Jak złożyć protest w przetargu

aktualizacja: 29.12.2008, 06:49
Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Firma nie musi się godzić na decyzje podjęte w przetargu, jeśli są niezgodne z przepisami. Pierwsze, co powinna wtedy zrobić, to wystosować protest

Prawo do złożenia protestu przysługuje każdemu przedsiębiorcy startującemu w przetargu, a na wcześniejszych etapach (np. publikacji ogłoszenia o zamówienia) także tym, którzy dopiero zastanawiają się nad wzięciem w nim udziału.
Protesty mogą dotyczyć każdej niezgodnej z przepisami czynności podjętej przez zamawiającego, a także zaniechania czynności, do której prawo zobowiązuje. W praktyce najczęściej związane są z:
- treścią ogłoszenia,
- zawartością specyfikacji istotnych warunków zamówienia,
- niewłaściwą oceną ofert i wyborem tej najkorzystniejszej.
[srodtytul]Spóźnieni nie mają racji[/srodtytul]
Powszechnym błędem popełnianym przez przedsiębiorców jest spóźnianie zarzutów. Wyznaczone w prawie zamówień publicznych (dalej: pzp) terminy na składanie protestów są zawite, co oznacza, że nie można ich przywrócić. Mówiąc wprost – jeśli wykonawca nie zdąży w terminie, jego protest zostanie odrzucony bez badania zasadności podniesionych w nim zarzutów.
Jeśli więc zauważysz jakąś nieprawidłowość, nie czekaj, tylko reaguj jak najszybciej. Na kolejnym etapie przetargu nie będziesz już mógł się cofnąć.
[ramka][b]Przykład[/b]
W ogłoszeniu o przetargu tak sformułowano warunki, że dyskryminują one niektórych wykonawców, a innych faworyzują. Przedsiębiorca nie wnosi jednak protestu. Składa ofertę i dopiero wówczas się przekonuje, że ponieważ warunki utrudniały uczciwą konkurencję, został wykluczony z przetargu. Nie ma już szans na uratowanie swej oferty. Termin na oprotestowanie niezgodnych z przepisami warunków minął bezpowrotnie i na tym etapie jego protest zostanie odrzucony jako złożony po terminie.[/ramka]
W zależności od wartości zamówienia oraz tego, czego dotyczy protest, przepisy wyznaczają różne terminy na jego wniesienie. Generalną zasadą jest, że przy zamówieniach poniżej tzw. progów unijnych (patrz: ramka) protest składa się w ciągu siedmiu dni, a przy droższych – w ciągu dziesięciu dni „od dnia, w którym powzięto lub przy zachowaniu należytej staranności można było powziąć wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę jego wniesienia”. W praktyce oznacza to, że nie liczy się moment, kiedy informacja dotarła do przedsiębiorcy. Ważne jest to, kiedy miał szansę się z nią zapoznać. Przedsiębiorca musi więc z wielką uwagą śledzić stronę internetową, na której publikowane są informacje o zamówieniu.
[ramka][b]Przykład[/b]
Firma pobrała specyfikację w papierowej wersji, chociaż była ona publikowana w Internecie.
Zamawiający zmienił niektóre jej postanowienia. Musi o tym powiadomić wszystkich wykonawców, którym przekazał specyfikację. Jednocześnie jednak zawiadamia o tym na stronie internetowej. Termin na wniesienie protestu przeciwko zmianom w specyfikacji zaczyna biec od momentu ukazania się informacji na stronie WWW, a nie wówczas, kiedy przedsiębiorcy zostaną o tym powiadomieni.[/ramka]
[srodtytul]Jak liczyć terminy[/srodtytul]
Poza ogólnym terminem na wniesienie protestu (siedem lub dziesięć dni) przepisy wskazują też kilka dodatkowych. I tak protest dotyczący ogłoszenia (a w przetargu nieograniczonym również specyfikacji) składa się w ciągu:
- [b]siedmiu dni od dnia zamieszczenia ogłoszenia w Biuletynie Zamówień Publicznych [/b]lub zamieszczenia specyfikacji istotnych warunków zamówienia na stronie internetowej (poniżej progów unijnych),
- [b]14 dni od dnia publikacji ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej[/b] lub zamieszczenia specyfikacji istotnych warunków zamówienia na stronie internetowej (od progów unijnych).
