko, to zdecydowanie nie wszystko. Bo ludzie przede wszystkim chcą postawić w wyborach na sprawdzonych polityków.
- Myślę, że przede wszystkim jest to jednak premia za to, że od zawsze jestem związany z tym właśnie województwem - komentuje swój wynik.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE