Jestem czarno-biały

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Moja niezgoda na pewne rzeczy w tym świecie to nie jest wyraz heroizmu, tylko wybór - mówi Grzegorz Wasowski, dziennikarz muzyczny i satyryk.
[b]Rz: Co pana śmieszy?[/b] [b]Grzegorz Wasowski:[/b] Zawsze mnie śmieszyła burleska: Chaplin, Buster Keaton, Flip i Flap, Harold Lloyd. Woody Allen mnie bawi swoją inteligencją, Monty Python – nie w całości. Czyli ciągle wracam do przeszłości. Dzisiaj nic mnie nie śmieszy. [b]Absolutnie nic?[/b] Z tego, co znam, to nic... No, może kabaret Mumio. Chociaż Mumio chyba zawiesił działalność, więc to też przeszłość. Nienawidzę humoru politycznego. To jest dla mnie beznadziejne, płaskie, po paru latach nie wiadomo, o co w tych dowcipach chodzi. Wolę humor abstrakcyjny, absurdalny, surrealistyczny. [b]Czy czuje się pan przywiązany do humoru, który wyrasta z twórczości pańskiego ojca i Jeremiego Przybory?[/b] Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale to niemożliwe, żeby było inaczej – przecież tkwiłem w tym tak długo. Dla mnie rozmowy ojca i wuja to nie było nic niezwykłego. Wyrastałem w ich otoczeniu, więc ich poczucie humoru musiało na mnie wpłynąć. [b...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL