REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Edukacja

Edukacja

Czym przyciągają szkoły dla chłopców i dziewcząt

Renata Czeladko 08-10-2011, ostatnia aktualizacja 08-10-2011 01:26
Większość szkół tylko dla dziewcząt lub chłopców to placówki niepubliczne. Na zdjęciu Prywatne Żeńskie Gimnazjum  i Liceum im. Cecylii Plater-Zyberkówny w Warszawie w 2004 r.
źródło: Fotorzepa
Większość szkół tylko dla dziewcząt lub chłopców to placówki niepubliczne. Na zdjęciu Prywatne Żeńskie Gimnazjum i Liceum im. Cecylii Plater-Zyberkówny w Warszawie w 2004 r.

Są lepsze wyniki w nauce – przekonują uczestnicy kongresu w stolicy

Uczennice żeńskiego Gimnazjum i Liceum Strumienie Stowarzyszenia Sternik zasypują Annę Trochimiuk, nauczycielkę geografii, dociekliwymi pytaniami. Nie dają się zbyć. Skrupulatnie robią notatki. Dziewczęta z gimnazjum koedukacyjnego Zespołu Szkół w Dziekanowie Leśnym nie zadają jej tylu pytań, jakby mniej chciały wiedzieć o geografii. Dlaczego?

– Dziewczęta w żeńskiej klasie są bardziej otwarte. Kiedy uczą się razem z chłopcami, niektóre zachowują się tak, jakby bały się ośmieszenia w ich oczach – mówi o swych spostrzeżeniach nauczycielka.

Paweł Mazanka, nauczyciel męskiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Żagle, również Stowarzyszenia Sternik, tak opowiada o doświadczeniach uczenia samych chłopców: – Lekcja musi być bardziej dynamiczna niż z dziewczynkami, bo chłopcy krócej skupiają się na jednej rzeczy. Nauczyciel powinien spacerować po klasie, bo nie będą słuchać, gdy mówi zza biurka.

Żeńsko-męski patent

W piątek do Warszawy na III Międzynarodowy Kongres Edukacji Zróżnicowanej przyjechali zwolennicy osobnych szkół dla dziewcząt i chłopców, m.in. z Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Australii, Konga. – To pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej kongres poświęcony nowoczesnej, choć wydaje się, że bardzo tradycyjnej metodzie nauczania – podkreśla Paweł Zuchniewicz, rzecznik prasowy Europejskiego Stowarzyszenia Edukacji Zróżnicowanej – EASSE Polska (ang. European Association Single-Sex Education).

W Polsce szkół żeńskich i męskich jest niewiele, większość to placówki niepubliczne. Według MEN istnieje 38 takich podstawówek i gimnazjów. Nie ma dokładnych danych o placówkach ponadgimnazjalnych.

– W naszym kraju szkoła męska/żeńska jest utożsamiana ze szkołą wyznaniową czy uczącą w duchu chrześcijańskim. Kongres gromadzi ludzi także z krajów, gdzie katolicyzm nie jest religią dominującą – wskazuje Zuchniewicz.

Zwolennicy takiego nauczania uważają, że to sposób na obecny pod wszystkimi szerokościami geograficznymi kryzys w edukacji, który objawia się np. przemocą wśród rówieśników i narastającą przestępczością.

– O skuteczności edukacji zróżnicowanej świadczy Szkoła Młodych Liderek założona w nowojorskim Harlemie przez dziennikarkę NBC Annę Rubinstein Tisch – opowiada Zuchniewicz. – Wcześniej dziewczęta z tej dzielnicy w ogromnej liczbie nie kończyły edukacji. W tej szkole w ciągu kolejnych sześciu lat 100 proc. uczennic ją ukończyło i dostało się do college'ów, a te skończyło 82 proc.

Dr Artur Górecki, dyrektor Prywatnego Żeńskiego Gimnazjum i Liceum im. Cecylii Plater-Zyberkówny, jest przekonany, że oddzielna edukacja daje lepsze wyniki potwierdzone w testach. Bo w szkołach dla dziewcząt i chłopców pracuje się metodami dostosowanymi do tempa ich rozwoju i postrzegania świata. – Dziewczęta myślą bardziej analitycznie, a chłopcy mają większą umiejętność syntetycznego odbioru informacji – mówi dr Górecki. – W przypadku matematyki ustny przekaz łatwiej zrozumie grupa chłopców niż dziewcząt, które szybciej zrozumieją materiał rozpisany na tablicy.

A społeczeństwo?

– Jeśli przez edukację rozumiemy naukę przedmiotu, to szkoły typowo żeńskie i typowo męskie są lepsze – przyznaje Anna Trochimiuk, która osiąga lepsze wyniki nauczania w szkole żeńskiej. – W gimnazjum często zdarza się, że w II i III klasach młodzież już tworzy pary. Dziewczęta siedzą z chłopcami w ławkach. Chcąc nie chcąc, przez jakiś czas koncentrują się na sobie, a nie na przedmiocie – opowiada.

– Ależ edukacja to nie tylko wyniki w nauce – zaznacza Wiesław Kosakowski, dyrektor III LO w Gdyni, jednego z najlepszych w Polsce. – W szkole dziewczęta i chłopcy uczą się też życia w społeczeństwie, w którym cały czas spotykają się razem kobiety i mężczyźni. Mają szanse poznać wzajemne spojrzenie na świat. W dorosłym życiu przecież nie trafią do typowo żeńskich i męskich firm.

– Od najmłodszych lat dzieci powinny uczyć się razem rozwiązywać konflikty, współpracować, by nie utrwalać stereotypów na temat płci – uważa też Elżbieta Twardosz-Mamica, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 1 w Krakowie.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  edukacja chłopców, edukacja tylko dziewcząt, szkoła męska, szkoła żeńska

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

W liceum prawie jak na studiach

Szkoły walczą o uczniów, oferując im warunki kształcenia podobne do panujących na uczelniach >>