Autorski przegląd prasy
Donald na spytkach
Dziś w „Gazecie wyborczej” wywiad z Donaldem Tuskiem. Warto wyciąć i zachować. Oto pierwsze sześć dociekliwych pytań Renaty Grochal, Jarosława Kurskiego i Bartosza T. Wielińskiego.
- "Ma Pan krew na rękach? Tak Mówią w telewizji publicznej."
- "Był Pan zdziwiony decyzja o pochówku prezydenckie pary na Wawelu? To element nowego mitu założycielskiego PiS?"
- "Szef klubu Po Grzegorz Schetyna powiedział, że PiS zawłaszcza tę tragedię."
- "No bo są dwie Polski, 'ta co się chce podobać na świecie, i ta którą wiozą na lawecie', bo co się rozerwało , to już się nie sklei, nie można oddać Polski w ręce złodziei(Rymkiewicz)"
- "Jarosław Kaczyński apeluje: 'wszystkich tych, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej katastrofy, którzy chcą aby prawa Polska i prawi Polacy na zawsze podnieśli głowy, wzywam do współpracy. Dla dobra Polski.' To zawłaszczanie tragedii dla potrzeb politycznych?"
- "Pan proponuje ekumenizm, a odpowiedzią jest szukanie spisków, podejrzliwość, bo śledztwo się przeciąga a ludzie chcą konkretów. Propaganda w publicznej TV i radiu, ataki Radia Maryja, biskupa Ryczana itd... Zdoła Pan zasypać ten podział?
Osobliwy wywiad. Biedny premier surowo rozliczany jest ze zbyt słabych, jak na oczekiwania prowadzących, odpowiedzi. Ale odpowiedzi na co? Pytania? To raczej retoryczne hasła lub stwierdzanie faktów.
Nieco ciekawiej jest w drugiej części. Tusk potwierdza poparcie dla Bronisław Komorowskiego i zaznacza, że to optymalny wybór. W stosunku do Rosji deklaruje, że "czas samych gestów dobiega końca. By mówić o postępach w stosunkach z Rosją trzeba konkretów".
Ale wywiad dominuje temat wyborczy. Premier wieszczy znów pod dyktando prowadzących wywiad, że "całą brudna robotę będzie robić telewizja i publicyści IV RP". A kto robi brudną robotę w III RP?













