Dyplomacja
Pierwsze kroki do Brukseli
Prezydent Bronisław Komorowski rozpoczął swoją pierwszą wizytę zagraniczną. W Brukseli rozmawiał już z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso, szefem Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem i z sekretarzem generalnym NATO Andersem Foghem Rasmussenem
Prezydent udał się do Brukseli prosto z Westerplatte, gdzie wziął udział w uroczystościach związanych z 71. rocznicą wybuchu II wojny światowej. W stolicy Belgii spotkał się z szefami trzech głównych unijnych instytucji.
Barroso dziękuje za wybór Brukseli
Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso podziękował Komorowskiemu za to, że wybrał właśnie Brukselę za cel swojej pierwszej wizyty zagranicznej. - Życzę Panu oraz Polsce wszystkiego dobrego - mówił.
Spotkanie z Komorowskim nazwał "bardzo owocnym". Dotyczyło ono - jak mówił - aktualnej agendy UE, a także przyszłej współpracy.
Rozmowa dotyczyła także podtrzymania silnej polityki spójności. - W tej chwili dokonujemy rewizji budżetu, liczę na wsparcie Polski w kwestii tej bardzo istotnej koncepcji solidarności europejskiej. Bez solidarności prawdziwa Unia nie może funkcjonować. Bardzo istotna jest więc ta rola Polski - powiedział szef Komisji Europejskiej.
Prezydent Bronisław Komorowski z kolei zapewnił, że Polska chce mieć "jak najmocniejszy oręż w relacjach Unii Europejskiej z krajami pozaunijnymi". Jak podkreślił, dla naszego kraju program Partnerstwa Wschodniego jest niesłychanie ważny.
- Wydaje się, że jest to moment historyczny, w którym Polska będzie mogła występować skutecznie, jako rzecznik pogłębienia integracji europejskiej, wzmocnienia współpracy, zarówno w ramach UE jak i poza nią, wykorzystując członkostwo w UE - mówił Komorowski na wspólnej konferencji prasowej z szefem Komisji Europejskiej.
Spotkanie rodaków
Unijny budżet oraz europejska polityka bezpieczeństwa i obrony to główne tematy spotkania prezydenta Bronisława Komorowskiego z szefem Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem.
- To jest ważny rok dla Polski i dla UE ze względu na (polską) prezydencję w Unii - zaznaczył Buzek. Dodał, że Unia oraz Parlament bardzo liczą "na prezydencję Polską w UE, również dlatego, że poparcie dla integracji, dla współpracy europejskiej w Polsce jest wyjątkowo wysokie, ponad 80 proc."
Z Rasmussenem o wojskach w Afganistanie
Szef NATO Anders Fogh Rasmussen wyraził nadzieję podczas spotkania z Bronisławem Komorowskim, że przejęcie "głównej odpowiedzialności" za Afganistan przez Afgańczyków rozpocznie się w 2014 roku. - Umówiliśmy się na dalsze konsultacje dotyczące wojsk w Afganistanie - mówił Komorowski.
- Rozmawialiśmy o uwarunkowaniach polskiego zaangażowania i skutkach dla polskiego systemu obronnego wieloletniego zaangażowania w Afganistanie - powiedział polski prezydent.
Szef Paktu Północnoatlantyckiego przypomniał, że społeczność międzynarodowa potwierdziła ambicje prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja "przejęcia odpowiedzialności za cały Afganistan do 2014 roku".
W ocenie Rasmussena "oznacza to, że w dużym stopniu będzie to zależało od rozwoju na miejscu".
- Moje stanowisko jest bardzo klarowne. Musimy pozostać zaangażowani w Afganistanie do zakończenia naszego zadania, a zadanie to zostanie skończone w chwili, gdy Afgańczycy będą w stanie w pełni przejąć odpowiedzialność - powiedział sekretarz generalny NATO.
Ponadto w rozmowie z Rasmussenem prezydent Komorowski zapowiedział, że Polska będzie chciała aktywnie uczestniczyć w dyskusji na temat oceny strategii Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- Chciałbym wyrazić ogromne uznanie dla polskiego wkładu w misje NATO w Kosowie, Iraku i Afganistanie. Polscy żołnierze działają w Afganistanie na trudnych obszarach, wykonują wspaniałą pracę - powiedział z kolei Rasmussen.
Wieczorem prezydent weźmie udział w otwarciu wystawy "Solidarność Narodów" w parku Cinquantenaire z okazji 30-lecia NSZZ "Solidarność"; wręczy też odznaczenia Belgom pomagającym w czasach PRL polskim opozycjonistom.
Prezydent zakończy wizytę w Brukseli w czwartek rano spotkaniem z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem.Tego dnia Komorowski uda się do Paryża, gdzie spotka się m.in. z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym.
W piątek natomiast będzie w Berlinie rozmawiał m.in. z niemiecką kanclerz Angelą Merkel.