Z kolei przy trybach innych niż przetarg nieograniczony (np. przetarg ograniczony, negocjacje) protest dotyczący specyfikacji wnosi się w ciągu:
- [b]siedmiu dni od dnia doręczenia specyfikacji[/b], jednak nie później niż trzy dni przed upływem terminu składania ofert (poniżej progów unijnych),
- [b]dziesięciu dni od dnia doręczenia specyfikacji[/b] (powyżej progów unijnych).
Przy liczeniu terminów obowiązują zasady wynikające z kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 111 § 2, „jeśli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się go przy obliczaniu terminu, w którym to zdarzenie nastąpiło”. Oznacza to, że termin liczymy od następnego dnia po otrzymaniu informacji.
[srodtytul]Co w piśmie[/srodtytul]
Protest można napisać na zwyczajnej kartce papieru. Nie jest tu wymagana jakaś szczególna forma. Ważne, aby precyzyjnie przywołać przepisy, które naszym zdaniem naruszył zamawiający.
Powinniśmy także sprecyzować, czego oczekujemy od zamawiającego, jeśli uzna nasze argumenty za słuszne. Jeśli więc kwestionujemy treść ogłoszenia, to najczęściej będziemy domagać się jego zmiany. Jeśli wytykamy istotne błędy w konkurencyjnej ofercie, to z pewnością będziemy wnosić o jej odrzucenie.
Uwaga! [b]W proteście muszą znaleźć się wszystkie zarzuty, które zamierzamy podnieść. [/b]
[ramka][b]Przykład[/b]
W przetargu nieograniczonym poniżej progów unijnych specyfikacja została opublikowana w poniedziałek. Chcemy zaprotestować przeciwko nieprawidłowym kryteriom oceny ofert. Mamy na to siedem dni. Przy liczeniu tego terminu nie uwzględniamy jednak poniedziałku. Pierwszym dniem jest wtorek, drugim środa itd. Oznacza to, że protest przeciwko specyfikacji musimy złożyć najpóźniej w następny poniedziałek.[/ramka]
Ma to szczególne znaczenie na późniejszym etapie, gdy będziemy chcieli się odwołać do Krajowej Izby Odwoławczej. Skład orzekający może rozstrzygać wyłącznie w sprawie zarzutów, które pojawiły się w proteście. Inne nie mogą być brane pod uwagę.
[srodtytul]Można się przyłączyć[/srodtytul]
Po otrzymaniu protestu zamawiający przekazuje go wszystkim wykonawcom. Robi to po to, aby dać im szanse na przyłączenie się do postępowania protestacyjnego. Chodzi bowiem o to, aby za jednym zamachem rozpoznać wszystkie argumenty dotyczące tych samych zarzutów. Jest to o tyle istotne, że raz rozstrzygnięte zarzuty nie mogą być po raz kolejny podniesione.
[ramka][b]Przykład[/b]
Firma składa protest, w którym kwestionuje jedno z kryteriów oceny ofert. Jeśli któryś z pozostałych przedsiębiorców chce się wypowiedzieć w tej sprawie, musi się przyłączyć do postępowania protestacyjnego. [/ramka]
[ramka][b]Progi unijne[/b]
Są to kwoty, od których jest uzależniony obowiązek przesyłania ogłoszeń o zamówieniach Urzędowi Oficjalnych Publikacji Wspólnot Europejskich, ale mają znaczenie także przy liczeniu terminów na wniesienie protestu. Wynoszą one:
- 133 tys. euro – dla dostaw i usług (administracja centralna),
- 206 tys. euro – dla dostaw i usług (administracja samorządowa),
- 412 tys. euro – dla dostaw i usług (zamówienia sektorowe),
- 5,15 mln euro – dla robót budowlanych (wszyscy zamawiający). [/ramka]
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE